WP Facet

Polecane
Tematy

"Bang Poland. Tak "zaliczysz" każdą Polkę!

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
(Thinkstockphotos)

Pewien Amerykanin stworzył książkę, w której poleca obcokrajowcom, jak zwiedzać nasz kraj, "zaliczać" kolejne ślicznotki i... nie wydać przy tym ani centa. Autor dementuje też mity dotyczące tego, że Polki mają wielkie biusty!

Na portalu Amazon pojawiła się publikacja pt. "Bang Poland: How To Make Love With Polish Girls In Poland", autorstwa Amerykanina ukrywającego się pod pseudonimem Roosh V. Roosh opisuje w niej swoją podróż do naszego pięknego kraju, ze szczególnym naciskiem na - jak głosi sam tytuł - zaliczanie Polek. Jak to wygląda w praktyce? Podrywacz-obieżyświat zaczyna od opisu statystycznej Polki, skupia się tu na jej ciele, kluczowych jego wadach i zaletach, a także rozprawia się ze stereotypem "cycatki". Ponadto, na podstawie swoich obserwacji, mężczyzna opisuje jak doszedł do wniosku, że dziewczyny znad Wisły da się podzielić na 3 typy kobiet - więcej, w poradniku podpowiada jak sforsować sobie dostęp do każdej z nich. Znajdziemy tam również fragmenty kontrowersyjne, jak np. ustęp o tym, że przeciętny Polak prezentuje żałośnie niski poziom zaawansowania w sztuce podrywu, co jedynie ułatwia sprawę obcokrajowcom. Do tego, Roosh dzieli się z czytelnikami tym, "jak zapewnić sobie przygodę na jedną noc w kraju, w którym
przygody na jedną noc należą do rzadkości". Całość natomiast wzbogacił o wskazanie kilku miejsc (zarówno miasta, jak i rodzaje lokali), gdzie najłatwiej o seks, podał też typ mężczyzny idealnego wg Polek i stwierdził, że jeśli zdołasz osiągnąć ten wygląd, poderwiesz każdą...

Rocco i Roosh najeżdżają Polskę!

Niestety, to nie pierwsze dzieło stawiające nas i nasze kobiety w niezbyt pozytywnym świetle... Jakiś czas temu światło dzienne ujrzała głośna produkcja pt. "Rocco Invades Poland", w której jeden z najbardziej znanych aktorów porno, Rocco Siffredi, dokumentuje pikantny seks z polskimi dziewczynami. W tym przypadku mamy co prawda do czynienia z czymś mniej obelżywym, niemniej równie niesmacznym. "Bang Poland: How To Make Love With Polish Girls In Poland" wyszło spod pióra Roosha V, 33-latka wychowanego w stanie Maryland. Jak czytamy na jego blogu, mężczyzna uzyskał dyplom magistra z mikrobiologii, z którą zresztą związał swoje wczesne życie zawodowe. Podświadomie jednak czuł, że to nie było to, dlatego hobbistycznie zajmował się tym, co kochał najbardziej - kobietami. Zaczęło się od bloga "DC Bachelor", potem - gdy Roosh zyskał poparcie internautów - zdecydował się rzucić swoje przyziemne stanowisko i zaczął podróżować, zaliczając przy tym dziewczyny z całego świata, by potem opisywać to w swoich publikacjach
ukazujących się cyklicznie. Można więc powiedzieć, że Rocco i Roosh są do siebie podobni, z tą różnicą, że efekty ich prac przybierają odrobinę inną formę. Roosh pisał już m.in. o Kolumbijkach i właśnie o... Polkach.

- Roosh ma prawo nauczać zasad 'gry', ponieważ włożył w nią mnóstwo pracy i naprawdę zna się na tym w praktyce. Jednak te wszystkie podboje sprawiły, że stał się trochę negatywnym kolesiem. Kiedy czytasz 'Bang', staje się oczywiste, że autor nie doświadczył w swoim życiu żadnej wartościowej, głębokiej relacji z kobietą. Jego poglądy zdają się mówić, że kobiety, które zalicza są jedynie denerwującymi przeszkodami do tego, co mają między nogami... - pisze recenzent portalu freedomtwentyfive.com o najnowszej publikacji Amerykanina, która notabene sama w sobie oceniona została dość dobrze. A co sądzą o książce ludzie, którzy ją przeczytali? - Polska nigdy nie była na mojej liście miejsc do odwiedzenia, do chwili, kiedy przeczytałem Bang Poland. Teraz wyjazd tam to mus - napisał jeden z recenzentów na Amazonie. Inni zachwalają przede wszystkim prostotę języka i konkretne porady, które się sprawdzają - Nie ma lania wody, sama esencja. I trudno się z tym nie zgodzić, w publikacji znaleźć można wskazówki na każdą
okazję - począwszy od "wyposażenia i technik do zorganizowania sobie przygody na jedną noc", przez porady, co robić, kiedy dziewczyna nie chce ulec przy pierwszej okazji (czytaj: wskazówka ile jeszcze spotkań będzie koniecznych), aż po informacje jak spławić Polaka, który próbuje zniweczyć twój podryw. Cóż, panowie, chowajcie swoje dziewczyny!

Jednak czy to możliwe, by nasze dziewczyny były faktycznie tak nieskomplikowane, by każdy obcokrajowiec miał u nich szansę, po lekturze jakiegoś poradnika?

MW/PFI, facet.wp.pl

Polub nas na Facebooku:

Te Polki rozbierają się najczęściej!

Zobacz: "Kod atrakcyjności. Jak poderwać dziewczynę"

Polub WP Facet
Trwa ładowanie
.
.
.
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Podziel się na Facebooku