WP Facet

Polecane
Tematy

Czy któraś z twoich koleżanek wysłała ci swoje nagie zdjęcia?

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
(Eastnews)

Wystarczy, że poprosisz, a choć jedna z nich powinna się zgodzić, tak przynajmniej mówi statystyka.

Rihanna, Vanessa Hudgens, Audrina Patridge, Leighton Meester, Paris Hilton, Jessica Alba, Christina Aguilera, Miley Cyrus, Scarlett Johansson, Ke$ha - wszystkie te gwiazdy łączy jedna rzecz: każda z nich ma słabość do przesyłania drogą MMS-ową swoich nagich zdjęć (które następnie, w dziwnych okolicznościach, są wykradane). A to tylko te znane, o których wiemy. Pomyślcie tylko, jak wielka hałda fotografii zebrałaby się, gdyby w dziwnych okolicznościach każda anonimowa dziewczyna traciła zawartość swojej komórki! Ale skąd ta dziwna moda, czemu kobiety to robią?

Zapisane w genach

Okazuje się, że technologia działa w służbie kobiet, które czekały na podobne medium od stuleci, by móc za jego pomocą... kusić mężczyzn, jednocześnie windując własne mniemanie o sobie. Dlaczego? Najwyraźniej panie mają niejako zakodowane w genotypie pragnienie bycia pożądanymi przez mężczyzn, twierdzi psycholog Marta Miana z Society for Sex Therapy and Research. Na potwierdzenie tej tezy "Daily Mail" przytacza dwa badania, pierwsze ukazuje, że największym skrytym marzeniem 50 proc. ankietowanych pań jest, by panowie nie mogli się im oprzeć - a co tak pobudza męskie pożądanie, jak nie wiadomość z roznegliżowaną fotografią?

Z kolei drugie badanie informuje, że 47 proc. dziewczyn doświadcza powtarzających się fantazji, w których są striptizerkami, gejszami lub członkiniami haremu, przy czym 50 proc. respondentek ma aspiracje by rozniecać ogień w więcej, niż tylko jednym mężczyźnie. To z kolei może tłumaczyć, dlaczego tak wiele nagich fotografii, czy seks-taśm "w dziwny sposób przecieka do Internetu". Co ciekawe, podobno dla kobiet ten rodzaj erotycznej adrenaliny jest wart więcej, niż komplementy ze strony partnerów, z którymi łączy je stabilna relacja romantyczna. Dlatego też, tak wielki jest odsetek nagich MMS-ów i fotografii, które zostały wysłane do błędnego odbiorcy.

W końcu, jak twierdzą psychoanalitycy: wypadki nie istnieją!

A co z facetami?

Co zaskakujące, w tym samym artykule, specjaliści dowodzą, że faceci także lubią od czasu do czasu eksponować swoją męskość. Jako przykłady można tu podać chociażby przypadki: koszykarza Rona Artresta, senatora Anthony'ego Weinera, muzyka Pete'a Wentza, czy "damskiego boksera" Chrisa Browna. A dlaczego panowie to robią - czy my także pragniemy być obiektami pożądania, czy chcemy, żeby płeć piękna śliniła się na nasz widok? Cóż, nie do końca. U mężczyzn chodzi bardziej o ekshibicjonistyczną naturę, którą odziedziczyliśmy po naszych przodkach (prosimy kreacjonistów o zaprzestanie lektury w tym miejscu) - "Samce małp i naczelnych także nierzadko ostentacyjnie eksponują swoje penisy samicom, żeby pokazać, że są zainteresowani", konkludują redaktorzy. A ty w jakich celach używasz smartfona?

Flirt w sieci. Poradnik!

Polub WP Facet
Trwa ładowanie
.
.
.
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Podziel się na Facebooku