Ocena: 0 [0]
~gość
[2010-12-08 08:47]
lekarstwo na kaca
A Ja wam powiem, że najlepsze na kaca to pepsi, ewentualnie cocacola i aspiryna , polopiryna itp. i diżo płynu.. woda mineralna. Mozna też wypić małe piwko, ale tylko jedno i nie mocne... działa na 100%
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~tomek
[2009-06-12 18:44]
piwko
PIWKO -TO NAJLEPSZE LEKARSTEO I WCALE NIE ŚWIADCZY O UZALEŻNIENIU .JEDNO ZIMNE WYPITE POWOLI , ZIMNY PRYSZNIC , COŚ SŁODKIEGO - BO ALKOHOL OBNIZA POZIOM GLUKOZY WE KRWI ORAZ SOLIDNE WYSZOROWANIE ZEBÓW - JEESLI SIĘ JE MA I POTEM SPACER .GWARANTUJĘ ,ŻE PO 2 -GODZINACH PO KACU ANI ŚLADU .
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~S.W.
[2009-06-12 19:20]
Jasne, że jedno nie świadczy. Ale częste powtarzanie porannego rytuału i picie coraz większej ilości piwa, aby kaca się pozbyć, już tak.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~KRT
[2010-02-22 19:29]
no dziś na kaca walnąłem sobie 5 piwek, ładna pogoda była, a jutro do pracy, koniec weekendu hehe
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~stefan
[2009-06-20 14:01]
PROSZE WYMIENCIE SWOJE METODY NA KACA
jw
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~mario
[2009-09-21 12:43]
Zaraz po przebudzeniu na pierwsze siusiu , lykam 2 ibupromy(lub cokolwiek przeciwbolowego) popijam słodka herbata z cytryna i ide dalej spac , potem jajecznica i kac bardzo lagodnieje
sprobujcie mnie pomaga
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~KRT
[2010-02-22 19:24]
Ocena: 0 [0]
~veb
[2009-09-12 12:58]
coś w tym jest
nie miałem nigdy kaca po Finlandii, a np po wyborowej to zawsze mnie męczy niemiłosiernie
odpowiedz
pokaż 3 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~aaa
[2010-02-06 08:47]
Filandia ma to do siebie, że człowiek dobrze się czuje następnego dnia, lepiej dołożyć parę złotych i pić ze smakiem nawet dużo:)))
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kk
[2010-02-06 13:51]
nie ma takiej wódki po której nie ma się kaca,w kanadzie jest gorzała produkowana na wodzie z lodowców arktyki czyli super czysta i kac jest,jak to mowią najlepiej nie pić
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~KRT
[2010-02-22 19:22]
akurat 'Wyborowa' to jedna z lepszych Polskich wódek więc nietrafione porównanie
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Alkoholik
[2009-06-12 16:54]
Miałem kaca przez 10 lat. Dzień w dzień
Potem przez 5 lat do kaca nie dopuszczałem. Obecnie jestem od 8 lat abstynentem czyli alkoholikiem niepijącym. Wrócił mi sens życia. Do żadnych AA nie należałem i nie należę.
odpowiedz
pokaż 8 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~tomala 82
[2009-06-12 17:23]
wiem cos o tym ...badz mocny w postanowieniu.pozdro
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~maciej
[2009-06-12 19:04]
takie głupoty mozesz pisac dzieciom ! ! ! Zadna ludzka istota nie jest wstanie pic nawet 3 lat z rzedu ! Smierc nastapiła by od zatrucia juz po roku picia dzien w dzien! Chyba ze pijesz piwko lub lampke wina to ok to mozna!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~zgred
[2009-06-12 19:28]
To jeszcze mało wiesz.. Oczywiście robi się trochę przerw w celu podreperowania zdrowia, ale pić można latami. Piłem znacznie dłużej niż trzy lata i praktycznie codziennie. Byłem wrakiem, ale żyłem. Gdy przyznałem się przed sobą i innymi, że jestem alkoholikiem i poprosiłem o pomoc narodziłem się od nowa. Nie piję od 6 lat.
odpowiedz
pokaż 3 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~bumelant
[2009-06-29 10:55]
to zapraszam do Jaszkowej Dolnej, ktora wlasnie zalala powodz. Tam jest pare osob, ktore pija kilka lat dzien w dzien i to nie jakies tam rarytasy :)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
makacz
[2009-12-28 18:34]
hahahhaha ty chyba nie wiesz co mowisz,ja znam ludzi ktorzy po 20lat pija codziennie i zyja i wcale nie wala winka czy piwa a raczej wszelkiego rodzaju wynalazki i to w duzych ilosciach,dla ciekawosci jest u mnie kolo ktorego w zyciu trzezwego chyba nie widziałem a typ nawet niema karty w osrodku zdrowia
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
Real
[2009-12-29 01:21]
Masz rację Zgred (mógłbyś zmienić nicka). Mało kto wie co to jest chroniczny kac. Nawet ja niewiele wiem, ale widziałem go u moich kolegów - sporo z nich nie żyje, zapili się. Były ostrzeżenia: Dom Chłopa z zaliczonymi sześcioma, czy nawet siedmioma promilami. Ileś razy udało się im, odratowali ich. Kilkanaście lat temu zapił sie mój dobry kolega z liceum. Był młodszy ode mnie o trzy lata. Zaszywany był kilkanaście razy, niewiele to pomagało, tyle że zanim rozpił wszywkę mijało cztery tygodnie, czasem nawet trzy miesiące. Na d***e miał kilkanaście śladów po wszywkach, jak się opił, to pokazywał ślady po szwach. Ja przyhamowałem ostro w chwili, gdy zobaczyłem, jak to wygląda u moich kolegów i znajomych. Widziałem, jak po drugiej kolejce sami sobie nalewali, widziałem jak po wypadku na motorze po pijaku, poszedł na drugi dzień do lekarza i poskarżył się, że zwichnął sobie rękę - okazało się, że nie za bardzo czuł ból, mimo że miał złamanie z przemieszczeniem w czterech punktach ramienia. A że co niektórzy dziwią się, że można non stop pić .... . Czasami taki alkoholik w ciągu dnia wydrepcze 20-30 km, cóż kasa nie leży na ulicy - trzeba się nachodzić, żeby wychodzić na "małpkę", a jedna na dobę nie wystarczy.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~dora
[2010-02-22 14:42]
Ocena: 0 [0]
~młody_chłopaczyna
[2010-02-22 19:21]
czy jesli w wieku 23 lat, wypijam od 1,5 roku dzień w dzień kilka piw, a w weekendy wódkę w sporych ilościach, pijąc w pracy, domu, na osiedlu, klubach to moge być uznany za alkoholika? Po alkoholu, na takim lekkim rauszu lepiej mi się pracuję, gdy jest gorąco wolę sobie kupić piwko niż sok itd. to czy moge byc uznany za alkoholika, nie jestem DDA, mam dużo znajomych choć więszośc ma podobny tryb życia jak ja, po prostu piwo jest dla mnie naturalnym napojem a wódka w weekendy to norma bo tak zawsze było, czy jesli mam 3 zł i zamiast kupić sobie jakies jedzenie wolę sobie po pracy kupić piwko do pociągu to jestem alkoholikiem? Mam stałą pracę, ucze się, spotykam się z kolegami, miewam przelotne związki więc jestem normalnym młodym człowiekiem ale trochę mnie martwi bo parę osób usilnie mi wmawia że to podchodzi pod alkoholizm, ale tylko kila razy upiłem się że obudziłęm się na końcowej stacji, raz miałęm konflikt z prawem z powodu alkoholu ale tak to nic głupiego nie zrobiłem, po prostu trochę się martwię bo raczej nie można być alkoholikiem w tak młodym wieku.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Doświadczony
[2010-02-22 19:03]
Kac=Alk.metylowy+poziom dehydrogenazy
Praktycznie nie ma alk.spożywczego bez śladowej domieszki alk.metylowego. O ile alk.etylowy rozkłada sie w obecności enzymów min. do aldehydu octowego, z którym organizm sobie jakoś radzi, o tyle "metyl" rozpada sie na aldehyd mrówkowy, który to trzepie szare komórki bez litości.
To on jest odpowiedzialny za KACA. I oczywiście jego stężenie w organizmie. Aby stężenie to było mniejsze, należy dać wątrobie inne zajęcie niż rozkładanie "metylu", czyli dawke alk. etylowego, czyli KLINA. To działa.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~:-)
[2010-02-16 17:49]
A co to jest KAC?
Pić to trzeba umieć i mieć predyspozycje :-) Dlaczego pijecie jak Was później główka boli?
Jak po pół litrze czystej jesteście "zmęczeni", to po co w ogóle siadacie do stołu?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mocnagłowa
[2009-06-12 17:17]
brak kaca
ja nigdy nie miałam kaca o.O a potrafilam wypic ćwiartke plus dwa piwa i nic mi nie było
odpowiedz
pokaż 18 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Pums
[2009-06-12 18:10]
Pewnie, co to jest ćwiartka i dwa piwa? To tylko rozgrzewka przed piciem hehe :D Oi! Oi! Oi! Piwo jasne to jest zdrowe, cudo 5-cio procentowe.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~~exo
[2009-06-12 18:12]
sam jestes zenujacy, nie widzisz ze autorem tematu jest kobieta balwanie?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~NAA
[2009-06-12 18:29]
Ocena: 0 [0]
~Asia ze szpitala
[2009-06-12 18:38]
Prawie wszyscy tu piszący są potencjalnym pacjentami odwyków, prędzej czy później trafią na ten miły oddział. Z objawami delirium tremens, padaczką alkoholową czy innymi przyjemnymi niespodziankami, które zafunduje im spożywany często i w dużych ilościach alkohol. Będą wyglądać i czuć się jak bydło i błagać o pomoc.Do zobaczenia "smakosze" na detoksie!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~meme
[2009-06-20 14:57]
szczerze mówiąc to kiedyś jak zaczęłam pić alko (starałam się aby po każdym wypiciu kieliszka zjeść coś słodkiego) na drugi dzień czułam się tak jak zawsze po imprezie bez alko, czyli normalnie. Jednak, któregoś dnia wypiłam dwa i rzygałam 7 razy, ciocia chciała zawołać pogotowie ale wszystko dobrze się skończyło. Alko pokona każdego ;P
odpowiedz
pokaż 13 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~nowy
[2009-12-10 22:59]
Ocena: 0 [0]
~denzel
[2009-12-29 08:07]
bo po takiej ilości to dzieci z podstawówki miewają kace jeslis masz 8-10lat faktycznie wyczyn:P
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gnoiowica nuklearna
[2010-01-17 21:04]
Ocena: 0 [0]
~as
[2010-01-26 10:35]
Po takiej ilości to wcale si nie dziwię ze nie masz kaca.Wypij 3/4 litra,później dopraw się browarem i rano inaczej będziesz gadał ;-)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Resocjalizator
[2010-02-13 16:32]
Ale z was "demoty" xD Co to za chłop..., który uważa się za weterana w dziedzinie spożywania alkoholi skoro nigdy w życiu nie miał prysznica żołądkowego na imprezie. Prawdziwego hardkora można określić po tym, jak wypije - krew przyjmie procenty - wyrzyga z niemocy - dalej będzie pił . To się nazywa ładowanie akumulatorów ;)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mm
[2010-02-06 13:55]
Ocena: 0 [0]
~kacor
[2010-01-17 18:47]
lekarstwo
a ja z autopsji wiem(włśnie skończylem cug 8 dniowy)że nie malekartwa ,może oprócz kropluwy a na to zwykle brak kasy jak wychodzisz z cugu bo wcześnie wszystko przefukaleś,sex też jest dobry ale przeważnie partnerka ma kolana zespawane jak już się ocknieszi tylko ręczny zostaje...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~lb
[2010-01-17 18:21]
jesli ktos ma kaca
po wypiciu tzn.ze jego organizm nie toleruje alkoholu.Z tego wynika poprostu ,ze musimy pozagnac sie z alkoholem.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Gallus Anonimus
[2010-01-17 13:42]
Kac
To taki baaaardzo duży wódz wioski murzyńskiej.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~stiv
[2010-01-17 11:15]
mam żonę pielęgniarkę i na kaca potwora
dostaję dożylnie kroplówkę z glukozą i nie mam kaca a wekendy chodzę cały czas z werflonem;)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kasiaaa
[2010-01-05 13:33]
proszek p/bólowy i pomidorówka:D
Mój bierze tabletkę przed snem nawet zwykły pyralgin, ja kaca nie mam:) ale to gorzej bo jesli rano nie boli głowa to łatwiej wpaść w nałóg. Poza tym kwaśne rzeczy, kefir, zupa pomidorowa:D
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Ktoś
[2009-12-28 23:04]
Na kaca praca
Ja robiłem tak: najpierw piłem sporo i z godzinę lub dwie po wypiciu ruszałem do fizycznej pracy i wypacałem wszystko. Kaca wcale nie ma i upojenia alkoholowego nie czujesz już po półgodzinnej harówce. W ten sposób można przyjemnie pić praktycznie codziennie i czujemy się nadal w pełni sił witalnych :) Dodam, że praca niewiele da jak się napijemy na nocnej imprezie i obudzimy się rano już na kacu, to wtedy harówka nie pomoże nic a nic. Dobry sposób jak ktoś lubi pić w pracy fizycznej, bo po harówce półgodzinnej szef nic nie wyczuje nawet.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~FACHOWIEC
[2009-12-10 22:48]
KOMPENDIUM WIEDZY
Po imprezie, przed pójściem spać łyknąć 1-2 ALKAZELCER-y lub ALKAPRIM-y (jak nie mamy to jakiś inny lek przeciwbólowy). Popić to jak największą ilością wody (nawet 1,5 litra).
Rano nie powinno być kaca lub niewielki, ale jeżeli jeszcze coś doskwiera łynąć kolejny ALKAZELCER + dużo wody. Dobrze jest zjeść trochę czekolady, wziąść kilka witamin "C", zjeść pikantną zupkę chińską i coś kwaśnego. Dobre są też chłodny prysznic oraz seks (uspokaja skołatane nerwy). Jeżeli po imprezie masz doła to dobrze wziąść jakiś antydepresant np. WENLAFAXYNĘ (ale to na receptę od psychiatry). Jeżeli piłeś coś paskudnego, albo przed snem zapomniałeś napić się wody i rano masz KACA GIGANTA to jedyny ratunek to ALKAZELCERY + WODA + DUŻO, DUŻO SNU. Ja po ostrym przegięciu potrafiłem spać 30h zanim doszedłem do siebie ale nie polecam takch imprez bo czujesz się jakbyś miał wykorkować. Przyjemnego picia :)
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~ziom
[2009-12-11 01:56]
Ocena: 0 [0]
~nick
[2009-09-21 17:36]
thc
lufka ziolka i po kacu, w zadnym wypadku nikotyna
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~chce przestac
[2009-06-12 18:47]
ALKOHOLIK
WYPIJAM CODZIENNIE 0,5 LITRA ŻOŁĄDKOWEJ POPIJAJĄC 2 PIWAMI PRZED SNEM WYPIJAM 1 LITR WODY I NIE MAM KACA
odpowiedz
pokaż 3 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~S.W.
[2009-06-12 19:17]
Nie masz kaca, bo nigdy nie trzeźwiejesz wypijając codziennie taką ilość alkoholu. Masz coś znacznie poważniejszego niż sporadyczny, mogący się przytrafić każdemu kac - masz nałóg.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~S
[2009-06-12 19:36]
To przestań, jeśli potrafisz. A jak nie, to szukaj pomocy
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Karbid
[2009-09-21 13:25]
A Ty przestań oddychać ;) Ja też lubie se golnąć i nie pamiętam kiedy ostatnio nie spożywałem. Nawet teraz popijam sobie piwko. A jak brat mnie odwiedzi wieczorem, to walniemy sobie miętkę.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Szwed
[2009-06-29 12:47]
Snus zamiast petów i kacor mniejszy
sprawdzone w Skandynawii
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~dexter
[2009-09-12 07:05]
Ocena: 0 [0]
~RUSIU
[2009-06-12 17:24]
INTOXICATO ALCOHOLO ETHYLICO
taka to choroba-wypicie piwa na kaca w niektórych przypadkach pomaga-przedluza stan upojenia czyli lagodzi kaca przez odwleczenie kaca -glukoza potas magnez innym slowem kilo bananów
odpowiedz
pokaż 6 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~jasne
[2009-06-12 17:51]
Kilo bananów na dobrego pawia. Chyba nigdy porządnego kaca nie miałeś. Ja na takim gigancie to nawet po wodzie rzygam.
odpowiedz
pokaż 1 wcześniejszą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~ali
[2009-06-12 18:26]
"wypicie piwa na kaca w niektórych przypadkach pomaga-przedluza stan upojenia czyli lagodzi kaca przez odwleczenie kac" - to się nazywa klinowanie i jest jednym z osiowych objawów alkoholizmu
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~madafaka
[2009-06-12 18:28]
he he dobre: "po wodzie rzygam" - mam podobnie...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~A.
[2009-06-12 18:52]
Poczekaj jeszcze trochę a wyrzygasz własną wątrobę. To dopiero jest śmieszne hahaha, zresztą sam zobaczysz. Przyjemności!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~jack
[2009-06-12 19:10]
No tak, z bananami dowaliłeś. Jak jest b. źle to faktycznie pomalutku b. zimne piwo. Ale czasem się nie da wyjść łagodnie i za 2 godziny trzeba drugie i tak można dojechać znów do wieczora a wtedy to już najlepiej zrobić coś żeby szybko zasnąć.
Zamiast piwa lepiej wodę, jeśli się da to dużo wody, jakiś musujący środek przeciwbulowy. Z moczem i potem pozbywamy się części alko, im więcej tej wody tym lepiej. NIe głupim pomysłem jest obudzić się zanim jeszcze będzie kac i zażyć dzikiego forsującego seksu + dużo wody po i dalej zasnąć ale to nie zawsze się da zorganizować.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
kamillomaklak
[2009-07-01 17:33]
z tym dzikim seksem nie przesadzaj, bo mu łapa odpadnie, razem ze skacowaną głową :D najlepsza metoda to: wypić wapno rozpuszczalne a potem zaraz sok z pomidorów (zawsze miej w lodówce taki z kartonu) dodaj kostki lodu i koniecznie pieprz (neutralizuje kubki smakowe usuwając z języka tak zwanego "kapcia w gębie") przeczyszcza kubki smakowe i jest git malina, ale najlepiej też można wypłukać kaca zielona herbatą, jednak trzeba ją pić wrzącą niemalże, i to dośc duzo, najlepiej oczywiscie nie pić tego ostatniego piwa, bo zazwyczaj to jest tylko o jedno za duzo. Niektórzy jeszcze myślą że na kaca najlepsza jest praca fizyczna, która uszlachetnia i wyrabia charakter i takie tam... :D
odpowiedz