Tagi: facet, kobieta, mieszkanie, związek, relacje, wprowadzka, nogi
Galerie:
Artykuły:
Video:
Pojedynki:
Następne
to rzeczywiście ważny problem
dobrze, że wp.pl odważnie poruszyła tę wstydliwą i pomijaną przez inne media sprawę. Brawo!
:/
A ten artykuł to z którego roku? Większej głupoty dawno nie czytałam. Wiem z doświadczenia, że teraz czasy się zmieniły i faceci proszą żeby kobieta z nim zamieszkała. Więc zaktualizujcie wiadomości.
zgadzam sie
Zgadzam sie z wami w zupelnosci. Mieszkam w UK i niestety musze przyznac, ze ci ludzie to robactwo. Brud, ciemnota i mnostwo dzieci, ktore wychowuja na nasz rachunek tzn. Europejczykow.
Co do Polski...to wstydze sie za moich rodakow. Ja szerokim lukiem omijam kraje arabskie, nie mam zamiaru jezdzic tam na wakacje i dawac im zarabiac i ogladac ich geby pelne nienawisci do turystow. Moja wakacje spedzam w Europie!!! Kosciol Katolicki tez powinien sie stuknac w glowe i przestan dzialac przeciwko in-vitro. W ten sposob kobiety moga sobie pozwolic na pozne macierzynstwo a mlode wyleczyc nieplodnosc.
do tematu
..ale może ONI odkryją to że znaleźli się tutaj w Europie bo w domu coś nie grało co.., może odkryją że jak zrobią tu szambo to gdzie się przeniosą? może należy pracować nad tym żeby ta świadomość stała się powszechna wśród nowych europejczyków a wtedy MY i tylko my będziemy odpowiedzialni za to dlaczego jest tak dobrze w naszej Europie.
przesada
Bez przesady drodzy Panowie - mam wrażenie, że to jest zlepek najpopularniejszych stereotypów: te góry kosmetyków, kobiece czasopisma co i rusz itd. Nie mówię, że tak nie bywa, ale czy rzeczywiście w większości przypadków?? Nie sądzę. Zresztą my również mamy problem, kiedy to facet chce się wprowadzić - Wy też nie jesteście aniołkami i macie swoje przywary.
......:)
O ta babka w rękach, ociekająca polewą czekoladową, no ja bym sie skusił na słodycz, lecz bronic będę się i najlepiej widłami, ale czy widły pomogą, bo tam mają mnóstwo wideł, bo ja widziałem takie zdjęcie, gdzie diablica miała widły, buchała ogniem i była przepiękna i chyba była z koleżanką, no i co robić jak sie już wprowadzi, czy istnieje jakaś instrukcja jazdy na te okoliczność, no i co robić jak zaczyna odprawiać egzorcyzmy diabelskie, wodą święconą, czy może gnojówką. Znajomy opowiadał, że jak się wprowadziła to po latach zmieniła się jak diabli, ale może kłamał.....:)
I dobrze, że to tylko galeria obrazkowa....:)
okiem niezależnego obserwatora
A ja mogę codziennie zaobserwować ciekawsze obrazki. Na razie wynajmuję. Za współlokatora mam chłopaka. On ma dziewczynę i na samym początku naiwnie zarzekał się, że jego dziewczyna będzie odwiedzała go raz, góra dwa razy w tygodniu. Bardzo szybko z tego: raz, dwa razy w tygodniu wyszło codzienne przesiadywanie tej dziewczyny w mieszkaniu które wynajmujemy i za ktore płacimy. Trochę z zaciekawieniem, trochę z irytacją przyglądam się jak z każdym dniem coraz bardziej się rozgaszcza i zaczyna się wkręcać w to mieszkanie jak, nie wiem, kornik w drewno. Gdy wracam z pracy, to ona już jest. Jej obecność w weekendy, to już stały punkt programu. Co ciekawsze, jego do jej mieszkania, żeby dla równowagi posiedział tam tyle co ona u nas, to końmi nawet nie wyciągniesz. Ani nie chce do niej iść zanocować, ani posiedzieć u niej w weekend.
rano lubię
szybki seksik z moim facetem , on ma stresująca prace a to go przynajmniej rozluźni na resztę dnia...trzeba dbać o seksualność w związku
Z mojego punktu widzenia, to to jest tragos,
kiedy baba mi sie na siłę wpycha do chałupy w taki sposób.