Ocena: 0 [0]
~Ona
[2011-03-20 11:28]
Pytanie - czy można się jeszcze dogadać?
Znam kogos, kto mi sie bardzo podoba. Do tej pory wydawało mi sie, ze ja mu tez. Jest dobry, uważam, że to jest idealny facet - bardzo podoba mi sie jego charakter. Stara sie byc obok (co jest o tyle łatwe, ze razem pracujemy), ale nie mozemy sie dogadac. Wyglada to troche tak, jakbysmy oboje bardzo sie starali aż w koncu wychodzi tak, ze rozmawiamy zachowawczo. Nie wiem czy to nadal ciazy na nas historia sprzed kilku lat, gdzie przez jakis czas byłam urazona. Ale dla mnie ta sprawa juz nie ma od dawna zadnego znaczenia, co mu powiedziałam. Obiecalismy sobie, ze bedziemy lepiej rozmawiac, ale idzie tak sobie. Czasem jest stale obok, a czasem zachowuje sie tak, jakbym nie istniała. A mi to sprawia przykrość, bo mi na nim bardzo zalezy. Zakochałam się już dawno, a ta sytuacja teraz boli. Nie wiem, jak do niego dotrzeć, zeby zaczał swobodnie ze mna rozmawiac (zwłaszcza ze oboje nie mamy z tym problemu w relacjach z innymi) i czy to ma sens...
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Zenek_24
[2011-04-26 19:03]
Hmm mam podobnie tyle ze na uczelni ... wczesniej (znamy sie 2 lata) każda wymiana spojrzeń, zdań była jak w jakiejś bajce ;). Ale miała kogoś, wiec po jakims czasie odsunąłem sie , też starałem sie jak to napisałaś 'być obok'. Nasze rozmowy zazwyczaj były więc powierzchowne i chyba nie odebrałą tego zbyt dobrze. Teraz ona jest singlem, a problem pozostał...chciałbym zeby coś sie ruszyło, ale nie wiem jak skoro teraz jest zimna i obojętna.
Mysle ze potrzeba wam dłuższej rozmowy przy drinku lub piwe, a nie w pracy. No ale jak nie da sie tego zmienić, to spróbuj pokazać mu przynajmniej trochę zainteresowania.Jeżeli nie ma juz tego błysku w oku, przynajmniej uśmiechnij sie do niego. Jak zagadasz ze 2, 3 razy to też Ci sie nic nie stanie, nie?? :) Możesz znależć jakis temat z którego mozna by było łatwo zejść subtlenie na waszą relację. Przy dłuższej rozmowie wyjdzie czy jest takze zainteresowany. Powodzenia ;)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~żona
[2011-04-26 22:38]
Jasne, że nie ma sensu. Przecież on ma żonę którą kocha i nie zostawi jej dla ciebie. Z tekstu widać jestś ograniczona i facet to widzi. Jeśli tak się zachowuje wobec ciebie, to znaczy, że nie chce być nikim więcej jak tylko kolegą. Na cudzej krzywdzie nie zbudujesz niczego dobrego. Zostaw go w spokoju. Trochę godności kobieto.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ostrzeszowianka
[2011-04-26 22:12]
Znajoma napisała mi ,że miała pełne krycie,wstydziłam się
zapytać ją co to znaczy,bo mnie skojarzyło się krycie maciory przez knura.Czekam na wyjaśnienie
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ostrzeszowianka
[2011-04-26 22:12]
Znajoma napisała mi ,że miała pełne krycie,wstydziłam się
zapytać ją co to znaczy,bo mnie skojarzyło się krycie maciory przez knura.Czekam na wyjaśnienie
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ostrzeszowianka
[2011-04-26 22:12]
Znajoma napisała mi ,że miała pełne krycie,wstydziłam się
zapytać ją co to znaczy,bo mnie skojarzyło się krycie maciory przez knura.Czekam na wyjaśnienie
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ostrzeszowianka
[2011-04-26 22:12]
Znajoma napisała mi ,że miała pełne krycie,wstydziłam się
zapytać ją co to znaczy,bo mnie skojarzyło się krycie maciory przez knura.Czekam na wyjaśnienie
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ostrzeszowianka
[2011-04-26 22:11]
Znajoma napisała mi ,że miała pełne krycie,wstydziłam się
zapytać ją co to znaczy,bo mnie skojarzyło się krycie maciory przez knura.Czekam na wyjaśnienie
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ostrzeszowianka
[2011-04-26 22:11]
Znajoma napisała mi ,że miała pełne krycie,wstydziłam się
zapytać ją co to znaczy,bo mnie skojarzyło się krycie maciory przez knura.Czekam na wyjaśnienie
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ostrzeszowianka
[2011-04-26 22:11]
Znajoma napisała mi ,że miała pełne krycie,wstydziłam się
zapytać ją co to znaczy,bo mnie skojarzyło się krycie maciory przez knura.Czekam na wyjaśnienie
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ostrzeszowianka
[2011-04-26 22:11]
Znajoma napisała mi ,że miała pełne krycie,wstydziłam się
zapytać ją co to znaczy,bo mnie skojarzyło się krycie maciory przez knura.Czekam na wyjaśnienie
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ostrzeszowianka
[2011-04-26 22:10]
Znajoma napisała mi ,że miała pełne krycie,wstydziłam się
zapytać ją co to znaczy,bo mnie skojarzyło się krycie maciory przez knura.Czekam na wyjaśnienie
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~ostrzeszowianka
[2011-04-26 22:10]
Znajoma napisała mi ,że miała pełne krycie,wstydziłam się
zapytać ją co to znaczy,bo mnie skojarzyło się krycie maciory przez knura.Czekam na wyjaśnienie
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mark
[2011-04-21 15:33]
tak, tak krowa to piekny ptak
chyba koleżankę poniosło, nie zapominaj tez tak zapobiegawczo raz w miesiącu
spuścić mu łomot.zostanie z tobą aż do śmierci, jak przeżyje.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Kamilka
[2010-10-21 12:56]
Panowie dlaczego jesteście złośliwi?
Mój chłopak twierdził, że podoba mu się Edyta Herbuś. Tak niby przypadkiem dostał kilka razy łomot od moich kolegów i zapytałam go w końcu, czy przestała mu się już podobać Herbuś, czy może bawimy się dalej w te jego przypadkowe spotkania z nieznanymi napastnikami:) Dopiero wtedy zaczął gadać jak należy, że tylko ja mu się podobam. Nie możecie mówić z sensem odrazu, tylko trzeba was do tego nakłaniać?
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~zx
[2011-04-19 22:16]
Ocena: 0 [0]
~ona
[2011-03-20 11:26]
Pytanie - czy można się jeszcze dogadać?
Znam kogos, kto mi sie bardzo podoba. Do tej pory wydawało mi sie, ze ja mu tez. Jest dobry, uważam, że to jest idealny facet - bardzo podoba mi sie jego charakter. Stara sie byc obok (co jest o tyle łatwe, ze razem pracujemy), ale nie mozemy sie dogadac. Wyglada to troche tak, jakbysmy oboje bardzo sie starali aż w koncu wychodzi tak, ze rozmawiamy zachowawczo. Nie wiem czy to nadal ciazy na nas historia sprzed kilku lat, gdzie przez jakis czas urazona. Ale dla mnie ta sprawa juz nie ma od dawna zadnego znaczenia, co mu powiedziałam. Obiecalismy sobie, ze bedziemy lepiej rozmawiac, ale idzie tak sobie. Czasem jest stale obok, a czasem zachowuje sie tak, jakbym nie istniała. A mi to sprawia przykrość, bo mi na nim bardzo zalezy. Zakochałam się już dawno, a ta sytuacja teraz boli. Nie wiem, jak do niego dotrzeć, zeby zaczał swobodnie ze mna rozmawiac (zwłaszcza ze oboje nie mamy z tym problemu w relacjach z innymi) i czy to ma sens...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~pozdro
[2011-03-20 07:17]
eh
dziewczyny są gupie same nie wiedzą czego chcą, wymaluje sie jedna z drugą założy kiecke z małym stanikiem i tylko świci, zresztą podejrzewam że one dobrze wiedzą że same nie wiedzą co chcą osiągnąć takim ubiorem sexownym bo zbyt skomplikowane głowy mają, facet lubi jasne sytuacje albo lewo albo prawo czyli albo chcesz albo nie i już bo my nie rozdrabniamy się na kawałki idziemy wtedy gdzie dają tańsze towary czyli do kobiet które jednak rozumieją facetów tej mniejszości słabej płcii. Kobietki dam radę czasem za bardzo kombinujecie i efekty czasem są marne a zwykłego ru....cza złapiecie nawet bez makijażu maseczek czy mini cyckamy na wieszchu Dziekuje miłego dnia
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~samiec alfa
[2010-10-21 13:08]
To wszystko brednie,
podchodzi do laski i pytasz czy sie gżmoci czy trzeba z nią kręcić a nie takie potchody. I jeszcze ważna rzecz jak siedzi koło niej jakiś typ to ładujemy go w ryj i to bez oszczerzenia i bez wnikania co to za jeden i czego chciał. Laski lubią jak facet o nie walczy.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~To lubię
[2010-06-27 20:46]
I właśnie za to kochamy kobiety - za te ich subtelne, takie niby niechcący, wabienie facetów,
ale tak, by im się wydawało, że to oni zdobywają. A tymczasem oni tylko dali się złowić. Uwielbiam za to dziewczyny, które to potrafią.
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~anett
[2010-09-09 21:12]
Ocena: 0 [0]
toja2
[2010-10-21 09:17]
wreszcie normalna wypowiedz normalnego mezczyzny.bez jadu,zlosliwosci,zlego nastawienia.przeciez nie wszystkie kobiety sa modliszkami,a mezczyzni smokami.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~tadziu
[2010-10-21 08:10]
One chcą KASY !!!!!!!
bo miłości prawdziwej już nie ma, a facet który jest w związku pełnym szczęścia i miłości to wielki szczęściarz
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Greg T
[2009-11-25 10:01]
Niezawodny sposób
Jest jeden niezawodny sposób na kobiety. NIE ZWRACAĆ NA NIE UWAGI!! Wtedy dostają szału i same przechodzą do ataku. Sprawdzone przez lata i w 100% skuteczne. Im mniej mówisz tym lepiej dla ciebie. Zapamiętajcie to.
odpowiedz
pokaż 19 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~ganzallein
[2010-06-20 11:42]
tylko że co będzie jak do ataku przejdzie ignorowana niezbyt piękna kobieta,poza tym kobiety w większości nie lubią małomównych mruków,widać że słabo je znasz.Najlepiej trzymać się od nich z daleka.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~annie
[2010-06-22 20:29]
ja mysle ze to bez sensu ... bardzo lubie wiedziec gdy komus na mnie zalezy ... a jak nie jestem pewna to sobie odpuszczam;p
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Piotrek
[2010-06-27 20:56]
przynajmniej udajesz niedostępną, by Cię zdobywali jeszcze bardziej. Zatem sposób dobry, choć porównanie facetów do psów pomniejsza Twoje notowania w moich oczach. A jeżeli nie wiesz dlaczego, to proponuję sobie wyobrazić porównanie kobiet do suk. Równie głupie, nie sądzisz?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~E
[2010-06-27 21:54]
masz rację. ja np tak robie. ja jestem jak otwarta karta a skoro facet woli sobie pogrywac i robic za babe w zwiazku i kazuje mi sie 'domyslac' o co mu chodzi to dziekuje. manipulacje nie sa takie trudne do wykrycia wbrew pozorom. szczerosc to podstawa. jak komus zalezy to jakos to okaze, mniej lub bardziej subtelnie. a wodzenie kogos za nos przyciaganie a potem odpychanie nigdy nikogo jeszcze nie uszczesliwiło...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gosciu
[2010-08-05 13:07]
Ale wy jestescie tepi. jemu nie chodzi o podrywanie tylko o zainteresowanie saba tylko pewien typ kobiety. wiadomo ze wszystkie na nie nie poleca ale po czesci ma racje. Sam to zauwazylem w zyciu i tu nie chodzi o to ze sie jest niesmialym czy malomownym. Jak sie na nie uwagi nie zwraca to same sie pchaja pewien typ kobiety oczywiscie. Nie jestem niesmialy nie jestem malomowny i sam tak czasem robie. rzucam tylko jedno dwa spojrzenia usmiech i odwrot i widze jesli oczywiscie wpadlem jej w oko jak sie biedna stara mnie podejsc np na dyskotece jak coraz blizej tanczy i blizej az podcchodzi i wtedy wiem ze jej sie podobam moge lekko przejac inicjatywe :) zreszta w dzisiejszych czasach nie trzeba sie wcale starac o kobiete same sie pchaja...jesli chodzi ci tylko o jedno oczywiscie wystarczy isc do klubu. Gorzej jest jesli chcesz znalesc ta bardziej wartosciowa to juz ze swiaca szukac ale to zie tyczy pewnie to samo facetow nie obrazajac tylko kobiet.
odpowiedz
pokaż 14 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~gosciu
[2010-08-05 13:36]
A te flustratki ktore teraz czytam ...od razu obraza ze zostawia takiego faceta. gosciowi ktory zalozyl ten pos chodzilo tylko o podryw zapewne a nie o zachowywanie sie tak zawsze w stosunku do kobiety. wiadomo ze jak ciagle bedziesz zlewal kobiete to odejdzie. Ma racje im bardziej je olewam tak samo tym bardziej sie mna interesauja. Nie biegam z wywalonym jezykiem nie ogladam sie za wszystkimi i to dziala...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~....
[2010-08-05 14:00]
a prawda jest taka, że ja np naleze do takich dziewczyn, ktore same sie nie odwaza zrobic pierwszego kroku... moze nie jestem wstydliwa ale jakos nie potrafie i chyba nie chce... wiec doceniam facetow ktorzy potrafia mimo wielkiej niewiadomej jakos "zaczepic", zagadac, cokolwiek...to bardzo wazne zeby panowie byli otwarci..bo przeciez czasem milosc moze przejsc kolo nosa..:( bo nie zawsze los bierze sprawy w swoje rece, dlatego trzeba samemu dzialac.
a oszukiwanie siebie, zwodzenie podstępne naprawde nie jest dobre, bo gr osob nie znosi tego typu zagrywek, taka osoba jestem ja... cenie szczerosc;) chociaz troszke czasem jesli jest odpowiednia sytuacja mozna sie troche poprzekamarzac;)-ale to z taktem..
nie wszytskie laski sa glupie, naprawde uswiadomcie sobie, nie wszytskie leca na kase, na przystojanikow.. I wcale tak nie jest ze w klubach spotyka sie te ktore sa na 1 noc... spotyka sie tez czasami te ktore cha miec jednego na cale zycie..
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
stasienko
[2010-08-05 16:10]
Ocena: 0 [0]
~nefka
[2010-09-15 12:24]
Masz racje ja swojego faceta zepsułam;ciągłym narzekaniem i zrzędzeniem...Co teraz? Nie wiem ale czuje,że juz jest "po ptakach".Miłe panie nie sprowadzajmy roli faceta do roli głupkowatego samca.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~minimini
[2010-10-15 22:31]
nie na wszystkie kobiety...dajesz takie rady, a potem kilku gości straci szansę na miłósć życia bo będą stali jak cielęta, a bardziej operatywny jegomość zakręci się odpowiednio. liczycie na desperatki, które nie mają wyjścia i muszą za facetami chodzic.powodzenia. jak mialam 20lat nie zauwazalam takich facetow nawet. no teraz to już za mną podrywy bo mam swoje lata ;), ale pamiętam, że ciołki zadufane w sobie niektóre dziewczyny wysmiewały i omijały szerokim łukiem :)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mondrala
[2010-09-16 16:26]
Chłop choć CHAM swe prawa ma
Ale nie potrafi z nich korzystać!
odpowiedz