Tagi: błąd, kobieta, telefon, randka, mężczyzna
Galerie:
Artykuły:
Video:
Pojedynki:
Następne
Dlaczego tylko facet musi się starać?!
Dlaczego to my faceci zawsze musimy starać się być supermenami w każdym calu będąc
w towarzystwie kobiety. Niech ONE przestaną tylko oczekiwać a zaczną dawać też coś więcej
niż tylko piękny często fałszywy uśmiech.
randka z księciem z bajki????
a potem rzeczywistość i rozczarowanie???
To co mnie razilo w mężczyznach to to, że za mało zabiegali o kobietę..Mój mąż stawał na glowie: kwiaty, prezenty, telegramy, piosenki w radiu, listy milosne itd....I w końcu mnie zdobyl :)
Kiedyś poznałam takiego chłopaka, który wydawał mi się wyjątkowy, ale kiedy dowiedział się, że spotkalam sie z kimś innym odrazu zrezygnował ze znajomości. Nawet nie spotykaliśmy się na poważnie, on też mógl mieć przecież jakieś inne randki :)
Poczułam się rozczarowana tym, bo wydawało mi się z tego co mówil i jak się zachowywał, że naprawdę był zauroczony :).
Panowie, nie umiecie w większości adorować kobiet... brakuje wam romantyzmu i uporu... A SZKODA :(
"sebus" po pierwsze naucz się pisać, ŻE KOBIETY LECĄ NA KOGOŚ TAKIEGO??? No ale przynajmniej wiemy jakie, skoro Ty taki poziom reprezentujesz. Po drugie NAJBARDZIEJ NADĘCI CHODZĄ KASTRACI I IMPOTENCI. A po trzecie i najważniejsze jeżeli masz żonę albo dziewczynę to sobie pomyśl że ktoś na świecie ją pier...i i współczuję Ci KŁUSOWNIKU I ROGACZU
Ale ma z Was baty!!
Uświadomcie sobie że sex jest i będzie i nic tego nie zmieni. Wasze matki, żony, dziewczyny i córki sypią z kim chcą za waszymi plecami i nic na to nie poradzicie. Tak 90%, nie ma kobiet nie do zdobycia. Jak nie na pierwszej randce to na następnej. Pani atrakcyjna Kobietka przypomnij sobie jednorazowych facetów, a potem komentuj. Panowie bez obrazy ale sypiam z Waszymi żonami, dziewczynami pogódźcie się z tym.
Kiedyś na randki to się szło...
...do knajpy na piwo..I kto tam się przejmował czy zrobi coś głupiego czy nie...Liczyła się aura i klimat...Teraz dobre bary " z duszą " klimatowe likwidują na rzecz komercyjnych i głupich lokali dla małolatów i drętwych ludzi...Co za czasy...
nie mam nic do powiedzenia na ten temat;)
bo po co rozmawiac o rzeczach oczywistych..
Zawsze trzeba być sobą
Kiedyś starałem się być romantyczny - kwiaty, kolacje, czułe słówka, gesty i inne pierdoły. I co? I, za przeproszeniem, g***o. Na szczęście już z tego wyrosłem i zmieniłem swoje podejście. I wyszło mi to tylko na dobre. Z kobietami trzeba krótko, bez zbędnej czułości, bez tej całej cukierkowej otoczki i robienia z siebie pajaca. Albo jesteś sobą albo kogoś grasz. Ostatnie moje spotkanie z nowo poznaną kobietą polegało na przespacerowaniu ładnych paru kilometrów po mieście, zwiedzeniu kilku trudno dostępnych miejsc i zjedzeniu hamburgerów z budki. I bardzo jej się podobało. A gdyby się nie podobało to mówimy sobie do widzenia i tyle w tym temacie. Pozdrawiam.
Te Baby
Kobietom to teraz w głowach się przewraca zawsze kiedy ide na jakąś nową Randke zawsze pada pytanie czym się zajmujesz jakby to było najważniejsze z pytań a Wy czym sobą reprezentujecie i co potraficie z siebie dać ?.
zadzieranie nosa
Nie wiem dziewczyny, czy Wy też miałyście podobne doświadczenia? Chyba zapomnieli napisać o facetach z wybujałym ego. Tyle mówi się o nieśmiałości, o problemach z nawiązaniem kontaktów itp. A ja ostatnio spotykam facetów, którym się wydaje, że są ponad wszystkim. Pewność siebie jest OK, ale kiedy facet jest zbyt pewny siebie i daje Ci to odczuć przez ocenianie Cię na pierwszej randce (a nie są to oceny typu "jesteś piękna", a raczej "nie masz szans na lepszą pracę z takimi kwalifikacjami":D), to odechciewa się randek. Nie wiem, czemu ma służyć takie zachowanie, bo skoro taki facet umawia się na drugą randkę, to znaczy, że jednak się spodobałam. Ale dlaczego tyle w Was mężczyźni krytyki? Dla mnie związek, nawet w pojęciu ogólnoludzkim a nie mężczyzna-kobieta jest po to, żeby sobie uprzyjemnić trochę życie. Ja od brutalnej prawdy mam siebie, a mężczyzna powinien mnie wspierać i wzmacniać, zresztą ja też przyjmuję w związku taką rolę. Nie rozumiem Was. Przygnębianie i przytłaczanie kobiety na pierwszej randce - tak bym to nazwała. No, ale może ja po prostu takich mężczyzn spotykam, a Wy nie?
90% moich pierwszych randek konczy sie w łóżku
90% moich pierwszych randek kończy się w łóżku.
skoro randka=rozmowa kwalifikacyjna
to trzeba tam kłamać, a to się nie równa populizmowi "bądź sobą"
a ja sie zgadzam:)
Jakby nie było faceci bardzo czesto zachowuja sie dokladnie tak jak to zostalo opisane:) wiem to z doswiadczenia... Ale mimo wszystko najbardziej zniechecajacy bywa 1 pocalunek... czasami faceci caluja tak jakby chcieli dotknac jezykiem mojego zoladka.... a ja mam wtedy odruch wymiotnny i koniec znajomosci:P
Nie chodzę na randki
I nie mam takich durnych problemów.
tylko tyle?
Niestety drodzy panowie, opisane wyżej błędy to tylko czubek góry lodowej. Jeżeli chcecie zrobić wrażenie to musicie się bardziej przyłożyć:
po pierwsze miejsce randki. Jeżeli to wy zapraszacie to w jakieś znane wam miejsce, nie do pierwszej knajpy, która przyjdzie wam do głowy, gdzie jest np. gęsto od dymu, zimno albo można zamówić tylko piwo i frytki,
po drugie wygląd, i nie chodzi tu o urodę, ale raczej o czyste włosy paznokcie, uprane ciuchy, i użycie antyperspirantu,
po trzecie tematy rozmów. Fakt, że oczernianie ex-partnerek jest absolutnie zabronione, lecz także niemile widziane jest każde narzekanie (na pracę, rodzinę, pogodę). Lepiej mieć coś ciekawego do opowiedzenia i dobrze gdyby to była zabawna historia.
My, kobiety zwracamy dużą uwagę na szczegóły i dość drobiazgowo przygotowujemy się do wyjścia na randkę.
Ciekawe czy się ze mną zgodzicie czy nie, bo z tego co obserwuję, to na forach utrzymuje się tendencja do kwestionowania wypowiedzi innych :-)
Ciekawe...
Ciekawe, nie popełniłem nigdy żadnego z opisanych w artykule błędów a i tak znajomość zawsze kończyła się na pierwszej randce. Najwyraźniej zatem zaproszonym paniom po prostu nie spodobała się moja wredna gęba...
facet mówi do baby na randce
-chcesz drinka?
ona
-tak
on
-to dobrze mi też weź ;)
w łózku???
jaka szkoda, nie ma 2 i 3... to nie ma się czym chwalić
chej
Misiek, luxusowe szukają frajera na randki z kolacją po 200 zł (plus napiwek):)