Tagi: facet, ślub, kobieta, wesele, szczęście, powody
Następne
Jeśli na żonę to tylko dziewica.
Reszta na kochanki.
zaskoczona życiem
mam starszego 4 lat męża i było jak było a po dwudziestu latach małżeństwa umówiłam się na seks z 25 latkiem i co na to powiecie hmmmm?
Kiedy się nie żenic-kiedy się nie kocha. Kropka.
Jeśli ktoś nie umie kochać i nie rozumie czym jest miłość to najlepiej niech wogóle nie zawraca głowy drugiemu człowiekowi i nie zabiera najlespszych lat życia i możliwości poznania kogoś bardziej odpowiedniego, tylko i wyłącznie dla pobawienia się w związek, bo jest się egoistą, który ma w głowie serial i kolorową gazetę.
Jeżeli ktoś się rozstaje, twierdząc, że nie czuje tego co na początku, w związku z czym przestał kochać, to oznacza, że nigdy nie zaczął...Bo nie da się kogoś przestać kochać.
Miłość do kogoś się ma, albo nie. Tak jak matka nie może przestać kochać własnego dziecka, a kiedy tak się dzieje mówi się, że jest wyrodna. Człowiek który "przestaje kochać" jest człowiekiem wyrodnym albo poprostu nigdy nie zaczął kochać, a jedynie zauroczył się i to zauryczenie minęło.
Niekonsekwencja zniszczy świat.
Ktoś pytał o ksiazkę o miłości. Miłość i odpowiedzialność - Karol Wojtyła.
szalencza milosc
mam 60 lat po 35 latach malzenstwa zakochalem sie do szalnstwa i nnajpiekniejsze jest to ze ta u okocana jest moja zona aby tak do zlotych godow
Tak sie wiekszosci wydaje...
no jasne ze lepiej żyć bez obowiązków itp ale ja na Ślub patrze przyszłościowo . Ślub to jednak zapieczętowanie tego ze jednak ta miłość w nas żyje i ze jedna osoba chce oddać swoje życie tej drugiej. Skoro Ci już panie redaktorze w dziewczynie coś się nie podoba to zmieniaj ją jak najszybciej bo czas ucieka a uroda przemija. A na starość to kto wam nocnik pod tyłek podstawi? kto jak nie mąż czy żonka. przemyślcie to bo wszystko jest dla ludzi, Pozdrawiam
Najadłeś się trollu?
Troll pierwszej kategorii. Działanie jego przypomina robotę wiejskiego przygłupa, który z sobie znanych tylko przyczyn podpala las a potem jako pierwszy pomaga strażakom w gaszeniu
za dużo telewizji
Jak się glupoty ogląda i potem zamiast myśleć rozumem mysli się tym co ma się pomiędzy nogami to głupoty przychodzą do głowy .
Seks dobra sprawa , ale czy potrafisz cieszyć się tym co masz czy jednak zamartwiasz się tym czego niemasz ? Jak się zamartwiasz , to możesz skakać od jednego faceta do drugiego i nie zostaniesz zaspokojona, pogłębi Ci się tylko depresja i będzie tylko gorzej .
Wiecej dystansu do przekazu telewizyjnego ...wyprał Ci mózg i teraz się męczysz , ciesz się drobiazgami , a szukanie księcia zostaw księżniczkom.
Ha ha ha
Smieszy mnie fakt ze ludzie mysla ze wszystko po slubie sie zmienia..wcale ze nie znaczy sie zależy ja jestem kobieta ktora daje swojemu mezczyznie wszystko to czego potrzebuje.Nadal jestem seksowna nadal uwielbiam sie kochac nadal chce byc pociągająca i jestem ciągle taka sama wobec mojego ukochanego.nic sie nie zmienilo.Trzeba poprostu trafic na TA osobe co trzeba:D powodzenia:*
co to ma być?
Porady smarka , który nic nie wie o życiu i przepisuje bzdurki z amerykańskich szmatławców?
u dziewczyn widok obrączki ....
wyzwala natychmiast nieznana wadę genetyczną mózgu a po przekwicie ok 30 tki już tylko główkóją jak wykończyć faceta.
KWICZOŁ MAWIAŁ
,,Z babą źle , a bez baby jesce gorzej''.
ŚLUB!
Kiedy patrzę,jak ktoś bierze ślub,ogarnia mnie pusty śmiech.Jak można przyrzekać sobie dozgonnie cokolwiek?! Człowiek,to istota nieprzewidywalna.Kazdy powinien być WOLNY.Tylko wolne związki,bo poza tym i tak śluby wychodzą z mody,bo są niepraktyczne.
hahaha i tak po wszystkim szukamy czegos innego ...? bo mamy nie odparta potrzebe odkrywania i to raczej tej ciemnej strony hihihi
a ja wyszłam za mąż :)
a ja wyszłam za mąż i jestem szczęśliwa, chcę dać mojemu mężowi dzidziusia :) mam 27 lat i uważam, że to jest najodpowiedniejszy wiek na założenie rodziny :) pozdrawiam wszystkich "niezdecydowanych" :)
P.S Ludzie, życie we dwoje jest piękne, polecam małżenstwo ):):)
phi
Ja mam 34 lata nie mam zamiaru wychodzić za mąż. Teraz mam samo najlepsze faceta, sex, rozrywkę i zero obowiązków. A po ślubie miałabym odwrotnie same obowiązki i zero rozrywek. Dziewczyny nie wychodźcie za mąż niech faceci mają swoją wolność i niech o nich dbają ich niezastąpione mamusie :P
jestem 28 latka, panicznie boje sie slubu
po kilku latach bycia w zwiazku doprowadzilam do jego rozpadu kiedy zaczal coraz czesciej wspominac o slubie (kochal mnie jak nikt dotad dlatego dwa lata czekal na mnie... obecnie ma zone, mam nadzieje ze zdazyl ja pokochac), a teraz jestem kilka lat w kolejnym zwiazku i przerazona wizja zblizajacego sie slubu, w chwili oswiadczyn nie bylam pewna, rozsadek zadecydowal, pocieszam sie ze kocha mnie, moze mnie uda sie go kiedys pokochac......
jeszcze zaznacze ze zakochanym byc a kochac to dwa odmienne stany ducha, doskonale pamietam uczucie zakochania lecz nigdy nie udalo mi sie wejsc na drugi poziom - milosc.
pozdrawiam niezdecydowane, jest nas wiele
IDIOTYZM
Moim zdaniem ślub to kompletnie idiotyczna, zbędna i zupełnie nikomu niepotrzbna wymiana papierków i robienia wielkiego "halo" głównie po to, żeby zagłuszyć wewnętrzne odczucia że wychodzi się cały czas, tak czy siak za obcą osobę. A jak wiadomo prawdziwe problemy zaczynają się właśnie po ślubie he. he. Więc gdy dojdzie do rozwodu robi się prawdziwa sensacja i każdy już wie że wam nie wyszło i że była to pewnie właśnie Twoja wina. Jednym słowem DRAMAT. Ja ślubu nie chce i napewno nigdy go nie wezmę, choćbym spotkała księcia na białym koniu, ale jak wiadomo tacy wogóle nie istnieją, więc problemu nie ma :]
Coraz mniej mlodych kobiet zasługuje na to
zeby sie wiazac z nimi na cale życie. Niestety zdzirstwo jest coraz bardziej rozpowszechnione. Jak tak dalej pojdzie to same beda sie za facetami uganiac i szanse beda mialy tylko te najporządniejsze.
:)
A może ktoś z Was może polecić jakąś fajną książkę o miłości?
nigdy nie dziel konta z żoną
wspólnota majątkowa to największa głupota człowieka cywilizowanego! w chorobie cieżkiej opuści Cię katoliczka, która mówiła, ze do śmierci nie zostawi i w chorobie! jak się szczescia w miłości nie znajdzie w czasach edukacyjnych to już w pracy wybranki się nie natrafi! i automatycznie męzczyzna przestajie wierzyć w miłośc od pierwszsego wejrzenia! będzie oporny na najlepszy flirt czy seksem sie nien omami jak amator pierwszy lepszy z łapanki . . .