WP Facet

Polecane
Tematy

Jan Boniowski: gdyby nie alkohol mógłbym być na miejscu Lewandowskiego

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie

Alkoholizm wśród piłkarzy to poważny problem. Często jest przyczyną załamania się kariery.Jan Boniowski kilka lat temu trenował w jednym klubie z Robertem Lewandowskim. Być może osiągnąłby podobny poziom, gdyby nie uzależnienie od alkoholu. Chłopak zaczął pić, aby przypodobać się starszym kolegom z drużyny. Jak przyznaje: w szatniach panowały proste zasady - jeśli nie pijesz, to kapujesz.

- Byłem w szatniach, w których alkohol lał się strumieniami. Taki Lewandowski nigdy nie pił, widziałem go może dwa razy z piwem. Zawsze szybko wracał do domu – mówi chłopak.

- Zdarzało się, że wypijaliśmy kilka piw przed meczem. Mieliśmy sposoby, by nie było czuć alkoholu. Zimny prysznic, dużo kremów, perfumy. Potem zjadałem banana, aby organizm zaczął pracować. Trener nie czuł, ty grałeś w pierwszym składzie i tak się to toczyło – dodaje.

Nałóg z czasem zaczął wciągać Jana. W wieku 21 lat uświadomił sobie, że jest alkoholikiem. Wtedy też przyznał się do tego bliskim. Choć minęło pięć lat, chłopak wciąż nie potrafi poradzić sobie z nałogiem. W studiu "Dzień dobry TVN" opowiedział, jak zaczął się jego problem z alkoholem.

Polub WP Facet
Trwa ładowanie
.
.
.
Głosuj
Głosuj
Wow!
Ważne
Słabe
Straszne
Podziel się na Facebooku