


Na pewno nie awangardowym:) Klasycznym, bo w prostocie tkwi największe piękno:) I platynowym, bo złota nie lubię:)
TERAZ TO JA CHCĘ OD NIEJ PIERŚCIONEK,
MAMY" RÓWNOUPRAWNIENIE" TO WYBÓR NALEŻY DO NIEJ. HEHEHE
uczciwy
A ja mam smutne wspomnienia, przyczepiła się do mnie Mańka z Zamościa i wyłudziła nie tylko pierścionek ale jeszcze łańcuszek, kolczyki i broszkę. Z wdzięczności podała mnie do Sądu.
Okazało się, że tak robi od lat. Zostawiła smród....
pierścionki
Zgadzam się. Ja też bym żadnego nie założył.
Tak w ogóle, to małżeństwo jest pierwszym etapem rozwodu :))
Żaden
mi się nie podoba.Nie lubię pierścionków,a zaręczyny były bez tego świecidełka cudowne.