


2010-06-01 źródło: PAPWódka jest gorsza niż niejeden narkotyk
Szczególnie dla otoczenia
Twierdzenie.
Naukowo-Typowy przykład Alkoholika na zdęeciu,odpychajacy,odrażajacy,cuchnacy...........,takich mamy facetów(którzy piją).
Kto nie lubi wodki no kto!
kazdy lubi bo to nasza tradycyja haha
Paprzą wódki prochami i od tego jest kac
Kaca trudno jest uniknąć, ale póki co jest parę nielicznych wódek, które mają małą moc sprawczą kaca w następnym dniu. Prawie wszystkie gorzelnie jadą na prochach przy fermentacji, dlatego bimber fachowo oporządzony jest zdrowszy, niż gorzała z akcyzą na prochach. Z bimbrem nie ma problemu, bo smakowo różni się od wódek, bez trudu prawie każdy odróżni.
Z mocniejszych "dobijaczy":P - tylko TEQUILA :D mniami!!
Kac
Może wyda wam sie to smieszne ale ja po wódce nie mam kaca.duzo wypije budze sie rano 1,5L Cisowianki bo wiadomo alkohol odwadnia :) i czuje sie swietnie :) zero slabosci bólów glowy zołądka itp :) za to po piwie zawsze czuje sie jakis słaby
Odkrycie
Po wielu latach degustacji wodki stwierdziłem ,że są dwa rodzaje wódki ;DOBRA i BARDZO DOBRA :)
Zdecydowanie różnia się od siebie i różnie działają
'Śrubka się odkręca' po przekroczeniu pewnej dawki. Jednym mniej, innym bardziej. Niewątpliwie picie dużych ilości jest destrukcyjne.
smak życia
po wieloletnich próbach,eksperymentach na własnym organizmie stwierdziłem że NIEMA nic bardziej przyjemnego jak ''lufa'' czyli po ang.drink po pracy !!!
A mi po wódzie palma odbija (ciekawe czemu?) ,wole piwo :)
A ja pędzę śliwowicę
razem z ojcem mamy na sezon z 200 litrów po przepuszczeniu i to akurat nam wystarcza do następnych zbiorów owocowych i znowu destylacja mmm... poezja. Przepuszczamy w domku letniskowym na takiej wsi zabitej dechami ale pięknej. Kiedyś sąsiad (nafta od urodzenia) wywąchał zacier i wyżarł nawet paprochy z beczki. po tym incydencie trzymamy wino na strychu bo bezpieczniej niż w stodole. A skąd wiem, że sąsiad? bo cała siatka była przegieta na jego stronę jak się przewalał przez nią po spożyciu. niech mu będzie na zdrowie.. było bo już jest u Abrahama od ub roku? raczek wątroby.
Tak jak na tym zdjęciu
to model wielu wspolczesnych kobitek .On jest taki męęęęęęski.
Pijaństwo:D:D:D:D
No to chyba nigdy nie byłeś tak naprawdę pijany. Wstyd się przyznać ale miałam takie sytuacje że film mi się urwał i nie mam pojęcia co robiłam, nie kontrolowałam się, a okazywało się że np robiłam awanturę mojemu chłopakowi o nic /bez jakiegoś bicia, nie taka całkiem patologia :)/
Oczywiście zachowania które z natury mamy wpojone po alkoholu nie znikają, napewno niczego bym nie ukradła czy nie zabiła człowieka, ale mogłabym wyjść na środek knajpy zacząć śpiewać i tańczyć na stole haha jeszcze jakbym miała prowodyra i kompana to hoho...
WODKA TO 100% ZŁO
NIC DODAC NIC UJAC TYLKO SZKODA TEJ MARYSI
masło maślane
ale nowość!!
etanol+woda =wódka
i różne w zależności od zawartości walory smakowe, i procentowe.
jeszcze napiszcie tak: smak zależy od tego z czego jest wódka zrobiona.
a więc piszę za Was i waszym stylem "masła maślanego":
wódka z żyta ma inny smak, z pszenicy też inny, a z ziemniaków to już w ogóle.
jak nie macie czym dziury zapchać to nie smarujcie bzdetów!!
Już Noe wiedział co dobre.
Dlatego zaraz po potopie zasadził winnicę, zrobił wino i porządnie się nawalił. Skoro ludzie piją od tysięcy lat i alkohol to znaczy że ma zbawienny wpływ na rozwój człowieczeństwa.
wódka=żenada i do tego jest to silna trucizna,
środek depopulacji (m in niszczy zdolność regeneracji DNA z wiadomymi skutkami dla rozwoju np raka itd itp) i degeeruje zdolność myslenia i działania, o to "niektórym" chodzi....
wódka to zło
wódka jest dla ludzi ,ale ludzie nie umieją się z niej korzystać...najczęściej po nie jest awantura,tragedia itp.....oooo właśnie w rmf mówią o małych dzieciach które o mało nie straciły życia bo matka była pijana!!! co tu dużo mówić! do kosza z nią!