

Coraz więcej osób traktuje małżeństwo jako papierek, który nie jest najważniejszą rzeczą w życiu. Osobiście znam tylko jedno szczęśliwe małżeństwo, ale pobrali się w listopadzie dopiero. Uważam, że jeśli osoby są dobrze dopasowane i się kochają, nie ma potrzeby 'legalizowania' związku na pokaz. Tym bardziej, że wiele osób podejmuje decyzję o ślubie zbyt pochopnie, a gdy wychodzi szydło z worka wykaraskać się z tego jest dosyć trudno. I drogo... Zawieranie małżeństw nie jest obowiązkiem egzekwowanym przez kodeks karny, więc nie ma sensu mówić o nieślubnych dzieciach jak o złym zjawisku
a my mamy 4-letnią córkę,mieszkamy razem,ale bez ślubu,i wcale nam do niego nie spieszno,i niech sobie ludzi gadaja!!
Dziecko, żeby się móc prawidłowo powinno mieć i matkę i ojca, takich ze ślubem, mieszkających pod jednym dachem i szanujących się.
mam żonę po kimś, i faktycznie luźna dziurka jest i "ach , Ech" udawane , trudno, pogodziłem się z tym faktem, i tylko dlatego ,że dobra z niej kobita. wolę ją niż inną co drze ryja o byle co.
a u mnie w iraq taka panna z dzieciem to brudna lafirynda, zona musi być dziewica, a nie po kimś, dziewczny szanujcie siebie!!!
a musi być ten durny ślub? no musi być? dziecko bez ślubu czy ze śluben takie samo sięrodzi ślub to tylko biznes i próba zawłaszczenia sobie na zawsze drugiej osoby a człowiek to nie rzecz!!
tam jest syf a te syfy z zachodu do nas przychodza niestety sama patologia...
ale przeciez kazde niemowle jest niewyksztalcone, wiec nie rozumiem po co to porownanie na te z dyplomem i bez.
Statystyki zawyżają kolorowi. Jest ich coraz więcej (liczbowo i procentowo), więc rośnie też ilość niezamężnych matek.