Start \ Seks \ Seks Tematy

RSS

Jak szaleją kobiety na wieczorach panieńskich?

wp.pl | 2009-11-05 (16:14) | 245 opinie Drukuj A A A

Kto z Was nie słyszał mitów o szalonych wieczorach panieńskich, na których hordy podnieconych kobiet rozszarpują jednego, biednego striptizera ubranego jedynie w bieliznę z bitej śmietany? Kto z Was nie słyszał tych wszystkich bajek o mamuśkach, z których, na widok gołego torsu, wychodzą demony oraz babciach, którym po jednym wieczorze w towarzystwie striptizera mija lumbago? Pewnie wszyscy! Okazuje się jednak, że to wcale nie bajki!

Jak szaleją kobiety na wieczorach panieńskich?

Co naprawdę dzieje się za zamkniętymi drzwiami, kiedy kilkanaście kobiet zbiera się razem by świętować zamążpójście jednej z nich? Wiadomo, że są uzbrojone w alkohol, pieniądze i dobry, a nawet bardzo dobry nastrój, który sprzyja szaleństwom. Ale co one właściwie robią z tym ekwipunkiem? Żaden mężczyzna nie może tego wiedzieć na pewno. Żaden, oprócz Johnny’ego.

ZABAWA NA WIECZORZE PANIEŃSKIM WRE! >>

Kim jest John? John jest striptizerem. Ma 23 lata i do branży trafił przez przypadek. Przez pewien czas brał udział w misjach wojskowych, jednak wkrótce wypalił się i zaczął szukać innego zajęcia. Okazało się jednak, że to zajęcie znalazło jego. Zauważony został na siłowni przez agenta, który zaproponował mu lukratywny zarobek w zamian za krótki czas spędzony w klubie.

Warunki były dwa – w miejscu pracy obowiązywał brak stroju, zaś do klientów należała grupa ludzi najbardziej wymagająca z wymagających – podekscytowane i podpite kobiety głodne męskiego ciała.

W wypowiedzi dla „Dziennika”, John przybliża charakterystykę swojej pracy – a jego opowieść jest dla mężczyzn, niczym judasz w drzwiach prowadzących do szalonego świata wieczorów panieńskich. Były wojskowy tłumaczy, jak zmieniło się jego spojrzenie na kobiety: „Większość kobiet, z którymi mam do czynienia, ma chłopaków, mężów, dobrą pracę, dzieci a czasem nawet wnuki. Ale gdy zgromadzą się razem, zaczynają szaleć. Wiele z nich nie wydaje się zupełnie martwić swoim nieodpowiednim zachowaniem. Na początku byłem nim zszokowany, ale teraz dziwię się, kiedy kobiety nie zachowują się jak opętane seksem zwierzęta”.

TAGI: wyuzdana kobiety napalone panieński niewierne wieczór wyuzdane rozpusta
oceń
0
0
Podziel się

Opinie (245)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

0
0
~xf 2013-03-20 (21:17) 1 rok 1 miesiąc 2 dni 19 godzin i 3 minuty temu

alez rozwiazanie b. proste : wstawic na taki wieczor np siostre, albo inna kobitke ktorej ufacie i tyle. w razie czego material filmowy dac na fejsa i odwolac slub.

odpowiedz

0
0
~Zyga 2009-12-13 (02:53) 4 lata 4 miesiące 10 dni 13 godzin i 27 minut temu

Proste
To działa w obie strony, w końcu mamy równouprawnienie :) Samo zaproszenie stripteasera(ki) jest OK, ale... Jak dla mnie to taki "wyczyn", nie ważne czy kobiety czy faceta oznacza jedno. KONIEC!!! Zero ślubu i spie.dalaj h.ju/k.rwo!!!! Więc skończcie użalanie się, że jemu to niby wolno, a jej nie. Nikomu nie wolno. Ten ostatni wieczór na "wolności" jest do zabawy, nawet jeśli jest tam stripteaser(ka), ale nie do puszczania się!!! No chyba że jesteście na tyle "tolerancyjni", że nie macie nic przeciwko puszczaniu się tej drugiej połówki podczas narzeczeństwa i na tyle głupi, że wierzycie, że po ślubie wszystko się zmieni. Bo czy się różni zdrada dzień, czy tydzień przed ślubem od zdrady tydzień, miesiąc po ślubie - niczym!!! Jestem w związku 8 lat i nigdy nie zdradziłem, a okazje były ponieważ dla mnie zasady są proste: zdrada to koniec, niezależnie z której strony!!! Pozdro dla ludzi z zasadami

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

1
1
~natala 2009-12-12 (23:17) 4 lata 4 miesiące 10 dni 17 godzin i 3 minuty temu

Ja też zaszalałam na panieńskim i zaraziłam się AIDS od striptizera
Potem zaraziłam męża, przestrzegam was dziewczyny, nie warto szaleć w ten sposób, żałuję tego bardzo zmarnowałam nasze życie

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

1
0
~edi 2009-12-12 (21:37) 4 lata 4 miesiące 10 dni 18 godzin i 43 minuty temu

a ja krutko!!
siedzieć w domu i tyle bo zjedzo motyle!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

2
7
~Karolina 2009-12-13 (15:05) 4 lata 4 miesiące 10 dni 1 godzinę i 15 minut temu

Nie wiedziałam co mnie czeka
Ostatni wieczór zorganizowali nam przyjaciele z akademika (byliśmy studentami 4 roku medycyny)Maciek poszedł z kolegami do klubu ja z koleżankami zostałam w akademiku. Piłyśmy szampana i opowiadałyśmy sobie różne historyjki. Cała zabawa zaczęła się o północy przyjaciółki obdarowały mnie piękną białą bielizną w którą kazały mi się ubrać uprzedziły że będzie striptizer. Jakież było moje zdziwienie, gdy do pokoju wszedł skąpo ubrany nasz kolega z roku Nieryjczyk. Odtańczył ich taniec godowy i po chwili stanął przedemną całkiem nagi. Legendy, które o nim krążyły nie były przesadzone. Miałam kilku partnerów ale to co zobaczyłam i po chwili poczułam w sobie przerosło moją wyobrażnię. Wszedł we mnie powoli, ale zdecydowanie. Oprzytomniałam rano byłam obolała, zmęczona a wspomnienie tamtej przygody pozostało mi na zawsze. Koleżanki miałyście cudowny pomysł, bardzo dziękuję.

odpowiedz

3
1
~Zyga 2009-12-13 (03:23) 4 lata 4 miesiące 10 dni 12 godzin i 57 minut temu

Proste
To działa w obie strony, w końcu mamy równouprawnienie :) Samo zaproszenie stripteasera(ki) jest OK, ale... Jak dla mnie to taki "wyczyn", nie ważne czy kobiety czy faceta oznacza jedno. KONIEC!!! Zero ślubu i spie.dalaj h.ju/k.rwo!!!! Więc skończcie użalanie się, że jemu to niby wolno, a jej nie. Nikomu nie wolno. Ten ostatni wieczór na "wolności" jest do zabawy, nawet jeśli jest tam stripteaser(ka), ale nie do puszczania się!!! No chyba że jesteście na tyle "tolerancyjni", że nie macie nic przeciwko puszczaniu się tej drugiej połówki podczas narzeczeństwa i na tyle głupi, że wierzycie, że po ślubie wszystko się zmieni. Bo czy się różni zdrada dzień, czy tydzień przed ślubem od zdrady tydzień, miesiąc po ślubie - niczym!!! Jestem w związku 8 lat i nigdy nie zdradziłem, a okazje były ponieważ dla mnie zasady są proste: zdrada to koniec, niezależnie z której strony!!! Pozdro dla ludzi z zasadami

odpowiedz

0
4
~adam 2009-11-05 (18:27) 4 lata 5 miesięcy 17 dni 21 godzin i 53 minuty temu

Niech poczuje w sobie dobrego członka
Ma też prawo poczuć w sobie innego członka i poznać różnicę.

odpowiedz

pokaż 14 ukrytych odpowiedzi

2
0
~koleś 2009-12-12 (23:39) 4 lata 4 miesiące 10 dni 16 godzin i 41 minut temu

po jakiego iść na całość
wszystkie które chcą obciągać na wieczorze panieńskim niech odrazu sobie strzelą w łeb , nie chceby takich kobiet , a może waszym facetom też powinna jakaś laska obciagnąć z połykiem ?

odpowiedz

1
0
Czarodziej_Vigo 2009-11-07 (23:04) 4 lata 5 miesięcy 15 dni 17 godzin i 16 minut temu

Polityka
A ja postanowiłem założyć partię polityczną. Wszystkie chętne osoby spełniające kryteria i zainteresowane współpracą będę wciągał na członka :D

odpowiedz

pokaż 27 ukrytych odpowiedzi

1
0
~troll 2009-11-06 (08:05) 4 lata 5 miesięcy 17 dni 8 godzin i 15 minut temu

Moja narzeczona była ostatnio na panieńskim
nie swoim, u koleżaki, tez był stripteaser, także po tym artykule już wiem że to koniec....

odpowiedz

pokaż 41 ukrytych odpowiedzi

2
0
~aSIULa 2009-11-09 (11:16) 4 lata 5 miesięcy 14 dni 5 godzin i 4 minuty temu

U mnie tez byl striptizer i tez sie dobrze bawilam
Milo bylo popatrzec, potanczyc i wyszalec sie z przyjaciolkami. Sexu z nim nie uprawialam, francuza tez nie bylo, zadna z moich kolezanek tez sie nie "puscila". Gdy maz zobaczyl mnie w nietrzezwym stanie tylko sie usmiechna i powiedzial, ze dobrze ze sie wybawilam bo wiecej nie podotykam sobie innego cialka niz jego:):) Pozdrawiam robiacych wszystko "z glowa"...

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

1
0
~Tom 2009-11-05 (19:21) 4 lata 5 miesięcy 17 dni 20 godzin i 59 minut temu

obłudnice
To prawda kobiety są po prostu obłudnicami i hipokrytkami, na co dzień święte , a jak przychodzi co do czego....tylko o tym nie mówią , co najwyżej między sobą, coś wiem na ten temat kilka zdradziło się... z tym co wyprawiały, a o facetach mówią , że świnie...

odpowiedz

pokaż 26 ukrytych odpowiedzi

0
1
~neta333 2009-11-18 (08:06) 4 lata 5 miesięcy 5 dni 8 godzin i 14 minut temu

wieczór
Wszystko zależy od tego, która z pań na "wieczorze" rzuca się na "pana z bananem":) Bo jeżeli to panna młoda- to współczuję przyszłemu mężusiowi. Sex jest czymś wspaniałym, ale osobiście wolę bardziej wysublimowany.:))

odpowiedz

1
0
~achaja 2009-11-18 (06:05) 4 lata 5 miesięcy 5 dni 10 godzin i 15 minut temu

przesadzony artykuł
byłam na kilku panieńskich, sama też miałam i na żadnym nie było striptizera. Samym pomysłem zaproszenia takiej ,,atrakcji'' dziewczyny są najczęściej zażenowane a pojawienie się nagiego faceta to raczej okazja do pośmiania się niż namiętnego robienia striptizerowi loda, więc naprawdę bez przesady. Co do robienia loda- naprawdę myślicie, że to dla nas mega przyjemność? Ja tam wolę jak ktoś mi robi dobrze i tak chyba zresztą każdy ma. Wracając do tematu - dziewczyny piją, tańczą czasem mają do wykonania jakieś zadania np. nadmuchanie prezerwatywy, czy w ciągu trzech minut znaleźć 10 panów na sali którzy dadzą nam buziaka i tyle. Zresztą panowie bardzo fajnie się zachowują, bo się nie przystawiają, ale chętnie z nami tańczą i razam się z nami bawią. Co do ewentualnych zdrad na wieczorze - ludzie, skoro facet jest do d.. to po czo czekać aż do wieczoru żeby go zdradzić? Ja bym go po prostu zostawiła, zaraz jak by mi się zaczął nudzić. Tak więc panowie, którzy są fajni dla swoich kobiet nie macie czego się bać.

odpowiedz

1
0
~Pete 2009-11-17 (22:50) 4 lata 5 miesięcy 5 dni 17 godzin i 30 minut temu

Kobiety...
to w zdecydowanej większości ździry. Nie wiem dlaczego na forum panuje takie zaskoczenie?

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
0
~emigrant 2009-11-18 (03:05) 4 lata 5 miesięcy 5 dni 13 godzin i 15 minut temu

fakt
zgadzam się w 100 % z Mariką.Fajnie by było poznać tak trzeźwo myślącą kobietę :) pozdrawiam

odpowiedz

1
0
~xoxoxo 2009-11-06 (11:12) 4 lata 5 miesięcy 17 dni 5 godzin i 8 minut temu

hipokryzja kobiet ...
jak taka faceta przyłapie ze sobie robi dobrze przy pornosie to oburzona ,"czuje sie zdradzona!" itp.... Ale jak sama loda striptizerowi walnie to "tylko sie dobrze bawiłam" ...Załosne szmaty wykreowane przez "Cosmopolitan" i "Seks w wielkim miescie"

odpowiedz

pokaż 6 ukrytych odpowiedzi

0
0
~janek 2009-11-18 (02:48) 4 lata 5 miesięcy 5 dni 13 godzin i 32 minuty temu

swieta prawda
Marika i Anka maja racje a te dzieciaczki co tu wypisuja to to niech do zakonu wstapia a i tam sa ludzie co zdradzaja wlasne powolanie i sumienie .Pewnie niemaja pojecia co znaczy dobra zabawa!zapraszam dziewczyny do dyskusji na Skeyp moj nick to jankiel51 pozdrawiam.

odpowiedz

4
1
~makro 2009-11-18 (02:08) 4 lata 5 miesięcy 5 dni 14 godzin i 12 minut temu

Sam jestem stripteaserem
i muszę powiedzieć, że wszystko tu opisane się zgadza. Kobiety to zwierzęta, kiedy zbiorą się w grupę i dołączą alkohol. Silne emocje, poczucie bezkarności i dzikiego, nieskrępowanego szaleństwa wyzwala w nich istny szał. Wrzeszczą, piszczą, krzyczą takie hasła, że niejeden facet by się zawstydził. Nie twierdzę, że każda taka jest. Mówię tylko, że jak poczują się grupą, nie mają hamulców. Jestem stripteaserem od 5 lat, jeszcze nie zdarzyło się nigdy, aby na którymś z takich wieczorków, mój "banan" nie skończył w ustach jednej z nich. Często kilku. Często kilku na raz albo po kolei. Niektóre są naprawdę szalone, a inne nieśmiałe, widać, że teoretycznie należą do tych "porządnych". Jednak presja koleżanek, które wyją, krzyczą, namawiają jest silna i wiele z tych "porządnych" poddaje się takiej presji. Widać, że nieśmiale podchodzą, zaczynają, ale z trudem przypominam sobie, aby któraś zrezygnowała, kiedy już zacznie. Możecie mówić, że jestem sk..., że to co robię jest sk..syństwem, ale hej, jestem facetem. 90% z facetów w takiej sytuacji by nie odmówiło. Mam dwie zasady, póki zajmuję się tym, nie mam dziewczyny i nigdy nie dotykam tych kobiet, ani nie pozwalam na nic więcej, poza tymi ustami. One mnie dotykają wszędzie. Szczerze jednak powiem Wam Panowie, aby być solidarnym z Wami, gdyby moja kobieta chciała pójść na taki wieczór, nie pozwoliłbym jej za nic na świecie. I nie ma znaczenia, że "ona jest inna". W takim środowisku i klimacie One są zdolne do wielu rzeczy, o których nigdy Wam nie powiedzą. Pozdrawiam.

odpowiedz

0
0
~szymonmajewski 2009-11-18 (02:05) 4 lata 5 miesięcy 5 dni 14 godzin i 15 minut temu

głupie;d
marika jak to nic dla ciebie i gadasz tak o zaufaniu to NAPEWNO SIE puszczasz na lewo i prawoxD bo kazda z kobiet ktora gada o tym jak to mozna ufac kobietom.. taka wlasnie jest;d;p

odpowiedz

akceptuję regulamin