Dlaczego idealna kobieca sylwetka tak silnie przyciąga naszą uwagę? Dlaczego na
widok kobiecych kształtów kompletnie tracimy głowę? Zdaniem naukowców dzieje się
tak, gdyż takie widoki uaktywniają w naszym mózgu te same obszary, co po spożyciu
alkoholu, czy narkotyków.
Zagadnienie to analizowali szczegółowo badacze z Georgia Gwinnett College. W ramach
eksperymentu kazali oni grupie mężczyzn oceniać atrakcyjność pup siedmiu różnych kobiet
przed i po operacji plastycznej, w czasie której tłuszcz z brzucha przeniesiony został na
pośladki i biodra pacjentek.
PIERSI TO NIE PUPA, ALE TEŻ JE LUBIMY>>
Okazało się, że na widok pań po zabiegu - a więc tych o bardziej krągłych, kobiecych
kształtach - mózgi mężczyzn reagowały zawsze tak samo: aktywowały ośrodki nagrody - te
same które uaktywniają się w reakcji na alkohol czy narkotyki.
Zdaniem naukowców odkrycie tej reakcji może pomóc wyjaśniać mechanizm uzależnienia od
pornografii.
ZOBACZ TAKŻE:
Lubią szokować!
Stawiamy na kulturę
Tu nigdy nie opada!
2010-03-12 źródło: wp.pl
(fot Jupiterimages)
Opinie (262)
Ocena: 0 [0]
~łakomy
[2010-03-15 12:41]
"Kocham" kobiety za...
Obcisłe jeansy i wysokie kozaki....:-))))
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
neta_333
[2010-03-15 23:44]
Ocena: 0 [0]
~emg
[2010-04-09 12:07]
kocham napisales w "..", mam zatem rozumiec, ze nie kochasz. i bardzo slusznie, obrzydliwa wschodnia moda, nigdzie na swiecie kobity tak sie nie ubierają, tylko we wschodniej Europie. po tym wlaśnie min idzie poznac nasze rodaczki.
odpowiedz
Ocena: +2 [2]
~Heron
[2010-04-08 21:06]
Duża pupcia+wąska talia=100% seksowności.
Jeśli jakiś facet nie pieścił i nie tulił dużej kobiecej pupy i wąziutkiej talii, to nie wie co to rozkosz i niech nie zabiera tutaj głosu. Mierzi mnie jak widzę wpisy różnych popaprańców, którym nie podobają się duże pupcie u pań. Tacy powinni leczyć swoją chorą psychoseksualność, szczególnie ten "ekspert-specjalista" - chory kretyn (lub kretynka) z poważnymi kompleksami.
odpowiedz
Ocena: +1 [1]
Czarodziej_Vigo
[2010-03-13 08:55]
Pupoholizm
Coś w tym chyba jest, bo jak zobaczę taki fajny, jędrny damski tyłeczek na ulicy, to mam wybuch radości w głowie, jakbym zwariował. A może się to już stało, a ja nie zauważyłem. A może to pupoholizm. I nic mnie w tym momencie nie obchodzi, wlepiam swoje gały w tę rozkołysaną d*pcię i upajam się rozkosznym widokiem. A niech mnie... Jak one się cudownie kołyszą, jak dżinsy fantastycznie słodko wpijają się w te niesamowite szczegóły, nakreślając piękno czarodziejskiej sylwetki, jak mini wspaniale eksponuje d*pcię, a pończoszki przyprawiają smaczek wręcz płynącej,emanującej pięknem, ślicznej całości. Po prostu pośladkowe arcydzieła! I to właśnie wzburza krew i działa, jak befsztyk na rekina. A później to słodkie klaskanie i falowanie, rozkoszne krzyki i jęki właścicielki cudownego, wypiętego bezwstydnie tyłeczka i niesamowity widok, gdy w porywie namiętności wczepia się w pościel, albo z rozkoszy gryzie poduszkę, prosząc o mocniejsze razy i jeszcze, i jeszcze :P
Wow. Rozmarzyłem się. Ale, reasumując, macie wspaniałe pośladki, dziewczyny! Często nawet nie wiecie, co macie. A to nie tylko do siadania służy. A na fotce u góry bardzo fajny tyłeczek, tak a propos :)
odpowiedz
pokaż 19 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Bonis (Adonis)
[2010-03-15 15:51]
no widze, ze nie sa Ci obce porady Dębskiego, Batko itd, niezle poslugujesz sie slowami transowymi, pewnie patterny, wizualizacjena codzien w uzyciu, ale powiem Ci, ze zanim sam zaczelem sie w to bawic cos zrozumialem, kodowanie psychiki kobiet w ten sposob, nie daje mi satysfakcji, raz kiedys to sprobowalem no i dziala niesamowicie ale prawdziwa frajda jest kiedy mozesz poczuc Jej reakcje na swoją naturę, prawdziwe doznania, ktore przychodza w sposob naturalny, kiedy ktos ekscytuje sie po prostu Toba, Twoja prostota albo zajebistoscia:p wnetrzem (i zewnętrzem:)!) i mozesz to czuc na poziomie swojej osoby, a tak bawic sie w taktyki, z malo inteligentnymi kobietkami, ktore bezbronne... reaguja nieswiadomie na techniki uwodzenia... no slodkie sa te reakcje dziewczynek "jestem pod wrazeniem":) ale nie wiem mnie to nawet tak jakos wzrusza... bycie naturalnyn, gorący seks bez żadnych półapek psychologicznych to jest to;p a wogole to czekam na kotke, ktora mnie sama pozre i wykozysta, oszuka i zostawi:) tak jakos lubie wlasnie tak o. A kiedy widze na ulicy dupciunię jak w Twoim opisie to wcale nie jestem radosny... tylko wariuje jak pirania gdy wyczuje krew w wodzie i wtedy nie moge sie smiac, kiedy jestem glodny i to wcale mnie to nie cieszy wrecz przeszkadza w odezwaniu sie:( ale kiedy juz sie najem...:p ah:)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
Czarodziej_Vigo
[2010-03-17 09:20]
Ocena: 0 [0]
Czarodziej_Vigo
[2010-03-17 09:21]
Ocena: 0 [0]
Czarodziej_Vigo
[2010-03-17 09:22]
Jak Wielki Brat? :) Pozdrawiam serdecznie :)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
Czarodziej_Vigo
[2010-03-17 09:32]
A dziękuję, ale nie przesadzaj. Napisałem zwykle i spontanicznie, jak zawsze :) jak to, jak się wczepiam? Z całej siły! :P
odpowiedz
pokaż 14 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
Czarodziej_Vigo
[2010-03-17 09:33]
Może spróbuję na emeryturze. Na razie musi być ruch w interesie :D
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
Czarodziej_Vigo
[2010-03-17 09:40]
Porady? Kodowanie? Co to za nazwiska? To pewnie jakieś książki, jak mniemam? Po co Ci to wszystko? Próbowałeś działać spontanicznie, intuicyjnie? To ja Ci takiej kotki życzę, skoro o niej marzysz. Piranie to tak już mają kłopot z uśmiechem od urodzenia :) A słyszałeś taką piosenkę: "Jestem głodny, jak dziki zwierz, nie znam strachu, bo zjadam lęk..." :))
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
Czarodziej_Vigo
[2010-03-17 09:41]
Wcale nie o jednym. Zawsze można powtórzyć :P
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~wojtek mazur
[2010-03-27 17:08]
Wyrazy uznania , odnalazłeś punkt G u pań czytających Ciebie:)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
Czarodziej_Vigo
[2010-04-01 09:11]
Taak? Czyżbym dźgnął w dziesiątkę? :P
odpowiedz
Ocena: -1 [1]
~wesoła
[2010-03-24 17:32]
ogłoszenie
Szukam faceta,moje wymagania-wzrost 175-180,dobry w łóżku,zdrowe zęby,czyste paznokcie, umiejętności kulinarne mile widziane,dyspozycjnośc,oferty tylko ze zdjęciami...
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~Mieciu
[2010-03-30 12:09]
heh, żeby inni chcieli wysłać zdjęcia to na samym początku musiałabyś dać coś od siebie (np zdjęcie). Nie każdy wyznaje zasadę "potwór czy nie potwór ważne by miał otwór" :D
odpowiedz
Ocena: +1 [1]
~mały
[2010-03-29 08:50]
Kochamy kobiety za to że Są
ja Lubie popatrzeć na kobiece pośladki i biodra zgrabna sylwetka przyciąga męski wzrok do tego miła uśmięchnięta twarz no i do tego intelekt i odpowiednie wnętrze.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~wojtek mazur
[2010-03-27 16:40]
Kocham Kobiety za to że są !
Z przysłów Narodu , z kim się zadajesz takim się stajesz.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mezczyzna
[2010-03-15 12:02]
prawda o facetach
Faceci to w wiekszosci bezmyslne zwierzaki. Mysla o seksie 3 razy na minute. Trzeba sie panowie niestety jasno i wyraznie do tego przyznac. Kobiety nie maja az takich potrzeb seksualnych jak wiekszosc mezczyzn. Jak jakis facet mowi, ze ceni intelekt kobiety, lub tez wspolne zainteresowania, to albo jest chory, albo klamie. Mezczyzna reaguje tylko na 3 podstawowe potrzeby spanie, jedzenie i reprodukcja. Trojkąt potrzeb dla mężczyzn powinien być ponownie zdefiniowany, gdyż nie odzwierciedla prawdy. Te 3 ww potrzeby to są 95% potrzeb wszystkich. Jakby mężczyzna codziennie miał strawę, spanie i seks, to nie martwiłbym się o pozycję społeczną, pracę, edukację. Mężczyźni gonią za innymi potrzebami tylko wyłącznie chcąc zaspokoić swoje 3 podstawowe potrzeby. Najlepszy sposób na utrzymanie mężczyzny to dać mu jeść, wyspać się i porządny seks. Nie będzie myślał o innych babach. A jak kobiety macie innych mężczyzn, to naprawdę są oni inni.
odpowiedz
pokaż 68 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Diana45
[2010-03-24 10:38]
Crevan- aż wierzyć się nie chce że masz dopiero 21 lat, podjołeś decyzję godną dojrzałego mężczyzny.
Nie zgadzam się z NETĄ że nie miałeś wyboru.Są faceci 30 - 40 letni którzy gdy się dowiadują że zostaną ojcami ( mam na myśli ciążę nieplanowaną jak u Crevana) to : dają pieniążki na pozbycie się "kłopotu" , lub - to napewno nie ja jestem ojcem itd... W tak młodym wieku podjołeś się cieżkiego zadania jakim jest ojcoswo -ale widzę że w pełni umiesz docenić uroki bycia ojcem i jak dla mnie to jeteś dojrzalszy niż niejeden 50 latek.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
Crevan
[2010-03-24 14:25]
Dziekję, staram się jak mogę:) Przyznam szczerze, że wszystko się dla mnie załamało, miałem dopiero 19 lat. Ale to w zasadzie moja wina była, więc nie mógłbym tak po prostu umyć rąk od odpowiedzialności. Pozatym mój synek to najszczęśliwsze i najfajniejsze, co mnie spotkało, nie żałuję niczego. Nawet koszmaru walki najpierw o jego życie (moja była chciała aborcji), a potem o opiekę nad nim i to, że muszę pogodzić pracę z opieką nad dzieckiem. Było warto. Nie powiem: miałem też wiele szczęścia. Rodzina bardzo mnie wspierała i wspiera. Moi dziadkowie przepisali mi nawet dom, tak więc wszystko się jakoś poukładało;)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Diana45
[2010-03-25 13:30]
Ja zostałam matką jak miałam 24 lata ( ciąża zaplanowana, dziecko oczekiwane przez nas oboje). Mimo tego i tak panikowałam, córeczka płakała ja z nią podporą był mąż. Moje dzieci są prawie w Twoim wieku.Nadal jednak wszystko mocno przeżywam -cieszę się ich sukcesami , martwię ich porażkami (też mam syna który do aniołków nie należy).
Też uważam że rodzicielstwo jest najwsanialszą rzeczą jaką możemy przeżyć w życiu.Ważne że masz rodzinę która Cię wspiera.
Powodzenia- młody wiekiem ,ale w pełni dojrzały mężczyzno.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
neta_333
[2010-03-25 20:26]
Mam wrażenie, że zaraz cmokniesz go w ten jego zarozumiały tyłek.
Ciekawe jaki byłby "dojrzały" i "odpowiedzialny", gdyby to rodzinka nie dała mu środków na utrzymanie? Gdzie jego "dzielność życiowa"? W domu od dziadków?
W wieku 19 lat- sam nie miał nic i nic by nie zdziałał ten "dojrzały", gdyby nie pieniądze rodziców.
Można być "dzielnym", kiedy otacza cię "pierzynka" rodzinki, która zadba o wszystko.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Diana45
[2010-03-26 12:08]
Pouczasz Go że nie obraża się ludzi a sama ciągle to robisz.Cmokać toTy sobie możesz kogo chcesz i gdzie chcesz -twoja sprawa.
Nie czytasz ze zrozumieniem- Creven wyrażnie pisze że pracuje.Rodzina jest po to aby sobie wzajemnie pomagać.
Pierwsze 5 lat nie pracowałam gdy dzieci były malutkie , ale i tak mogliśmy liczyć na babcie gdy czasami chcieliśmy wyjść tylko we dwoje.Jestem za tym żeby rodzice sami wychowywali dzieci - ale żeby w małżeństwie (partnerstwie) było dobrze muszą czasami mieć czas tylko dla siebie i tu jest czas na pomoc rodziny.
Wpadł -i co według Ciebie: lepiej żeby zgodził się na aborcję,płacił alimenta i umył od wszystkiego rączki, a może oddał do Domu Dziecka? Miałby dalej czas dla siebie, nie musiał nikogo prosić o pomoc.Niewiesz czym jest rodzicielstwo ( nie neguję Twej decyzji, bo lepiej jest jak niektórzy nie mają dzieci- jeżeli nie umieli by ICH kochać),i dlatego nie umiesz wyczuć jak on czule pisze o swoim ojcostwie.
Uwież mi że są faceci co mają po 30 lati niepomogą swej partnerce nic w wychowniu dziecka- bo dla nich to babska rzecz, wolą kolegów i piwko.
odpowiedz
pokaż 63 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
neta_333
[2010-03-26 12:56]
5 lat w domu??? O! Twoja sprawa, tylko uważaj, żeby Crevuś za "prosty lud" Cię nie uznał:) , bo wielki z niego zarozumialec:P
Raczej Ty- nie czytasz ze zrozumieniem- jego cała dzielność leży w kasie rodziców, a on sam jest rozpieszczonym bachorem.
Oczywiście mając dziecko- trzeba się nim zająć i kochać- nie to neguję, ale jego podejście do tych osób, którzy potomstwa nie chcą. Gdybym zaszła w ciąże- urodziłabym, wychowała i kochała to dziecko, ale nie byłoby ono sensem mojego życia, tylko jego (ważną) częścią i nie uważała bym, że ci co nie mają/nie chcą dzieci- są gorsi. A dla niego- są głupi.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Diana45
[2010-03-26 13:37]
Nie . nie jest dla mnie ważne za kogo On mnie weżmie. Ważne że ja wiem kim jestem- kobietą - żoną ,matką. " Prosty lud' - dla mnie to żadna obraza (Chociaż jestem wykształcona).
Tak 5 aż lat byłam w domu aby póżniej na nikogo nie zganiać winy że moje dzieci są może żle wychowane. NIe było lekko- pogorszyła się sytuacja finansowa rodziny,były momenty że bardzo brakowało mi pracy zawodowej- ale razem daliśmy sobie raę. Dziś niczego nie żałuję.
Dla mnie Creven -może być zarozumiały,ale(podkreślam) DLA MNIE zachował się jak prawdziwy dorosły mężczyzna- mimo swojego bardzo młodego wieku.
Co do pomocy rodziców .Dziś moi rodzice są w podeszłym wieku, pomagam im ile mogę- kiedyś ONI pomagali mi, a być może kiedyś ja będę potrzebowała pomocy dzieci. Taki SENS ma dla mnie rodzina- być ze sobą na dobre i złe i wiedzieć że można liczyć na swoich najbliższych .
Czy uważasz że to jest złe? egoiztyczne?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
neta_333
[2010-03-26 14:15]
Za swoje czyny trzeba być odpowiedzialnym, za dziecko- trzeba być odpowiedzialnym. To był jego obowiązek a nie forma "wilkiej chwały". Brawa ma dostać? Jeżeli by uciekł- byłby tchórzem, zajął się potomstwem- "psi obowiązek!", a nie duma z hasła "samotny tatuś". Też coś!
Diano- Ty wybrałaś i dobrze, że się cieszysz swoim życiem- ma dla Ciebie wartość.
Ja- się cieszę swoim, ono ma dla mnie wartość. Czy, któreś ma być gorsze przez to, że rządzi się innym znaczeniem? (żadna by się nie zamieniła z drugą- to wiem:)
Istotne jest podejście nas samych- bo my swojemu życiu znaczenie nadajemy. Wartość jest w samym człowieku, który jest indywidualnością- a nie w jego rodzinie.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
Crevan
[2010-03-27 02:10]
Moim jak to nazwałaś "psim obowiązkiem" było:
1. Zadbać, żeby moje dziecko w ogóle się urodziło.
2. Wywalczyć opiekę nad nim.
3. Wychowywać i się nim opiekować.
MASZ RACJĘ - to jest pis obowiązek KAŻDEGO. I dla mnie to jest powód do radości. Nie czuję się kimś wielce wyjątkowym z tego powodu, po prostu cieszę się każdym dniem, na tyle, na ile okoliczności mi na to pozwalają. To że ciebie tak boli to, że mi się udało potwierdza tylko, że jesteś zawistnicą, która musi pluć jadem. Jako filozofka, epikurejka i nie wiadomo kto jeszcze, masz siebie za nie wiadomo jak wielce wartościową indywidualną jednostkę, która musi się rozwijać, bo ma wielkie cele w życiu (ironia).
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
neta_333
[2010-03-27 10:47]
To, że ci się udało- to dobrze. Zawistana nie jestem, bo i po co?o co? Może to dziwne dla ciebie- ale nie życzę ci źle- wprost przeciwnie!
Obowiązek- tak, osób, co dziecko mają, nie obowiązek go posiadania.
Uważasz za głupich tych, co nie chcą- czy ja mam za takich uważać tych, co dziecko chcą? Bez sensu by to było, ale krytyki na ten temat za dużo się nasłuchałam- i chyba mam jej trochę dosyć:P
Epikurejką nie jestem- inna filozofia jest mi bliższa:)) Masz swoją wiedzę- pewnie domyślasz się, która..
Po co ja w ogóle odpisuję?Hmmm..
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~malami
[2010-03-15 09:58]
i co mi z ładnej pupy?
Co z tego, że mojego faceta kręci bardzo moja pupa. Jak po 3,5 roku związku on się zastanawia, czy chce ze mną być. Kocham jak szalona, daje od siebie na prawdę wiele, seks jest rewelacyjny, tylko te watpliwosci - smutno.
odpowiedz
pokaż 27 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~Isildur1
[2010-03-15 12:11]
"Jesteśmy po poważnej rozmowie. Nie obiecaliśmy sobie ze będzie dobrze. Po prostu porozmawialiśmy szczerze i wiemy oboje co jest nie tak. Tylko czy warto?"
Wiesz, wg mnie w związku partnerzy powinni odkrywać się na nowo każdego dnia. Zdaję sobie sprawę, że to nie jest łatwe. Kiedy codzienność staje się monotonią, zaczynamy czuć się jacyś tacy bez wiary i siły, ale najważniejsze to CHCIEĆ. Jeżeli sami nie będziecie chcieli dążyć do tego, żeby było lepiej, obiecać sobie, że dacie z siebie wszystko co najlepsze to nie ma sensu męczyć się sobą nawzajem. Ty chyba sama siebie pytasz czy chciałabyś z Nim być. Tak mi się wydaje. A co do tych rad to niektóre z nich uważam za dobre, jeśli ma się ze sobą stały kontakt. Malami pisze, że widzą się raz na tydzień lub dwa, a to kolejny problem. Jeżeli naprawdę zależy Ci na Nim, to walcz o Niego, ale walka to nie tylko oddawanie Mu się. Pamiętaj, że mężczyźni uwielbiają nowe wyzwania. Postaraj się być dla Niego takim wyzwaniem.
Pozdrawiam i głowa do góry.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~psycho...
[2010-03-15 12:22]
Widzę,że jesteś bardzo roztargniona i masz do tego pewne prawo,lecz uważaj bo stąpasz po cienkim lodzie.Najważniejsze co teraz musisz zrobić to to abyś nie dopuściła do zdrady,nie z Jego strony lecz Twojej,gdyż jesteś na tym etapie,w którym najłatwiej w chwili zwątpienia odreagować w ten sposób.Jeżeli do tego dojdzie,to znak ,że nie przetrwałaś tej próby.Skoro On już Ci się oświadczył to świadczy o tym,że zbliża się do poważnych decyzji,lecz widać drobnymi kroczkami.Chwała Tobie za Twoją wyrozumiałość i cierpliwość,ale na wszystko trzeba czasu.Piszesz że on dużo pracuje i jesteście rozdzieleni,właśnie w tym tkwi wasz problem,który z czasem może przerodzić się w Waszą ostatnią deskę ratunku,dlaczego zapytasz?Dlatego ,że jeżeli oboje będziecie się starali to Wasza tęsknota będzie Was zbliżała do siebie.Przede wszystkim dowiedz się czego On oczekuje od Waszego związku i czy odpowiada mu taka sytuacja w jakiej jesteście,sobie też warto zadać takie pytanie.Najważniejsze czego nie powinnaś robić to,nie możesz Mu wypominać ,że zawsze byłaś przy Nim w trudnych dla niego chwilach,lecz w delikatny sposób dać mu do zrozumienia,że po tym co przeszliście(jego choroba)zawsze mógł i może na Ciebie liczyć.Mam nadzieję ,że choć troszkę pomogłem.Najważniejsze to nie wątpić w miłość.Pozdrawiam Cię serdecznie.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
olejpiotrek
[2010-03-15 12:55]
dobry sex to podstawa, w przeciwnym razie faceci jeżdżą i szukają szczęścia w agencjach towarzyskich...
Tak naprawdę najstarszy zawód świata istnieje dzięki żoną, partnerką i dziewczyną.
jeśli nie ma dobrego sexu z Miłości istnieje lepszy Płatny środek na zaspokojenie swoich dzikich rządzy...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~malami
[2010-03-15 12:55]
Psycho pomogłeś dużo. Dziękuję. Ta sytuacja na prawdę jest nowa i mnie przerasta. A pisanie opini "czy połykam" jest dla mnie żenujące. Całe szczęscie, że są normalni forumowicze.
To nie pierwsza rozłąka. Przez 3,5 roku bycia razem, mieliśmy aż 3 razy po 3-4 miesiące okazję do tesknienia, bo on miał projekt. Daliśmy rade:) Nie jest więc rozłąka dla mnie czymś nowym, raczej jestem z nią dość oswojona, mimo, że wolalabym mieć go w domu i nie tęsknić aż tak.
Wydaje mi się, że on przestraszył się trochę zobowiązania, mimo, że jest ode mnie starszy. Widzi, że nie łączy nas już tyle tematów do rozmów co kiedyś, być może po prostu wpadliśmy trochę w rutynę i związek partnerski i może to mu dało do myślenia. łączy nas dużo, dlatego właśnie chce nam dać szansę i mam nadzieję, że on to doceni.
Wiesz, zdaje sobie sprawę, że sama postępowałam nie najlepiej. Ja zawsze byłam niecierpliwa, zawsze pierwsza na lotnisku po niego :) I może poczuł się jak w pułapce. Sama wiem, że chce to naprawic, tylko nie wiem o czym powinnam z nim porozmawiać tak do konca. O tym co bedzie- na pewno. ALe czy mowic, ze cos zrozumialam i chce uniknac takich zachowan w przyszlosci- mowic, czy sam zauwazy? Boje sie o nas, o to, ze najpiekniejsze co w zyciu mnie spotyka moge utracic.
Życzę każdemu takiej miłości. Na prawde.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kobieta
[2010-03-15 13:15]
Udany związek nie jest oparty na litości. Ponadto , jeśli pomagasz to nie dla wdzięczności. Więc jeśli chorował , bądź potrzebiwał pomocy , wsparcia a Ty byłaś przy nim , to wcale go nie zobowiązuje do tego żeby być z Tobą. I odwrotnie. Jeśli pomagamy to niecvh to będzie z potrzeby tylko naszej i nie oczekujmy żadnych wdzięczności. Tym bardziej w miłości. Miłość, uczucie to emocje niezależne od nas od naszych zachowań. KOcha się daną osobę lub nie. I nie pomoże Swięty Boże na to , że ktoś nas nie kocha. Lecz nie przeszkadza w niczym , żeby przyjąć od nas pomoc. Tak ten świat urządzony. Póki szybciej to zrozumiesz to prędzej bądziesz szczęśliwa.
odpowiedz
pokaż 22 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
neta_333
[2010-03-15 23:49]
Na jednym mężczyźnie świat się nie kończy, a miłość jest i być przestaje.
Skończcie te niepewności, rozstańcie się i zacznijcie z kimś innym budować to, co między Wami i tak w końcu runie. Nie jest proste, ale życie do prostych nie należy, jednak "nic na siłę".
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Bonis (Adonis)
[2010-03-16 20:26]
uhauhahuauahuahuhahahahahahahahhahaha!!!!!!! ;(( leze haahhaha!!!!!:D:DD: szacun
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~malami
[2010-03-17 06:10]
Mam w takim razie nie pisac, nie dzwonic, poczekac az sam sie mna zainteresuje? Okazywac uczucia i walczyc cala soba? Zalezy mi, nigdy wczesniej tak nie kochalam. Ktos pomysli-nie ma ludzi niezastapianych. Tu jest wyjatek- nie mozna zastapic kogos innym czlowiekiem, jesli sie tak bardzi kocha. :(
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mmm
[2010-03-25 12:36]
ty ekspert wielka prosba do ciebie:nie udzielaj sie bo widze ze na kazdym forum masz wiele do powiedzenia tylko ze sa to tak puste wypowiedzi ze zal mi ciebie ty chyba jestes pustak i na budowie pracujesz ZAL CIEBIE!!!!!
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~mmm
[2010-03-25 21:56]
a ja jestem ciekawa jak wyglada i kim jest twoja matka psudo"ekspercie" bo gdzies ostatnio czytalam na forum twoja wypowiedz ze polki sa glupie,brzydkie itp.Ale twoja racja moj spokoj.Wracajac do tematu to jestes prosty,bardzo przewidywalny i latwo cie sprowokowac bo zauwazylam ze nie znosisz krytyki.Wiedzialam ze odpiszesz i w jakim stylu eh....Prosba do ciebie nie krytykuj innych i nie narzucaj im swojego zdania jesli nie znasz sytuacji dzieciaku bo albo jestes ograniczony albo gimnazjalista bo zycia wogole widze nie znasz.Ja moglabym sie tak z toba spierac na rozne tematy ale niestety jestes za malo inteligentny zebym mogla wdawac sie z toba w dyskusje.Hm no i rozkminka odpiszesz jakos zenujaco czy nie????
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
Fomfel
[2010-03-16 12:05]
Mam pytanie do pięknych kobiet...
... powiedzcie, jak to jest być w tak uprzywilejowanej pozycji? Jak to jest wyjść do baru, i od razu być podrywanym przez osobników płci męskiej? Mieć możliwość niemal nieograniczonego wyboru, swoistego sortu? Jednocześnie - jak się czujecie, gdy ktoś nie zwraca uwagi na wasz ą urodę - zaskakuje was to, dziwi?
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
~miska
[2010-03-25 12:50]
jusz ci odpowiadam.zaje.... uczucie kiedy o ja wybieram a nie wy(mezczyzni) ale jest jedno ale faceci poprostu boja sie takich kobiet i z jednej strony racja bo sa pewne siebie i niczego sie nie boja ale z drugiej przez to jestesmy troche samotne nie w sensie przygod luzkowych ale uczuciowych.Wszystko zalezy od charakteru.Mnie za kazdym razem zdarza sie tak ze dopiero po kilku minutach romowy facet przyznaje ze nie jestem np.tak wredna(ehehe) itp jak mu sie na poczatku wydawalo wiec pozory myla no chyba ze spotykam pustaka ktory mysli ze jak powie cos milego to mu wskocze do lozka to wtedy potrafie atakowac ze zdwojona sila.I tak to mniej wiecej wygla
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kolejarz
[2010-03-19 18:59]
Ocena: 0 [0]
~marcelinek
[2010-03-18 03:49]
ale marzyciel zajmij się czymś innym a nie pupami.........
buhahaha czarodzieju ty chyba jesteś faktycznie czarodziejem
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
Czarodziej_Vigo
[2010-03-18 09:19]
Ocena: 0 [0]
~marcelinek
[2010-03-18 04:26]
to kup sobie też buty jak na mężczyznę przystało
to kup sobie takie jeansy....żeby i ciebie kobiety pokochały:P
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~marcelinek
[2010-03-18 04:17]
on cię wykorzystuje a ty jego??
w jaki sposób to wykorzystujesz? czy ty także korzystasz z jego tyłeczka?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
chilis
[2010-03-15 15:04]
Do Czarodzieja_Vigo
Ty to masz..... bujną wyobraźnię ;))
odpowiedz
pokaż 10 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
Czarodziej_Vigo
[2010-03-16 10:17]
Ocena: 0 [0]
neta_333
[2010-03-16 11:34]
Istotne- żebyś ją urzeczywistniał:)
Bo jak piszesz- to aż się kolanka mi uginają ;-D
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
chilis
[2010-03-16 13:15]
No właśnie :) Bujna wyobraźnia, bez realu w życiu, to jak całowanie pupy znanej modelki na zdjęciu ;)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
neta_333
[2010-03-16 13:19]
Ale przecież nie wiesz, jaki jest Vigo w "realu":)
Sadzę, że opisuje to, co już dobrze zna:) -jest rzeczywisty:)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
chilis
[2010-03-16 15:11]
pokaż 5 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
neta_333
[2010-03-16 15:27]
OJ! Ja go nie znam w realu:)
Tylko mam kobiece przekonanie, że kobieca pupa (i nie tylko!) nie jest Mu obca:)
I kobiecość zapewne się przy Nim raduje:D -po kobiecemu oczywiście:D
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
Czarodziej_Vigo
[2010-03-17 09:04]
Ocena: 0 [0]
Czarodziej_Vigo
[2010-03-17 09:13]
Ach tu Cię boli. To mnie rozbawiłeś! :P
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
chilis
[2010-03-17 12:57]
No to się ciesze, że mogłem poprawić Ci humor ;))
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
Czarodziej_Vigo
[2010-03-17 14:26]
Ocena: 0 [0]
~mkuleba@wp.pl
[2010-03-15 10:06]
Jestem bliska ideału!W każdym calu!
i co wy na to?
odpowiedz
pokaż 12 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~kxj
[2010-03-15 11:51]
A mózg masz pisząc to tu? Samo to, ze się szczycisz przed innymi czy chwalisz świadcz, że do "męskiego ideału" sporo Ci brakuje... :-)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~sarutahiko
[2010-03-15 12:03]
Ocena: 0 [0]
~aaa
[2010-03-15 12:16]
a twój mózg rozmiaru groszku...gówniary
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~thommeck
[2010-03-15 12:17]
Sorry Bejbe, nie masz szans. Ja szukam idealnej - bliskich jest na pęczki.
Pzdr:)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
olejpiotrek
[2010-03-15 12:47]
każda jest bliska ideału :) 99,99 % tylko nieliczne sa idealne jeszcze takiej nie spotkałem
odpowiedz
pokaż 7 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~dziad 68
[2010-03-15 13:06]
Ocena: 0 [0]
~11111111111111
[2010-03-15 13:08]
Ocena: 0 [0]
~calówka
[2010-03-15 13:16]
Bliska ideału? W każdym z tych 63 cali?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
neta_333
[2010-03-15 23:39]
Ocena: 0 [0]
Czarodziej_Vigo
[2010-03-17 14:25]
Prawie robi znaczną różnicę. I nie wszystko złoto, co się świeci :P
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
ekspert_specjalista
[2010-03-15 11:55]
Ładny tyłek to mały tyłek, a nie szeroki i rozlazły!
Każdy facet tak powie... prawdziwy facet.
odpowiedz
pokaż 20 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
ekspert_specjalista
[2010-03-16 16:25]
Możesz mi dać klapsy, lubię je dostawać i dawać :D
Wiem, że mnie szukasz.... skrycie ale jednak :D
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
neta_333
[2010-03-16 19:16]
Ha,ha:D Egocentryk:)) Po co bym miała Cię szukać? Dla tych klapsów? :P
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
ekspert_specjalista
[2010-03-16 19:45]
by doznać zaszczytu dotknięcia mojej boskich posladków :D
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
neta_333
[2010-03-16 20:14]
Moja pupa jest lepsza!:)Nie tylko do klapsów:P
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
ekspert_specjalista
[2010-03-16 20:18]
pokaż 15 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
neta_333
[2010-03-16 20:50]
Pupowe zawody:D
-kto ma bardziej apetyczną i na czyją lepiej się daje klapsy:P
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
ekspert_specjalista
[2010-03-16 20:54]
No baa moja jest z pewnością odporniejsza na uderzenia ^^
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
neta_333
[2010-03-16 21:28]
Ale moja ma gładszą skórę:)) delikatną:-)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
ekspert_specjalista
[2010-03-16 21:47]
Ocena: 0 [0]
neta_333
[2010-03-16 22:18]
Ocena: 0 [0]
~asdf
[2010-03-15 11:42]
Jak puściła bąka to mi się odechciało...
kobiety są paskudne
odpowiedz
pokaż 3 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~rozbawiony
[2010-03-15 13:04]
Ocena: 0 [0]
~ktosik
[2010-03-15 13:12]
morał z tego taki, ze biednemu zawsze wiatr w oczy wieje :P
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Bonis (Adonis)
[2010-03-16 19:48]
ale takiego z klexem, ze az piegi masz od tego? moze nie rob juz kapusniaka wiecej to bedzie wszystko ok albo powiedz jej, zeby postawila wpierw cegle a potem robcie to na spokojnie:)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Daniello
[2010-03-15 13:12]
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
neta_333
[2010-03-16 12:29]
To opraw ją w ramki i powieś na ścianie :P
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gienio
[2010-03-16 13:29]
zgadzam się z tobą i jeszcze ten pieprzyk co?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~oto
[2010-03-16 11:40]
ot co
bliska do ideału a jednak nie ideał-próżno ci do niego
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~oto
[2010-03-16 11:37]
ot co
bliska do ideału a jednak nie ideał-próżno ci do niego
odpowiedz