


Tylko w połowie zgadzam się z tym artykułem. Zaraz po, lubię wtulić się w swojego mężczyznę - ja czuję się bezpieczna, a on - doceniony, silny, męski. Czasem rozmawiamy, ale cisza też jest przez nas lubiana i nie wiedzę w niej nic złego. Mój partner również zasypia, ale uznaje to za dowód tego, iż dostał niezły wycisk ;>
coś w tym jest, ja nigdy nie zasypiałem przy kobiecie którą kocham - chciałem więcej i więcej, ona zasypiała zawsze wykończona, ale faktycznie odeszła i jeszcze mnie przy tym skatowała psychicznie, zasypiałem natomiast przy tej, której wcale szczególnie nie kochałem a byłem jedynie bardzo przywiązany
My faceci zasypiamy bo... meczymy sie podczas seksu fizyczmie. proste i prozaiczne. Bite 3-5 h polpompek ma prawo meczyc. tylko nie wiem jak to jest z krotkodystansowcami, ale pewnie ze wstydu zasypiaja ;p
Artykuł beznadziejny. Kobiety nie pragną aby mężczyzna od razu po orgazmie sie oświadczał. Wystarczy, że zanim zaśnie szepnie czułe słówko i przytuli. To takie trudne Drodzy Panowie?
ja ostatnimi czasy po seksie płakałam, nie wiedziałam wtedy czy za krótko, czy też czułam że zbliża się nasz koniec. Teraz wiem. Miał już inną babę a seks był mechaniczny jakby posuwał jakiś mebel. Złamas!
Jasne, to cała prawda o moim partnerze. On zaraz po całej inicjacji seksualnej zatapia sie w pięknie głęboki sen z usmiechem na twarzy!!!
my także zasypiamy, zwykle w swoich ramionach... No chyba że mój mężczyzna mnie wyprzedzi wtedy uwielbiam patrzeć jak sobie spokojnie śpi...
chyba coś ze mną nie tak :-D..jestem kobitą..i zasypiam szybciej niż mój facet:-D
Prawdziwy mężczyzna prawie zawsze zasypia po seksie...no chyba że uprawia go z rana to zapewne idzie później do pracy(firmy)U mnie w związku jest tak że to ja pierwszy oczywiście z własnej inicjatywy zadowalam swoją kobietę no chyba że jest to spontan to wtedy nie zwracam na to uwagi:)Wiadomo że one mogą ciągle a my tylko raz a dobrze no ale wracając do tematu ja zadowalam ją a on apóżniej mnie i jest zajebiś***Pozdrawiam zwariowanych
napisac komentarz na waszym poziomie? to moze zobaczycie jakimi daunami jestescie. "Ja zasypiam odrazu po waleniu psa, czasem mam ochote jeszcze na kota sasiada ale zwykle nie starcza mi sił. w sumie nie interesuje mnie czy mialy orgazm" wasze kometnarze sa tak samo oblesne kretynskie i bezsensu
mam za duzego i nie uprawiam sex bo wszystke kobiety uciekają z krzykiem jak go widzo
to ja jestem idealem kobiety z punktu widzenia faceta oczywiscie bo zawsze zasypiam pierwsza :)))) ale chyba glowna przycztna tkwi w tym ze zawsze mam orgazm i to nie zawsze jeden ...
a ja zasypiam jak dzidzia i nic mnie nie interesuje jestem samolub i w sumie nie interesuje mnie czy miała orgazm czy udawała:P ja się zaspokajam i juz:P a jak ona nie potrafi to juz jej problem:) Panowie nie przejmujcie się ze kobiety nie maja orgazmu to ich problem:D my z tym nie mamy problemu:)
Hm dziwne co oznacza grucham?:D wale ją czy siebie?czy co czy myśle?xd a moj facet unika seksu jak ognia?To pewnie ty jestes pasztetem grubym jakims xd bo jakos ja bym nie unikał przy fajnej lasce seksu gdyby chciała :))))) ale mozna wpasc w koncu wtedy chyba ze unika bo chcesz bez gumy xd
jak kocha sie z dziewczyną przeważnie 4h dzienni to oboje zasypiamy i nie ma mowy tu o żadnych kłutniach,rano sie budzimy i wracamy do obowiązku w po 21 znowu to samo i tak dzien w dzien.
Edyta Górniak akceptuję regulamin
