Fani serii przygód agenta 007 wiedzą, ze w każdym kolejnym filmie James Bond ujawnia swój kolejny ukryty kunszt. A co, jeśli w następnej cześci okaże się James Bond ma talenty graficzne?
Wszystko możliwe, skoro stworzono już sprzęt, który przyda mu się zarówno w dramatycznych chwilach ratowania świata przed zagładą jak i artystycznym wypoczynku.
Niemal kieszonkowy notebook Fujitsu Siemens LifeBook T4220, bo o nim mowa, to przede wszystkim urządzenie, przy tworzeniu którego wdrożono najnowoczesniejsze rozwiązania bezpieczeństwa. Przede wszystkim by go uruchomić należy przyłożyć palec do płytki na obudowie monitora, wbudowany czytnik linii papilarnych sprawdzi czy należy on rzeczywiście do właściciela laptopa i dopiero wówczas pozwoli na jego uruchomienie. Co więcej zawartość dysku (całego lub wybranych katalogów) możemy szyfrować używając zainstalowanej fabrycznie aplikacji SmartCase Logon+. Spokojny sen gwarantowany – na tak chronionych dokumentach nie spocznie oko żadnego hakera.
Cały laptop zamknięty jest we wzmacnianej magnezowej obudowie, która chroni go skutecznie przed zwykłymi fizycznymi uszkodzeniami. 160 gigabajtowy dysk twardy nie uszkodzi się nawet przy wstrząsie lub upadku podczas pracy – czuwa nad tym cały czas specjalny czujnik antywstrzasowy!
W razie potrzeby lub kaprysu, jednym ruchem można zamienić tego pancernego mikrusa w elegancki szkicownik. Wyświetlacz LifeBooka T4220 zamontowany na zawiasach obraca się o 180stopni i to w każdą stronę! Możemy przykryć nim klawiaturę by służył jako aktywna matryca, na której możemy szkicować, pisać ręcznie czy obsługiwać programy programy rysikiem zamiast myszką. Przekręcamy ekran wyjmujemy rysik. i…. jazda!
2008-04-08
źródło: Fujitsu Siemens
(fot Fujitsu Siemens)