

Kto się śmieje z rowerzystów (kolarzy)? ODP: ktoś kto nie ma pojęcia o tym sporcie... Ciuchy z lycry są mega funkcjonalne - wygodne, odporne na bród i szybko schną... poza tym moja kobieta mówi że wyglądam w nich sexy ;-) Więc nie ma się co przejmować jak się komuś to nie podoba... a jak się podoba to niech sobie popatrzy .... albo sam ubiera i wskakuje na rower... POLECAM... mam 39 lat... w ciągu roku straciłem bezstresowo 12 kg dzięki "bajkowi"....
Ja smieje z rowerzystow,ale tylko z tych ktorych ochlapie woda z kaluzy jak mkne swoja bryka.
ja mam leginsyz lycry i pampersem (kto jeździ ten wie o czym piszę) do jazdy na rowerze i jakoś się tego nie wstydzę.
Niech każdy sobie jeździ w takim stroju i tak jak mu się podoba i jak mu wygodnie! Na tym polega rekreacja!
Kogo z jeżdżących na rowerze więcej niż inni tak naprawdę obchodzi, co o nich myślą ci, którzy myślą, że myślą. Rowerzyści ubierają się dla własnej wygody, a nie przebierają jak gimnazjalistka przed randką. A krytykanci niech spojrzą najpierw na siebie, zwłaszcza ci co golą pały, by ukryć łysiny, ubierają pory z krokiem 5 cm powyżej kolan lub bermudy we wzorki z zasłon okiennych w świetlicy środowiskowej. Dla jednych śmieszne jest to, dla innych tamto. Warto o tym pisać?
Idiotyczny to jest ten artykuł, a nie "legginsy". Nie wyobrażam sobie przyjemnej jazdy rowerem w innych gaciach ;)
Też miałem obiekcje do noszenia obcisłych spodenek. Do czasu aż pojechałem swój pierwszy maraton, był ostry zjazd, trzeba było balansować ciałem, a później wrócić zadkiem zza siodła na miejsce. W obszernych ciuchach to graniczy z cudem.
jazda na rowerze to swietny sport a smieszni to sa ci co się śmieją z rowerzystów i tyle.
Zniechęcają te pseudo ścieżki rowerowe, na których można jechać z prędkością żółwia - no bo piesi, krawężniki, ostre zakręty... A na drogach niebezpiecznie.
A ja mieszkam od dawna w Holandii i tu przynajmniej kazdy moze ubrac do jazdy na rowerze co chce. Obojetnie czy to bda leginsy czy garnitur. Zreszta nie wyobrazam sobie bym pojechal poszalec na 2 kolkach po jakis fajnych bezdrozach w jeansach albo wciaz uwazanych za modne w Polsce workowatych spodniach dresowych. :-) Rower to frajda, zdrowie i zaoszczedzone mnostwo pieniedzy!
Tytuł tego artykułu jest bzdurny. Ja się nie śmieję, ja jeżdżę na rowerku bo to fajowe jest, dobrze na serducho działa i na mięśnie i świat jest piekniejszy z siedzenia a nie zza kierownicy. I w ogóle jest cudnie kiedy się szusuje. :-)
Jezdze rowerem bo jest taniej i zdrowiej, przy dobrej pogodzie jak jest cieplo. Jestem rowniez kierowca i stwierdzam ze ludzie na rowerach jak i samochodami - niektorzy poruszaja sie bezmyslnie i tępo z durnym wyrazem twarzy co jest przyczyna wielu kolizji i wypadkow. Szerokiej drogi ...
Kierowcy samochodów śmieją się z rowerzystów a ci mają beke z pieszych, którzy gardzą zwiedzającymi rowów