W pewnym sensie, moda jest trochę jak prostytutka - daje szansę każdemu.
Swego czasu najbardziej dystyngowani mężczyźni paradowali w garniturach z
krempliny, czy koszulach non-iron. Oczywiście do takiego zestawu
nieodzownymi dodatkami były białe skarpetki oraz krawaty śledzie (najlepiej z
wizerunkiem nagiej dziewczyny, posypanej brokatem).
Krzykiem mody były również płaszcze ortalionowe na wielkie wyjścia, czy też
stare, dobre dresy. Na szczęście czas często brutalnie obchodzi się z podobnymi
sezonowymi szałami modowymi. Ciekawe jak będzie tym razem, kiedy to
najwięksi projektanci lansują najnowszy krzyk mody, hit, istną rewolucję -
szpilki dla mężczyzn!
Jak donosi
"The Times", już niedługo wszyscy szanujący się faceci będą
o te 5-10 cm bliżej Boga. A to za sprawą silnie promowanych ostatnio... szpilek
dla mężczyzn. Buty na obcasie (minimum 10 cm!) są głównym punktem m.in.
najnowszych kolekcji Jeana-Michela Cazabata oraz Ricka Owensa. Również Pam
Hogg zaprezentowała męskie szpilki swojego projektu, zaskakując na specjalnym
pokazie nowojorskich widzów. Co ciekawe, męski obcas nie jest domeną jedynie
wybiegów - ta nietypowa moda ożyła i przedostała się na ulice całego świata. Do
tego stopnia, że na paryskim pokazie Garetha Pughsa już zaobserwowano
mężczyzn w gustownych szpilkach...
2010-05-27
źródło: wp.pl
(fot AFP)