Ocena: 0 [0]
~eeee tam
[2010-03-08 15:19]
koniec rutyny to może być
jak sobie znajdziesz kogoś w serwisie randkowym takim jak przelotne.pl - pary też tam się świetnie bawią
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
neta_333
[2010-03-08 18:15]
Tiaaaa...:D Głównie się przelat-ują ;P
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~tyr@,pl
[2010-03-08 15:09]
milosc ? takie cos nie istnieje jest oczarowanie potem przyzwyczajenie
odpowiedz
pokaż 1 ukrytą odpowiedź
Ocena: 0 [0]
neta_333
[2010-03-08 18:14]
Istnieje- ale błędem jest myśleć, że jest wieczna..
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~YYYYY
[2009-09-12 16:46]
Czarno to widzę....
Kiedy ma się kiepskiego,nudnego,upijającego sie faceta,który staje się odpychajacy,to lepiej niczego nie naprawiać,tylko pozbyć się dupka z domu.
odpowiedz
pokaż 13 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~gosc servisu
[2009-09-15 06:39]
a kto powiedzial ze to musi byc np. upijajacy sie facet?
czy w "zwyklych" zwiazkach nie zdarza sie znudzenie partnerem itp? (pyt. retoryczne:P )
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gość
[2009-09-15 07:10]
Te,..... feministki,... A może mąż sie upija bo nie może patrzeć na wasze tłuste brzuchy, może ma juz dość ciągłych bulów głowy a bawełniane parchany do łóżka już go nie kręcą
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~KKKK
[2009-09-15 07:17]
Z perspektywy faceta widze to inaczej.
Kobiety widocznie jest wam dobrze jak dotychczas.
Narazie kase macie .Seks poza domem.
Dużo facetów robi tak a nie inaczej z powodu że kobiety patrzą na to z góry.
Nie ma i nie widzicie innego wyjścia NIE CHCECIE.
NIE WSZYSCY UMIEJĄ TAK CZAROWAĆ A kasa kasa kasa TO ATUT .
Faceci też się staraja trzymać rodzinną atmosfere.
Ja się staram widze że nie chce jest żonie tak dobrza a nie afiszuje się i nie krytykuje żony to w końcu moja druga połowa.
A z resztą z Wami jak w seksmisji
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gal
[2009-09-15 07:24]
Jasne, a głupią zrzędliwą torbę lepiej zamienić na nowszy model :)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~kobietka
[2009-09-15 07:42]
Popieram. Po co ratować coś co już na starcie wróży klapę. No chyba, że ktoś chce dalej tkwić w zakłamaniu i na pokaz.Chcę powiedzieć, że lepiej się rozstać i nie marnować lat, a póżniej żałować. Opieram to na własnym przykładzie. Jaka głupia byłam wierząc no i dziecka było mi żal.Dzisiaj dziecko ma swoją rodzinę, a ja zostałam jak palec. Nie powiem brakuje tej osoby do której można by się czasami przytulić czy porozmawiać. ale człowiek z którym ponad 20 lat byłam nie pragnął tego co ja. Na pierwszym miejscu stawiał kumpli, alkohol, a rodzina gdzieś tam po drodze.Latami słyszałam zapewnienia poprawy i co g...No, ale za błędy trzeba płacić. Prawda to stara jak ja sama. Gdyby nie praca to....
odpowiedz
pokaż 8 wcześniejszych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~33
[2009-09-15 07:55]
A mój mąż jest wspaniały od 13 lat kochamy się jak szaleni
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
[2009-09-15 08:08]
Ocena: 0 [0]
~ewa
[2009-09-15 08:08]
W takim razie nie rozumiem jak to jest możliwe, że jesteście w związku. Co? Zadałaś się z odpychającym facetem? Nie wierzę. A to że się zmienił… spójrz na siebie. Ty się nic a nic nie zmieniłaś? Czy naprawdę wszystko co was łączy – ło sprowadzało się do seksownego wyglądu i teraz gdy już się zmienił z tego powodu warto wszystko przekreślać?
A skoro pije… Powiem tak. W związku nie ma winnych i niewinnych. Wina ZAWSZE jest po środku. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Zamiast pozbywać się gościa z domu powinnaś usiąść z nim i porozmawiać a nie przekreślać wszystko. Tak jest najłatwiej. No… chyba, że między wami miłości nie ma – to co innego.
W każdym związku są problemy, tego się nie uniknie. Nikt nie obiecywał, że życie będzie usłane różami. Jeśli tego się spodziewałaś to gratuluję optymizmu.
Pozdrawiam
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~gość
[2009-09-15 23:04]
Właśnie tak mam... Tylko pozbyć się to nie takie proste.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~LLLLL
[2009-09-18 12:24]
Nikt nie mówił,iż bedzie łatwo,wina jest jedna i to ewidentna,żednej taryfy ulgowej nie ma,to niemożliwe,a "piekność jest zachowana" i nie tylko,gorzej u niego,dlatego nie pisz i nie oceniaj jak nie wiesz do końca co byłoTo jest moja tragedia i mój ból.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~pies
[2009-09-15 08:05]
po 3 latach zwiazku z kobieta powiedziala mi ze to koniec
ze jest znudzona chce czegos nowego w zyciu po chyba 2 tygodniach do mnie dzwonila z rykiem ze przeprasza i czy moze liczyc na kolejna szanse... a moral z tego taki ze lepszy wrobel w garsci nisz orzel na dachu ... laska myslala ze jak ktos "inny" sie nia zainteresowal na 5 min to bedzie z nim a koles ja wykolowal po 2 tygodniach ... ehh kobiety ... najwazniejsze to do jakiej restauracji dzis idziemy i czy kupisz mi ta torebke ....
odpowiedz
pokaż 5 ukrytych odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
~marta
[2009-09-15 08:28]
a z tym przyslowie troszke inaczej leci " lepszy wrobel w garsci niz golab na dachu" a nie jakis orzel :P
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Aero
[2009-09-15 08:37]
Ocena: 0 [0]
~def
[2009-09-15 08:46]
Marta, ale ty jesteś niedomyślna. Gościu pewnie celowo napisał "orzel", co miało oznaczać że facet był orłem, czyli super, z kasą (ale co z tego skoro po 2 tyg. zostawił kobietę). Bo skoro już użył tego przysłowia, to na pewno zna je dokładnie. Po co brać tak wszystko "słowo w słowo"?
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
pociągający.
[2009-09-16 22:04]
Takie sa kobiety, precz. Współczuję stary
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
pociągający.
[2009-09-16 22:05]
Ocena: 0 [0]
~deeef
[2009-09-15 08:12]
zwiazki
czy milosc w ogole istnieje ?? coraz wiecej sie slyszy o zdradach, w pracy nawet itd... gdzie tu logika ?? ludzie miloscia nazywaja sam pociag fizyczny wielokronie, co sie ma nijak do siebie bo zero w tym partnerstwa... chodzi tylko o to by przypodobac sie wszedzie ludziom, a to juz polowa drogi do 'sukcesu'... bo nikt nie patrzy na charaktery wlasciwie, zyciowe usposobienie jest istotne tylko w aspekcie zrobienia siebie na bostwo, - wtedy mozna zawrocic w glowie tu i tam, ludzie sa czesto naiwni, i leca na to, ale najwyrazniej takie sa dzisiejsze priorytety: seks, kasa za wszelka cene, i lans nawet czyims kosztem, sorry ale to smiech na sali
odpowiedz
pokaż 2 ukryte odpowiedzi
Ocena: 0 [0]
anTa44
[2009-09-15 09:07]
Pewnie że istnieje!! Mam faceta 1,5 roku i od tego czasu nikt inny jeszcze mi sie nie podobal... Wogóle nie rajcuja mnie inni mezczyżni... Jest super!! Nie widzę go dzien czy dwa a już wariuję... Zycz żeby Ciebie tez to spodkało...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
buuu
[2009-09-15 09:41]
hehe, niestety ale sie zgadzam-smiech na sali..
a czy milosc istnieje? pewnie tak bo sa ludzie ktorzy po 20 latach malzenstwa jeszcze sie kochaja i zyc bez siebie nie moga i zadne zdrady nie wchodza w gre, ale niestety to sie zdarza bardzo rzadko..
ludzie dzisiaj leca za kasa i za tym jak sa postrzegani, a w zwiazkach panuje rutyna, po jakims czasie okazuje sie ze dwoje ludzi nie ma o czym rozmawiac ze soba i to chyba jest najgorsze...jak po kilku latach zwiazku okazuje sie ze mowimy dziendobry rano i dobranoc wieczorem...ale niestety tak bywa, i czy milosc istnieje? pewnie tak, ale czy bedzie na dane doswiadczyc takiej milosci? pewnie male szanse sa...
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Ancur
[2009-09-15 09:09]
POŁOWA PORADY...
BARDZO CIEKAWE TE PORADY, TYLKO SZKODA, ZE POUCINANE
WWW.WP.PL
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Luba
[2009-09-15 08:53]
Dla bezdzietnych proponuję naprotechnologię-metoda tania, etyczna i dość skuteczna
Napro w Polsce dopiero się rozwija i jest coraz popularniejsza. Można także zaadoptować rodzeństwo nawet,gdy ma się swoje dzieci.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~lille
[2009-09-15 08:48]
Gdy masz 10cioro dzieci, nie dopuszcać męża w dni plodne
Taki post dobrz robi zbliża do siebi nawzajem i do Boga.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Luba
[2009-09-15 08:42]
Dobrze jest dzielić czekoladkę na 2 cz., podawać sobie kapciuszki,
masować sobie nawzajem ciałka i koniecznie modlitwa (za malżonka, dzieci i wspólna)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Luba
[2009-09-15 08:37]
Dobrze jest dzielić czekoladkę na 2 cz., podawać sobie kapciuszki,
masować sobie nawzajem ciałka i koniecznie modlitwa (za malżonka i wspólna)
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~Ali
[2009-09-15 08:29]
Nic tak nie zbliża i nie uszczęśliwia małżonków jak dzieci.
Wspólne przebywanie i rozmowy z cała rodziną mnie nie nudzą i nie potrzbuję odpoczywać od dzieci.
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~magda
[2009-09-15 08:21]
moja miłość
Trzeba czasami zabiegać o to,aby w związku było dobrze. Na pewno miłośc szczera z obu stron jest atutem dobrego związku a nie tylko kasa i przywiązanie z powodów matarialnych. Same tylko pieniądze jeszcze nikomu szczęścia nie dały, bo predzej czy później ten związek sie rozpadnie.Ta odrobina szczęścia zależy od prawdziwej miłości.Takiej naturalnej. Wtedy na pewno łatwiej pójść na ustepstwa z każdej strony i można na wiele temu drugiemu pozwolić( na przemeblowanie całego mieszkania ku zadowoleniu samego siebie)albo na cos innego.Trzeba tez pomagać tej osobie, rozumieć jej intencje.Wtedy nawet,gdy dochodzi do kłótni to konczą sie one szybko i bezboleśnie.Magda
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~facet ojciej
[2009-09-15 07:18]
Sprzeciw
Z perspektywy faceta widze to inaczej.
Kobiety widocznie jest wam dobrze jak dotychczas.
Narazie kase macie .Seks poza domem.
Dużo facetów robi tak a nie inaczej z powodu że kobiety patrzą na to z góry.
Nie ma i nie widzicie innego wyjścia NIE CHCECIE.
NIE WSZYSCY UMIEJĄ TAK CZAROWAĆ A kasa kasa kasa TO ATUT .
Faceci też się staraja trzymać rodzinną atmosfere.
Ja się staram widze że nie chce jest żonie tak dobrza a nie afiszuje się i nie krytykuje żony to w końcu moja druga połowa.
A z resztą z Wami jak w seksmisji
odpowiedz
Ocena: 0 [0]
~R
[2009-09-15 06:20]
qq
a ja sie pytam dla czego wszystkie porady są w przynajmniej połownie poucinane ? a pomimo ze jestem facetem , Twoja wypowiedz popieram !
odpowiedz