Start \ Seks \ Porady

RSS

W taki sposób nie uwiedziesz…

wp.pl | 2013-03-04 (15:36) | 7 opinie W taki sposób nie uwiedziesz… Drukuj A A A

Podrywanie kobiety przypomina spacer po polu minowym – niewłaściwy ruch może oznaczać definitywny koniec marzeń o wspaniałej przyszłości. Na mężczyznę czeka wiele pułapek i niekiedy nawet najbardziej doświadczony uwodziciel ponosi klęskę. Jakie błędy popełniamy najczęściej podczas próby zdobycia kobiety?

Teoretycznie wszystko jest proste. „Nigdy nie miałem problemów z uwodzeniem kobiet. Po prostu umiem ich słuchać, w przeciwieństwie do wielu innych mężczyzn. Zawsze dążę do tego, aby zrozumieć, co panie czują i myślą” – wyjaśnia aktor Ryan Gosling. Tyle teorii. W praktyce, jeśli nie jesteś hollywoodzkim gwiazdorem, zadanie oczarowania kobiety staje poważnym wyzwaniem. Nie ułatwia go męska skłonność do popełniania błędów, które podryw czynią często jeszcze trudniejszym.

Pijesz? Nie podrywaj

Największą gafą jest rozpoczynanie znajomości w stanie upojenia. Gdy w klubie czy pubie dostrzeżesz piękną dziewczynę, przed zagajeniem rozmowy nie dodawaj sobie animuszu kilkoma drinkami.

Jaki rezultat przynosi zwykle taka strategia? Jeśli cel jest jeszcze w zasięgu wzroku i masz siłę, żeby do niego dotrzeć, z dużym prawdopodobieństwem stracisz wszelkie szanse, wydając z siebie bełkotliwe dźwięki. Poza tym następnego dnia nie będziesz pamiętał, z kim i o czym rozmawiałeś.

„Długi czas przełamywałem lęk alkoholem. W pewnym momencie jednak zacząłem podchodzić „na żywca” i nagle wszystko się zmieniło. Kontrolowałem sytuację, zacząłem wybierać lepsze cele, ponieważ wiedziałem, że mam wielką przewagę nad większością gości w klubie – jestem trzeźwy, szpanuję tym, że mam pewność siebie bez drinków i piwa. Po pewnym czasie nauczyłem się na trzeźwo osiągać odpowiedni flow. Sukcesy zwielokrotniły się” – zapewnia internauta Filip.

Tekst na start

Początkowa wymiana zdań jest niezwykle ważna, ponieważ jak głosi mądre powiedzenie „nie będziesz miał drugiej szansy na zrobienie dobrego, pierwszego wrażenia”.

Dlatego na starcie powinniśmy unikać tekstów, które błyskawicznie zniweczą plan podrywu. Należą do nich prymitywne komplementy w stylu: „świetnie dzisiaj wyglądasz”, „fajna z ciebie laska”, „podobają mi się twoje włosy”. Takie komunikaty wywołują zwykle pogardliwy uśmiech na kobiecej twarzy.

Tandetne okazują się także romantyczne zaczepki typu: „masz takie anielskie spojrzenie”, „sprawiasz, że mam motyle w brzuchu”. Nie sprawdzają się również różnego rodzaju aluzje seksualne, np. „zachowanie twoich piersi uzmysławia mi, że trafiłem pod dobry adres” czy „chodź kochanie, zobaczysz, jak to jest z prawdziwym mężczyzną”.

Kłamstwo nie popłaca

W pierwszej rozmowie z kobietą trzeba zachować dużą ostrożność. Powinieneś raczej słuchać niż mówić, szczególnie jeśli zamierzasz chwalić się np. świetnym samochodem. W żadnym wypadku nie opowiadaj o smutnych doświadczeniach z poprzednich związków. Desperacki tekst „szukam kobiety, która mnie nie skrzywdzi” być może wzbudzi litość. I nic więcej.

Wielkim błędem jest udawanie kogoś innego. Możesz być pewien, że zaintrygowana kobieta, po powrocie do domu prześwietli twoje profile na portalach społecznościowych. Kiepsko będzie, gdy dowie się, że pracujesz w bibliotece, a nie na fotelu prezesa wielkiej korporacji. Kłamstwo, wcześniej czy później, na pewno wyjdzie na jaw.

Błędem okazuje się często zbyt długa rozmowa. Psychologiczna reguła mówi, że przy zawieraniu znajomości zainteresowanie błyskawicznie wzrasta, żeby po 10-15 minutach spaść. Najlepiej zakończyć spotkanie w fazie największej ekscytacji.

Jak zdobyć numer?

Pułapką, w jaką wpadają często mężczyźni, jest obawa przed spytaniem o numer telefonu kobiety. Zdaniem doświadczonych podrywaczy należy o niego powalczyć bez żadnych ogródek. Wystarczy prosty komunikat: „Fajnie nam się rozmawia, ale muszę już lecieć. Jeśli dasz mi numer, to może dokończymy rozmowę na kawie?”.

Jednak błędem jest ograniczenie komunikacji do smsów. Zdobyty numer telefonu powinien służyć do jak najszybszego umówienia kolejnego spotkania i kontynuowania „flirtowej kampanii”.

Na miejsce następnej randki nie wybieraj kina czy teatru. W takich miejscach nikłe są szanse na interakcję, szczególnie w początkowej fazie znajomości. Lepszym rozwiązaniem jest restauracja lub kawiarnia, gdzie bez przeszkód można porozmawiać.

Przyjaciel nie kochanek

Częstym błędem popełnianym przez mężczyzn w procesie uwodzenia jest osiągnięcie statusu przyjaciela. Facet zaprzyjaźnia się z kobietą, widząc w tym świetny sposób na zaciągnięcie jej do łóżka. Problem polega na tym, że ona zwykle nie sypia z przyjaciółmi. Jeżeli już na samym początku znajomości nie zaczniecie oswajać się ze swoim dotykiem, istnieje duże prawdopodobieństwo, że zostaniecie tylko dobrymi znajomymi.

Kiepskim pomysłem są także gorliwe starania mężczyzny o akceptację przez kobietę wszystkich jego działań. Pamiętaj, że „podlizywanie się” wywołuje raczej irytację niż podziw. Błędem jest oddawanie inicjatywy kobiecie. Nawet jeśli w ten sposób chcesz udowodnić, jak ważne jest jej zdanie i potrzeby, w konsekwencji takie działanie obróci się przeciwko tobie. Kobiety lubią marionetki, ale tylko przez chwilę.

Rafał Natorski


(fot. materiały prasowe/Liderin)

TAGI: uwodzenie psychologia kobieta facet
oceń
8
6
Podziel się

Opinie (7)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

14
2
~Jorugija 2013-03-05 (16:34) 1 rok 1 miesiąc 15 dni 19 godzin i 34 minuty temu

A ja jestem kobietą i się zgadzam z każdym słowem w tym artykule, co do joty! ;)

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

0
2
~madzia 2013-03-28 (10:49) 1 rok 24 dni 1 godzinę i 19 minut temu

mnie zaciekawiłoby jak by mi facet powiedział „chodź kochanie, zobaczysz, jak to jest z prawdziwym mężczyzną”.

odpowiedz

4
6
~kuas f f 2013-03-05 (11:19) 1 rok 1 miesiąc 16 dni i 49 minut temu

Masakra jakaś takie poradniki nie mają sensu. Zupełnie jakby do wszystkich kobiet pasowała jedna instrukcja obsługi (podrywu) LIPA i tyle

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

5
1
~e 2013-03-14 (14:12) 1 rok 1 miesiąc 6 dni 21 godzin i 56 minut temu

prawda w 100 %

odpowiedz

akceptuję regulamin