Nie od dziś wiadomo, że podróże kształcą, poszerzają horyzonty i potrafią całkowicie odmienić bieg historii. Ciekawe jak dziś mówiłoby się na rdzennych Amerykanów, gdyby Kolumb miał świadomość, że wcale nie dotarł do Indii. Bez odkrycia Magellana, być może długo jeszcze królowałby pogląd, że Ziemia jest płaska. Podobnie -gdyby Goliardo Della Balda nie wyemigrował do Szwajcarii, słynna marka Delbana mogłaby nigdy nie powstać.
Młody Goliardo Della Balda przybył do Szwajcarii w latach 20. i szybko odnalazł w sobie niegasnące zainteresowanie zegarmistrzostwem. Zaowocowało to stworzeniem cenionej dziś na całym świecie marki Delbana w 1933 roku. Wyjazd do Szwajcarii bez wątpienia dodał Goliardo Della Balda skrzydeł, nigdy jednak nie zapomniał on o swoich korzeniach. Logo Delbany nawiązuje do ojczyzny Goliardo, a konkretnie do flagi San Marino, która symbolizuje siłę, wolność i niezależność. Wartości te stały się filarami Delbany, nazwanej tak na cześć rodu Della Balda. Dziś zegarki, które zrodziły się z marzeń pewnego imigranta, są znane i podziwiane na kilku kontynentach.
Ludzie od wieków pasjonują się przemierzaniem odległych lądów i zgłębianiem innych kultur. Czasem podróżowanie związane jest z poszukiwaniem lepszych warunków bytowych, pracą czy sytuacją rodzinną, jak w przypadku Goliardo Della Balda. Innym razem, podążamy za niesamowitą przygodą i niczym Marco Polo z zapałem poznajemy kolejne zakątki świata.
2010-03-30 źródło: luxclub.pl
(fot producenta)