Start \ Trendy \ Zdrowie

RSS

Jak żyć po stracie osoby bliskiej?

Przystan Psychologiczna | 2012-11-13 (14:34) | 26 opinie Jak żyć po stracie osoby bliskiej? Drukuj A A A

Żałoba kojarzy się powszechnie z czernią, samotnością i ewentualnie z cmentarną ciszą. Jest okresem, gdy odczuwamy mniej radości, częściej wspominamy osobę, która odeszła i wyraźnie doświadczamy jej braku. Dla niektórych to tylko zewnętrzna poza - podkreślenie swojej ważności ostentacyjnym obnoszeniem się z czarnym strojem. Inni stawiają znak równości pomiędzy zewnętrznym wyrazem żalu i wewnętrznym przeżywaniem utraty bliskiej osoby. Czemu służy żałoba? Czy wszyscy ludzie, którzy doświadczyli straty, zmagają się z problemami emocjonalnymi? Co stanie się, jeśli wstydząc się swoich uczuć, za wszelką cenę będziemy zachowywać się jak "twardziele"?

Śmierć jest nieodłącznym elementem naszego życia. Jednak przez większość czasu staramy się nie myśleć o jej nieuchronności. Jako dzieci nie dopuszczamy do siebie, że nas czy naszych bliskich może zabraknąć. Jako dorośli staramy się nie zadręczać ciągłym lękiem przed śmiercią, licząc, że w ten sposób "nie kusimy losu".

Według badań odejście osoby bliskiej jest jednym z najdramatyczniejszych kryzysowych wydarzeń w życiu człowieka. Kryzys to przejściowy stan zaburzenia równowagi wewnętrznej, spowodowany krytycznymi wydarzeniami życiowymi. Wymaga konkretnych (nieraz radykalnych) działań w celu poradzenia sobie. Żałoba to reakcja na kryzys, jakim jest utrata osoby bliskiej.

Psychologowie wielokrotnie opisywali, że po stracie człowiek musi przejść przez kilka kolejnych etapów (stratą może być nie tylko śmierć, ale np. poważna choroba lub zdrada). Cały okres żałoby trwa zwykle około jednego roku, co znajduje odzwierciedlenie w tradycji. Poszczególne etapy mogą się różnić długością w zależności od wielu czynników.

Na początku pojawia się faza szoku, w której występuje otępienie i obojętność. Często na tym etapie człowiek może się zachowywać tak, jakby nic się nie wydarzyło. Zdarza się niedopuszczanie do świadomości faktu, że osoby bliskiej już nie ma, co otoczenie postrzega jako "dziwne" zachowanie.

Drugi etap to pełne uświadomienie sobie definitywnego braku bliskiej osoby. Wiąże się to z bardzo intensywnymi emocjami, buntem. Pojawiają się próby obarczania siebie i innych odpowiedzialnością za śmierć - dochodzi nawet do obwiniania osoby, która odeszła. Na tym etapie powinny zaczynać się pierwsze próby przystosowania się do nowej sytuacji.

W kolejnej fazie zaczynamy w większym stopniu angażować się w codzienne sprawy i planować przyszłość. Żal i świadomość braku osoby, która odeszła, jeszcze dają o sobie znać, jednak emocje są znacznie mniej intensywne niż wcześniej.

TAGI: żałoba depresja smutek zdrowie
oceń
8
1
Podziel się

Opinie (26)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

11
1
~sylvik 2012-11-13 (22:05) 1 rok 5 miesięcy 5 dni 23 godziny i 29 minut temu

Ja mam 37 lat i 4 października straciłem po prawie roku walki z nowotworem moją ukochaną żonę z którą byłem 20 lat . Nie wiem jak żyć , wszystko jest czarne nijakie i bez sensu . Wszyscy mówią "musisz żyć , masz syna który ma 16 lat " ale umysł ciężko przeskoczyć . Kilka dnie temu obudziłem się w nocy i myślałem że to już mój koniec , dlatego po godzinie szaleństwa musiałem sięgnąć po proszek bo dostałbym obłędu . Teraz jeszcze ta cholerna dołująca jesień i idą święta a pani psycholog mówi mi że najgorsze dopiero prze de mną . Dobrze chyba tylko że ja się nie wstydzę o tym rozmawiać z nikim , psycholog , przyjaciele , mama czy ksiądz bo każdy może ci coś doradzić i spróbować pomóc . Tak czy inaczej na dzień dzisiejszy wizja dalszych kilkudziesięciu lat życia mnie przeraża . Nie to że chcę sobie coś zrobić , ja się już po prostu nie boję śmierci . Oj będzie ciężko , trzymajcie się wszyscy w podobnej sytuacji . Sylwek mąż Agi :(

odpowiedz

pokaż 10 ukrytych odpowiedzi

2
0
~kasia 2012-11-14 (10:20) 1 rok 5 miesięcy 5 dni 11 godzin i 14 minut temu

ja równiez mam to samo tylko ze to trwa juz 12lat i niemoge sobie z tym poradzic moja mama zginęla w wypadku a ja ty samochodem kierowałam dla mnie życie się skończyło w tamtym momencie nieradze sobie do tej pory chodze do psychoterapeutyt który stwierdził u mnie zespół stresu pourazowego ciągle boli mnie głowa albo coś tk. nic nie wykazało mam dość tego .Wciąz jestem na tabletkach jak się zdenerwuje to zaraz mam nogi jak z waty i zawroty głowy i ten lęk i strach przed wszystkim pozdrawiam takich ja

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

3
4
~jolka 2012-11-14 (10:12) 1 rok 5 miesięcy 5 dni 11 godzin i 22 minuty temu

Jak tam w górze potrzebna jest śmierć-to niech wszyscy ludzie umierają na zawał tak jak moi rodzice-upadł zdrowy i zmarł-dwa miesiące temu zmarł mój mąż na raka w strasznych męczarniach-ludzie co tego nie widzieli nie wiedzą jak umiera człowiek-od tej chwili jestem niewierząca

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

2
0
~bocian 2012-11-14 (12:16) 1 rok 5 miesięcy 5 dni 9 godzin i 18 minut temu

W miesiącu pażdzierniku straciłem jedynego syna ,zostawił żonę i dwoje małych dzieci bardzo mi go brakuje tęsknie za nim ,i z dnia na dzień jest coraz gorzej .Nie mogę sobie poradzić w pracy nic mi nie wychodzi.Nigdy w życiu nie spodziewałem się tego że wraz z żoną będziemy musieli pochować własne dziecko. Nie taka kolej rzeczy miała być ,nic gorszego jak dziecko umiera wcześniej od rodziców.bez względu na to ile ma lat.A tak wogóle to świąt boję się najbardziej

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

4
5
~joe 2012-11-13 (23:44) 1 rok 5 miesięcy 5 dni 21 godzin i 50 minut temu

kolejny artykul na poziomie... NIE MA ODPOWIEDZI NA PYTANIE JAK ŻYĆ PO STRACIE BLISKIEJ OSOBY! Każdy przeżywa to inaczej , po swojemu w głębi duszy. i każdy cierpi w takich chwilach ale ten ból i pustka to nie choroba więc nie ma na to recepty. nie ma uniwersalnej metody na przeżycie tego okresu a to że ludzie sobie nie radzą i się załamują jest naturalnym i częstym zjawiskiem. czytając ten artykuł (nikomu nie ublizając ) mam wrażenie że autor nigdy nie stracił bliskiej mu osoby skoro w tak banalny sposób przedstawia sposób wypełnienia pustki po ukochanej osobie.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

1
6
~NNN 2012-11-14 (10:08) 1 rok 5 miesięcy 5 dni 11 godzin i 26 minut temu

FACECI NIE MA JA UCZUC I EMOCJI DLA NICH ZABIC TO JAK UCIAC DREWNO MŁOTKIEM

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

3
1
~gwety 2012-11-14 (01:20) 1 rok 5 miesięcy 5 dni 20 godzin i 14 minut temu

Dwa miesiace temu zmarl moj dziadek a dzisiaj babcia :(.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

1
0
~Ewa 2012-11-14 (10:27) 1 rok 5 miesięcy 5 dni 11 godzin i 7 minut temu

w maju "odszedł" mój narzeczony...wszystkie plany w łeb wzięły a miało być tak pięknie...co zrobiłam i robię???uciekam w pracę tylko nie wiem po co?aby nie myśleć??? a myśli i tak wracają...ale jest troszkę lżej...troszkę

odpowiedz

0
0
~????? 2012-11-14 (10:23) 1 rok 5 miesięcy 5 dni 11 godzin i 11 minut temu

Prawie dwa lata temu zginoł mój brat. W tym roku odeszła mama. Dom w którym meszkali jest pusty zostaly tylko ich rzeczy i pustka. I jakoś nie potrafie przywyknąc do tej mysli ze ich ju tu nie ma :,( I jak dalej życ ?

odpowiedz

akceptuję regulamin