Start \ Trendy \ Zdrowie i Pielęgnacja

RSS

Jak rzucić palenie i nie przytyć?

facet.wp.pl | 2013-09-05 (14:27) | 40 opinie Jak rzucić palenie i nie przytyć? Drukuj A A A

Rzuć palenie, mówili. Będziesz się czuł jak nowo narodzony. Ale co ci po świadomości, że nie wydajesz już fortuny na fajki i pozwalasz wreszcie odpocząć zwęglonym płucom, skoro tytoniowy nawyk, który byłeś w stanie jeszcze jakoś kontrolować, płynnie przeszedł w nieokiełznane obżarstwo. A ty ze smutnego palacza stałeś się pogardzanym grubasem.

Co gorsza - jako były nałogowiec możesz znacznie przytyć, zupełnie nie zmieniając swoich nawyków żywieniowych! Prawdziwy sukces osiągniesz wtedy, gdy w parę lat po rzuceniu palenia będziesz mógł bez skrępowania rozebrać się na basenie.

Najpierw staw czoła faktom: nowe badania przeprowadzone przez japońskich naukowców dowodzą, że im więcej papierosów byłeś w stanie wypalić w ciągu dnia, tym więcej kilogramów przytyjesz, próbując wygrać z nałogiem. Japończycy skontrolowali grupę blisko dwustu osób będących na dobrej drodze do rzucenia palenia. Po 3 miesiącach od ostatniego zaciągnięcia się tytoniowym dymem uczestnicy badania zyskali średnio 1,5 kilograma, lecz ci najsilniej uzależnieni przybrali na wadze nawet trzy razy więcej! Jeśli więc żyłeś od papierosa do papierosa i nie przejmowałeś się, że wciąż biegasz po kolejną paczkę, masz kłopot.

Kolejna niespodzianka: przed zwiększeniem masy ciała nie ustrzegły badanych także plastry zawierające nikotynę. Związek ten oddziałuje na obszary mózgu związane z głodem i stymuluje metabolizm, tłumiąc apetyt i zniechęcając do jedzenia. Gdy zaś nikotyny nagle zabraknie, nasz organizm zaczyna się dopominać o pokarm tym rozpaczliwiej, im więcej mu jej dotąd dostarczaliśmy. Co więcej: działanie kubków smakowych i zmysłu powonienia, które podczas długoletniego procesu zatruwania organizmu zostało nadwerężone, już w miesiąc po odstawieniu papierosów odzyskuje pełną sprawność. Powraca zatem chęć na próbowanie nieznanych potraw i zajadanie się pysznościami. Nowej potrzebie trudno się oprzeć, zwłaszcza że musisz czymś zapełnić czas, który przedtem poświęcałeś "na dymka".

Osoby palące nałogowo siłą rzeczy nie przykładają nadmiernej wagi do właściwego odżywiania się, jadają źle zbilansowane, nieregularne posiłki. Nie celują też w uprawianiu aktywności fizycznej, bo tej stawia tamę pogarszającą się wydolność oddechowa. To kolejne, obok wzmożonego łaknienia, a przecież nie jedyne przyczyny otyłości wśród byłych palaczy.

My staramy się wszakże znaleźć sposoby, jak tej pladze zaradzić. Kilku celnych porad może nam udzielić Scott McIntosh, wicedyrektor Programu Badań nad Paleniem Tytoniu na Uniwersytecie w Rochester. Kiedy przestajesz palić, twoje serce zwalnia i pragnienie papierosa może być mylone z ukłuciem głodu - przekonuje naukowiec. By poradzić sobie z tą palącą potrzebą, możemy oszukać nasz umysł podobnie, jak on oszukuje nas. McIntosh sugeruje w chwilach głodowych ataków sączyć zimną wodę przez słomkę, co ma dwojakie działanie. Raz, że to dostarczy do organizmu nieco dopaminy, która złagodzi apetyt. Dwa - cienka rurka, wyglądem i konsystencją imitująca papierosa, pomaga radzić sobie ze starym nawykiem trzymania czegoś w ustach.

Rzucając palenie trzeba też, oczywiście, przemyśleć sprawę odżywiania. I tu nie powinno się wydziwiać, tylko zacząć wreszcie jeść jak należy, jednak raczej lekkostrawnie. Odtąd czarna kawa i fajeczka już nigdy nie zastąpią nam śniadania! (Ani żadnego innego posiłku). Jedzmy pięć razy dziennie, ale w rozsądnych ilościach i nigdy nie podjadając. Słodycze zamieńmy na owoce i jarzyny - zawierające zresztą bardzo pożądany przy zwiększonym apetycie błonnik - za przewodnik mając nieśmiertelny indeks glikemiczny. Niech zawsze pod ręką będzie butelka niegazowanej wody, która pomoże opanować nagły głód pita nawet w tradycyjny sposób.

A więc - dietetyczny standard. Tylko bez szaleństw! Nie bierzmy się za wymagające zbyt dużych poświęceń techniki. Wyrzeczenie już jedno na głowie mamy, i to nie byle jakie. Kolejne, przesadnie restrykcyjne, mogą nas tylko zniechęcić do zdrowego trybu życia, a w najgorszym wypadku skłonić do ponownego sięgnięcia po papierosa.

GD/drP, PFi, facet.wp.pl

Zobacz: Jak szybko i skutecznie rzucić palenie!

TAGI: papierosy rzucanie palenia tycie nikotyna
oceń
9
2
Podziel się

Opinie (40)

Pozostało znaków: 4000

REGULAMIN

1
5
~Tor 2013-09-11 (12:46) 1 rok 10 miesięcy 20 dni 18 godzin i 57 minut temu

Ja nie wierzę ani w żadne metody cud, ani żadne medykamenty. Dlatego, że większość przetestowałem na sobie. A papierosy udało mi się odstawić dopiero wtedy, kiedy przekonałem się do e-papierosa. Długo też szukałem odpowiedniego modelu dla siebie i w końcu najlepiej sprawdził się Cigger Icon, prawdopodobnie dlatego, że wyglądem bardzo przypomina tradycyjnego papierosa.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

1
0
~Sara 2015-04-19 (22:16) 3 miesiące 12 dni 9 godzin i 27 minut temu

Nie palę już od 51 dni(z pomocą tabletek tabex- podobno desmoksan działa podobnie). Rzucałam kilka lat wcześniej palenie(używałam plastrów z nikotyną), ale wytrwałam w tym tylko 6 mies. Utyłam wtedy prawie 20 kg i prawdopodobnie to było "powodem" powrotu do nałogu. Wagę zrzuciłam. Teraz zerwałam z nikotynizmem ze względu na to, iż w pewnym wieku kobiecie papieros już nie pasuje. Wydawało mi się, że bez dymka ciężko będzie funkcjonować. Rzeczywiście wraz z łykaniem tabletek było ciężko. Natomiast po odstawieniu tabletek było ciężej, niż mogłoby mi się wydawać. Chęć zapalenia była przeogromna. Nie poddałam się do tej pory, chociaż "ciągi" są trochę rzadsze niż na początku. Niedawno dowiedziałam się, że ciągnąć do zapalenia będzie nawet przez kilka lat( na pewno nie tak mocno jak obecnie). Nie słuchajcie tych, co wam mówią, że po 2 tygodniach niepalenia już skończyli z nałogiem, bo to nieprawda. Chyba, że palili 3 mentolowe dziennie. Ja paliłam całą paczkę dość długi okres swojego życia. Oczywiście już sporo przytyłam, ale tym się zajmę wtedy, kiedy stanę pewniej na nogi w walce z nikotynizmem. Już zaobserwowałam pozytywne skutki niepalenia: czuję zapachy, smaki, mam więcej czasu i energii( nie siły, bo to nie jest to samo). Ćwiczenia fizyczne dla zachowania szczupłej sylwetki są dla osób, które nie mają rodziny, bądź mają na tyle wolnego czasu, aby sobie na nie pozwolić). Mam plan, aby w ciągu 6 miesięcy zrzucić tę nadwagę, która powstała przy wychodzeniu z nałogu. Pozdrawiam wszystkich rzucających i tych, co rozważają rzucanie palenia. Warto

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

0
1
kaja56 2014-02-18 (17:16) 1 rok 5 miesięcy 13 dni 14 godzin i 27 minut temu

Nie palę 2,5 tygodnia, przytyłam 2,5 kg. Jem jak jadłam, co mam robić-pomocy. Nie chciałabym wracać do nalogu ale jak w takim tempie bedę tyła to straszne i nie bezpieczne dla zdrowia, zawsze byłam szczupła, źle sie czuje z nadwagą i fizycznie i psychicznie. Poradźcie coś-proszę!

odpowiedz

1
0
~jacula26 2014-01-29 (17:34) 1 rok 6 miesięcy 2 dni 14 godzin i 9 minut temu

po desmoxanie nie palę dopiero drugi dzień. nie czuję głodu nikotynowego (a byłam nałogową palaczką). cieszę się z moich postępów, ale panicznie się boję że przytyję. chyba przeproszę się z Chodakowską....

odpowiedz

1
6
~eryfrh 2014-01-12 (11:00) 1 rok 6 miesięcy 19 dni 20 godzin i 43 minuty temu

palą tylko słabi ludzie, rządzi nimi nie mózg a papieros.W życiu codziennym nigdy bym nie zaufała palaczowi,dla papierosa zdradzi partnera. Uczcie się uzywać rozumu.

odpowiedz

5
5
~danka 2013-10-08 (10:26) 1 rok 9 miesięcy 23 dni 21 godzin i 17 minut temu

Ja też rzuciłam z książką Allena Carra! "Prosta metoda jak skutecznie rzucić palenie". To było genialne, przestałam mieć ochotę na papierosy. I nie przytyłam wcale. A wręcz przeciwnie, zaczęłam się lepiej czuć, miałam ochotę żeby się poruszać i o siebie dbać - i w efekcie jeszcze schudłam i lepiej wyglądam.

odpowiedz

12
1
~andreas 2013-09-17 (09:22) 1 rok 10 miesięcy 14 dni 22 godziny i 21 minut temu

Rzuciłem palenie po 40 latach "puszczania dymka". Wcześniej podejmowałem próby - ostatnia prawie 3 lata wstecz trwała 6 miesięcy. 14 miesięcy temu przerwałem palenie ponownie zdając sobie sprawę, że jestem sterowany przez szczyptę tytoniu owiniętą w bibułkę. Rzuciłem nagle bez wcześniejszych ograniczeń. Postanowiłem cieszyć się każdym dniem bez papierosa i jak dotąd metoda ta jest bardzo skuteczna. Praktycznie od początku nie myślałem o paleniu a jedynie o powrocie kondycji i lekkiego oddechu. Jestem wdzięczny mojej żonie, która jak dotąd nigdy nie zapytała mnie o to, czy przyciąga mnie zapach dymu papierosowego. Mądra kobieta milczy, jakby nic się nie stało. Dzięki temu nie zwracam uwagi na papierosy, nie myślę o nich, a w pamięci zachowałem tylko cały dyskomfort wynikający z palenia. Mam psa wymagającego forsownych spacerów i to także jest dla mnie czynnikiem wspierającym decyzję o niepaleniu. Dziennie odbywam 10 kilometrów spaceru. To sprawia, że tylko w okresie kiedy nie palę przeszedłem z moim Rhodesianem około 4 tysiące kilometrów. Zbliżam się do sześćdziesiątki, ale czuję się tak, jakbym miał nieco ponad czterdzieści lat. W szybkim tempie wraca głęboki i pełen energii oddech, siła w mięśniach i spokojny sen. Warto żyć dla skonstatowania faktu, że po prostu odradzam się. Co więcej, mogę śmiało patrzeć w lustro podczas golenia i jestem dumny z faceta po drugiej stronie!

odpowiedz

4
0
~BlueS 2013-09-10 (23:38) 1 rok 10 miesięcy 21 dni 8 godzin i 5 minut temu

Prawda,prawda,prawda. 7 tygodni niepalenia i 7 kg. do przodu. Fajnie mi bez dymu. Desmoksan był potrzebny tylko przez parę dni. Za to teraz kocham jeść....i dobrze mi z tym. Jarałem prawie 40 lat - teraz żałuję. Nigdy więcej.

odpowiedz

0
5
~krzsiek 2013-09-08 (04:40) 1 rok 10 miesięcy 24 dni 3 godziny i 3 minuty temu

ja paliłem i ważyłem 85 kg przestałem palić waga dobiła do 105 kg nie paliłem 6 lat teraz pale znów od 4 lat i waga wróciła 85 więc co lepsze trudno powiedzieć

odpowiedz

0
1
~palacz co 2013-09-07 (09:16) 1 rok 10 miesięcy 24 dni 22 godziny i 27 minut temu

To jakaś paranoja, dieta - pogięło was główka sałaty na tydzień + butelka wody, bzdety i głupoty

odpowiedz

akceptuję regulamin