Jeszcze niedawno żołnierz w okularach uważany był zazwyczaj za gamonia i
maminsynka. Wkrótce jednak sytuacja może się zmienić. Kompanijny "okularnik"
zyska moc, jakiej jego koledzy będą mu tylko zazdrościć.
Okulary mogą być bowiem potężną bronią. Amerykańska armia zamierza wprowadzić
wkrótce na wyposażenie specjalne holograficzne okulary sprzężone z systemem wsparcia
powietrznego. Dzięki temu żołnierz noszący je na nosie będzie mógł kierować prawdziwym
arsenałem. Wszystko na co spojrzy, automatycznie stanie się celem dla rakiet i pocisków
wystrzeliwanych przez krążące nad polem walki samoloty.
Dotychczas ataki z powietrza wiązały się z wieloma niedogodnościami. Po pierwsze i
najważniejsze pilot nigdy nie miał stuprocentowej pewności czy trafi w "swoich", grupę
cywilów, czy w oddział wroga. Po drugie każdy atak wymagał uzyskania pozwolenia od
przełożonych. A ci nie zawsze reagowali błyskawicznie.
Holograficzne okulary mogą to zmienić. Dają bowiem możliwość nie tylko śledzenia celu i
naprowadzania pocisków wzrokiem, ale również eliminują konieczność korzystania z
systemu GPS i śledzenia mapy. Komputer sprzężony z okularami zawsze wie dokładnie i ze
stuprocentową pewnością określa, gdzie znajduje się cel. Wystarczy, że żołnierz w okularach na
niego patrzy.

| (fot. PD/US Force) |
O pracach nad holograficznymi okularami pisze serwis wired.com. Z artykułu wynika, że
okulary mają przypominać wyglądem zwyczajne przyciemniane okulary. Jedyna różnica
polega na tym, że na ich powierzchni wyświetlane będą dodatkowe informacje. Jak choćby ta,
gdzie i w jakiej odległości znajduje się powietrzne wsparcie. A także jakim uzbrojeniem
dysponuje przeciwnik. Dzięki czemu noszący okulary żołnierz mógłby wybrać do
konkretnego ataku odpowiedni rodzaj broni.
Żołnierze w okularach mogliby współpracować również z unoszącymi się nad polem walki
bezzałogowymi dronami - samolotami wyposażonymi nie tylko w różnego rodzaju broń, ale
również w system kamer obserwujących sytuację na ziemi.
LZ/PFi
ZOBACZ: Zakupy bez wychodzenia z domu! Komfort, wygoda i oszczędność!
2012-01-30
źródło: wp.pl
(fot AFP)