Newsy

Agnieszka Szulim na okładce Maxima

Chcesz wiedzieć, jak długie są jej nogi? więcej

Dlaczego jedni się starają, podczas gdy inni mają wszystko gdzieś?

"Olewczość" i brak zaangażowania to cechy charakteru, czy może raczej skutek niedoboru pewnej substancji w organizmie? A jeśli tak, to jakiej? więcej

Przygotuj się do wypraw górskich

O czym powinniśmy pamiętać ruszając na szlak? więcej

Spodnie dla twardzieli

Tak teraz można ukryć pistolet. więcej

Zobacz, w co może bawić się Twoje dziecko!

  A A A
Nowa, przerażająca i śmiertelnie niebezpieczna praktyka nadciąga do nas z Zachodu - duszenie zamiast narkotyków. Zobacz, jak młodzi ludzie dają sobie kopa! Nie radzimy próbować.

"Duszenie nie wymaga uzbrajania się w alkohol czy narkotyki, a więc nic nie kosztuje, jest też niewykrywalne dla rodziców, nauczycieli i lekarzy. A co gorsza, wielu z tych, którzy angażują się w tę "grę" nie zdaje sobie nawet sprawy, jak wielce śmiertelnym potencjałem charakteryzuje się owa czynność. Może nawet większym, niż zażywanie narkotyków" piszą naukowcy w raporcie, który wykazał, że około 16 procent amerykańskiej młodzieży "bawi się" lub kiedykolwiek "bawiło" w tzw. "choking game". Rodzice, czas się bać...

Zasady gry


"Choking game", co luźno można przetłumaczyć jako: "zabawę w duszenie", jest grą wieloosobową. Jednak najwięksi maniacy lubią także "potrenować" sobie w pojedynkę - i to właśnie w takich sytuacjach najczęściej dochodzi do zgonów. Jak podaje "The New York Times", w samych tylko Stanach w ostatnich latach odnotowano około stu śmiertelnych wypadków, przy czym tendencja wyraźnie wzrasta. Zasady gry są proste i wymagają użycia: a) rąk, b) sznurka, c) foliowej reklamówki, d) taśmy izolacyjnej, e) dopuszczalna jest też improwizacja, wykorzystująca ogólnodostępne sprzęty domowe.

Cel gry



Z kolei celem gry jest duszenie się nawzajem, by osiągnąć efekt "haju", który następuje wtedy, gdy organizm zostaje pozbawiony tlenu, a komórki mózgowe zaczynają trwale obumierać. Towarzyszy temu omdlenie. Młodzi ludzie duszą się na wiele sposobów i chętnie próbują coraz to nowszych. Profilaktycznie nie będziemy ich tutaj przedstawiać.

W wyniku podduszania organizm pozbawiany jest tlenu, zaś krew nie dociera do mózgu lub jej przepływ jest mocno ograniczony. Zjawiskom tym towarzyszy efekt określany często właśnie jako "haj" czy też "przyjemna sensacja", która przypomina odurzenie środkiem chemicznym. Następnie, kiedy grający mdleje, inni gracze zwalniają uścisk, a zastrzyk świeżo dostarczonego tlenu, którymi ciało się wprost zasysa, powoduje kolejny kop euforii. I właśnie to jest głównym celem gry.

Dlaczego młodzi ludzie w to grają?

Jak podaje "The Dangerous Behaviors Fundation", w trakcie zabawy w duszenie "Już po kilku sekundach można stracić przytomność. Po trzech minutach nieustającego duszenia podstawowe funkcje takie jak: pamięć, równowaga i działanie układu nerwowego, zaczynają zawodzić. Śmierć następuje krótko po tym. Inne konsekwencje 'choking game' to m.in. sińce, złamania (do których dochodzi przy upadku), trwałe uszkodzenie mózgu, utrata pamięci oraz wylew." Pytanie więc brzmi, po co w to grać? Czyżby ten "cudowny haj na bezdechu" był aż tyle wart?

Podczas gdy część młodych ludzi świadomie decyduje się na przystąpienie do gry, większość zwyczajnie nie zdaje sobie sprawy z konsekwencji. Dodatkowo, mamy tu do czynienia z presją ze strony kolegów, której słabsze jednostki nie są w stanie się oprzeć, w efekcie czego bliscy śmierci, lądują na podłodze z workiem na głowie. Jak donosi "Time", w ostatnim czasie specjaliści z "The Crime Victims' Institute at Sam Houston State University" przebadali 837 teksańskich studentów dociekając, ilu z nich kiedykolwiek próbowało tej "gry". Wyniki okazały się... szokujące.

Naukowcy ze zdziwieniem odkryli, że takie doświadczenie ma za sobą aż 16 procent studentów, z czego 75 procent z nich próbowało tej niebezpiecznej zabawy wielokrotnie. Co więcej, średnia wieku w jakim młodzi ludzie próbowali po raz pierwszy wynosi 14 lat. Tym bardziej uczeni radzą rodzicom rozwagę i baczne obserwowanie swoich pociech, które coraz częściej szukają "haju na bezdechu". "To tak samo niebezpieczne jak narkotyki, a może nawet bardziej", alarmują badacze. Na nasze nieszczęście, już wkrótce "choking game" może zyskać popularność także nad Wisłą, bo przecież reszta świata bardzo szybko adaptuje sobie amerykańskie zwyczaje - a te im głupsze i bardziej nieprzyzwoite, tym szybciej się rozprzestrzeniają...

Rodzice, trzymajcie ręce na pulsie!

MW/PFi

ZOBACZ: Wychowawcze czary-mary!


2012-01-24 źródło: wp.pl
(fot Fotochannels.com)
Więcej w kategoriach: Po godzinachLajfstajlFacet
Tagi: NARKOTYKI   |   DUSZENIE   |   ZABAWY MŁODZIEŻY
oceń
41
288
Podziel się
 

Zobacz więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl

KobiecyPoradnik.pl

No co Ty!?

Szkoła

Studio



Opinie

Ocena: 0 [0]
piecora [2012-01-25 22:14]

Wynalazłem kwadrat, tylko bez kątów,(jest tylko promień) czy dzięki ACTA będę to mógł opatentować??? STOP ACTA!!!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wiarus [2012-01-25 22:14]

...nalezy wrócic do podstaw wychowania, pogonić porabanych psychologów, pedagogów szkolnych wrócic do właściwej pozycji rodzica w wychowywaniu dzieci, zmienic restrykcyjne prawo skierowane przeciwko rodzicom i bedzie tak jak powinno byc. Dzieci i młodziez wróca do swoich obowiązków i przestana mówic tylko o swoich prawach i myslec o głupotach.

odpowiedz

Ocena: -1 [1]
~fat dick [2012-01-25 22:13]

bzdury wezcie sie do roboty

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~R32 [2012-01-25 22:11]

Worek na głowę?! No bez kitu to się da robić inaczej...kosmos jest konkretny, ale padaczka i piana z ust leci cały czas, nie polecam! Nie bawcie się w to nigdy! Zdrowie jest najcenniejsze w życiu i o nie dbajcie zawsze!!! Nie róbcie tego!!!

odpowiedz

Ocena: +3 [3]
~hmmmm [2012-01-25 22:10]

To nie jest nic nowego ja pamietam jak w podstawowce to robily dzieciaki w toaletach a bylo to jakies 20 lat temu

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~smart [2012-01-25 22:09]

no i zakazali narkotykow

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~PIOTREK [2012-01-25 22:08]

Ameryka jak zawsze z tyłu i dodatkowo z gadżetami - sznurki, worki, taśmy itp. 30 lat temu na kiedy byłem na koloniach letnich dla uczniów z podstawówki ta zabawa wyglądała inaczej. Za tym który chciał odpłynąć stawał koleś, obejmował go ramionami na wysokości klatki piersiowej, ściskał tak, że ten nie mógł złapać oddechu a kiedy poczuł bezwolność ciała uciskanego puszczał i dawał mu kilka razy na ocucenie po gębie. Jeszcze w tym samym roku usłyszeliśmy o przypadku kiedy uciskany nie odzyskał przytomności i zmarł. Po tym zdarzeniu zabawa przestała być modna. Fakt reaktywacji tej głupoty powinni odnotować rodzice i nauczyciele. Cóż można dodać? W szkole mojej córeczki co jakiś cza pojawiają się nowe mody z czasów mojej młodości - a mam 43 lata...

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Wychowany [2012-01-25 22:08]

Brak zasad przekazanyc w domu. Ja "stety" byłem wychowany bezstresowo czyli ojciec brał pas i tłumaczył pewne ważne życiowo zasady i jak sam dziś mówi wogóle sie nie stresował.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~lulz [2012-01-25 22:06]

To się nazywa dobór naturalny...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Asda [2012-01-25 22:03]

Widziałam takie "zabawy" na szkolnych korytarzach...

odpowiedz

Ocena: +5 [5]
JacobRam [2012-01-25 22:03]

Stosowałem takie coś z dobre 10 lat temu i każdy już o tym zapomniał. Gdyby nie media bym o tym sobie nie przypomniał a dzieciaki by teraz nie czytały na forach jak to się robi i nie próbowały...

odpowiedz

Ocena: +7 [7]
~on [2012-01-25 21:13]

nasz planeta jest ogromnie przeludniona i myślę, że będzie wdzięczna jak przynajmniej bezmuzgi odejdą sami- grajmy w to:(

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: +1 [1]
pamelka71 [2012-01-25 22:03]

Mam 40 lat,i i z kolezankami grałyśmy w to jak miałyśmy po 15 lat i ameryki nie odkryliście że to dopiero teraz do nas przychodzi z zachodu.My miałyśmy metodę na ręcznik,tzn zaciskało się na szyi.

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~pik [2012-01-25 22:02]

Jaka nowa?!?! 25 lat temu jako dzieciak pamiętam że wszyscy tak się bawili w szkole

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~Iwo [2012-01-25 22:01]

Za mądry temat dla kmiotów ! dlatego nie dyskutują!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~mjdn [2012-01-25 22:01]

dodam ze to robilem kilka razy ale coraz bardziej bolala mnie glowa i se odpuscilem wkoncu. krociutkie ciekawe uczucie nie bylo warte kilkugodzinnego bolu glowy:/

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~rare [2012-01-25 22:01]

dzięki za instruktarz może jeszcze coś ciekawego zaproponujesz

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~wojtek [2012-01-25 22:00]

Nic nowego. Bawiliśmy się w podduszanie w pierwszej połowie lat 70 - tych. Zabawa ta była dość modna w olsztyńskich szkołach.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~W [2012-01-25 21:58]

Duszki w kiblu na przerwie. Niektórzy głowami w pisuarach lądowali z zamroczenia. Robiono tak za mojej kadencji, a słyszałem nawet że u schyłku PRLu więc dajcie spokój...

odpowiedz

Ocena: -2 [4]
~XY [2012-01-25 21:57]

taaa teraz wszystkie małolaty będą próbować bo jeśli któryś nie wiedział to się już z wp dowiedział co i jak.... redaktorka należy pociągnąć do odpowiedzialności bo mózg zostawił w szkole podstawowej

odpowiedz