

naturalnosc gora!!!
a ja tam nigdy w zyciu jeszcze nie farbowalam wlosow i tego nie zrobie. nie chce tracic bezpowrotnie swojego naturalnego koloru. ten i tak zawsze bedzie najwieksza ozdoba kobiety i nie trzeba sie martwic o ich zniszczenie z o powstajace odrosty. jak chce poczuc sie lepiej to kupuje sobie super ciuszek, w ktorym bede sexi wygladac oczywiscie w zestawieniu z miomi pieknymi wlosami o naturalnym kolorze...
Cos w tym jest
Od dziecka cierpialam z powodu koloru wlosow.Bylam blondynka a bardzo chcialam byc ruda:)I jestem od wielu juz lat
Pewnosc= n i e naturalosc :)
No w 100 % sie zgadzam.
Farbowane wlosy dodaja odwagi, sama nie wiem dlaczego, ale to nie ma znaczenia ;)
Jedno jest pewne. Chcesz byc pewna siebie ?
-Pofarbuj włosy :)
coś by w tym było,ale...
Sądzę,że farbowanie włosów,obcięcie czy zmiana wizerunku to efekt jakiś zmian,czasem początek czegoś nowego w życiu kobiety.To nie fryzura czy kolor włosów decyduje o tym że ktoś zmienia coś w swojej osobowości.Najpierw jest zmiana w środku(i ma swoje przyczyny) a potem uwidacznia się to na zewnątrz.Gdyby tak było,to powinni dowieść jeszcze,jaki kolor włosów warunkuje konkretne cechy osobowości...
odkrycie stulecia
ten badacz to robin hood? nie podobaly mu sie wlosy marion i eksperymentowal z kobietami o roznych kolorach wlosow? a najbardziej chyba podobaly mu sie naprzczone papuzie pasemka
kobieta
Eksperymentowałam w odległej przeszłości(z miedzianym kolorem), bezpowrotnie tracąc swój naturalny pierwotny kolor platynowo-słomkowy odcień blondu)co za głupota !
,,Blask,, jest moim atutem i tak do pierwszego siwego włosa,no może kilkunastu.