

Jo jarom lepi jak 2 ramki na dziń. Ino baba myndzi mi bo smród je w całej chałupie.
Ja palę 30 lat i cieszę się, bo nie pamiętam na kogo głosowałem,całe SZCZĘŚCIE!
Po dziesięciu latach odrasta cały zespół bytów,za pomoca których jesteśmy pętani przez"dawców pamięci".Oj ,ci to maja dobrą pamieć:Nawet niektórzy wiele miliardów lat.Oni to daja wam takie mądre rady:"Rób co chcesz,zdradzaj ,grzesz,tylko nie pal".Bo gdy palisz,to oni są workiem który się przy nas majta.
jak czytam takie bzdury to zuwazam ze juz dawno powinienem zginac, umrzec etc. ci panowie jajoglowi od wszelkiej masci badan opublikuja byle gowno by nie stracic dotacji... a ja jestem w ich mniemaniu wstanie przezyc zajadajac tylko salate ze swojego pola i nie oddychajac albo ograniczyc ta funkcje do minimum bo przeciez powietrze tez jest zatrute... cholera nic tylko sie powiesic....hehe
kto chce niech pali tak jak ja :D nie patrzeć na zdrowie szkoda tylko kasy :P niestety ale fajki są miłą chwilą przyjemności :D
Einsteina to chyba nie dotyczyło, bo fajczył jak smok
W nałogach najlepsze jest tylko to, że nałogowcy kończą żywot szybciej na własne życzenie, bo głupota umiera pierwsza :) Nie powinno się leczyć w szpitalach ludzi, którzy sami dążą do własnej zagłady. Lepiej oddać te pieniądze na leczenie kogoś kto chce żyć długo. Pozdrawiam niewolników nałogu!
Dziwne niepalący umierają szybciej.Wśród moich znajomych po 50 odeszło właśnie 6 ,a palący żyją dalej.
A teraz moja historia. Paliłam, na prośbę męża rzuciłam Rzucanie było stopnioe , trwało pół roku. O roku nie palę w ogóle. I szysto by było fajnie gdyby nie.... przyrost wagi o 10 kg. Obecnie mąż dokucza mi tą średnią nawagą, twierdząc że rzucenie palenia nie miało wpływu na 10 kg wzrost wagi. A ja i rzuciłam palenie i równocześnie jestem na iecie 1200. I tak przytyłam ale ddietetyczka pociesza że aga za -2 lata spanie o noralnej. Tak czy siak- mój mąż jest paskudny. Podobnie jak papierosy- TRUJE!
a ja to juz nic mie pamietam i tak mi dobrze....amnezYja to dobra rzecz....he he
kompletna bzdura... są badania wręcz przeciwne - palenie zmniejsza ryzyko choroby Alzheimera i Parkinsona, praktycznie wyklucza zachorowanie palacza w wieku starszym, studiuje medycyne, profesorzy palący zawsze podkreślają - no my przynajmniej nie będziemy miec demencji i Alzheimera jak większość. artykuł ma po prostu zniechęcić do palenia..
a jak sie dziennie ziolo pali to tez nie bede pamietal? Nalogowi palacze dlatego tyle pala bo zapomnieli ze przed chwila palili ...hehehe
szymborska paliła i żyła. nie jezdzij autem bo mozesz zginac na drodze, taka logika. co za cholerna moda antynikotynowa nagle od kilku lat!
A ja osiem dni temu rzucilem, i zdecydowanie juz czuje sie lepiej. Oznaki poprawy zdrowia widoczne z daleka. Palilem z 15 lat, lub dluzej.
ja mam już 46lat tylko raz miałem papierosa i nigdy więcej nie mam zamiaru brać tego gówna do ust palacze jak będziecie starymi knykciami nie skarżcie się na to że czegoś nie pamiętacie ;) jak was wnuk o coś zapyta to co powiesz oj nie pamiętam a ja będę mieć co opowiadać z dzieciństwa nie pije nie pale dobrze zarabiam mam żone dzieci i jest git nie wiem jak będzie z palaczami pewnie będę żebrali gdzieś lub jak te pijaki siedzieli na ławkach już widze - od palaczy
hahahah zo za gowno hahahaha pale tyle czasu ze uuuuuuuu i jakos wszystko bardzo dobrze pamietam po co wam te tematy aaa zapomnialem za cos wam musza placic hehe