Newsy

Agnieszka Szulim na okładce Maxima

Chcesz wiedzieć, jak długie są jej nogi? więcej

Dlaczego jedni się starają, podczas gdy inni mają wszystko gdzieś?

"Olewczość" i brak zaangażowania to cechy charakteru, czy może raczej skutek niedoboru pewnej substancji w organizmie? A jeśli tak, to jakiej? więcej

Przygotuj się do wypraw górskich

O czym powinniśmy pamiętać ruszając na szlak? więcej

Spodnie dla twardzieli

Tak teraz można ukryć pistolet. więcej

Gdzie w Polsce są najtańsze "studentki"?

  A A A
sonda

Co sądzisz o studentkach oddających się za pieniądze?






To już prawdziwy fenomen: "uniwersytutki" coraz śmielej kuszą klientów w całym kraju. Warszawa, Gdańsk, Poznań czy może Łódź? Sprawdź gdzie kwitnie studencka prostytucja i ile sobie liczą uczelniane "damy do towarzystwa" za godzinne spotkanie z klientem?

Gdzie "studentki" są najtańsze?

Od dłuższego czasu coraz częściej słyszymy o zjawisku prostytucji wśród studentek. Zjawisku bez dwóch zdań negatywnym. Młode kobiety decydują się sprzedawać swoje ciała, by zapewnić sobie odpowiedni poziom materialny podczas studiowania. Jak wygląda "cennik usług takich pań" w poszczególnych miastach uniwersyteckich? "Dziennik Łódzki" podał przykładowe stawki, podpierając się wyliczeniami specjalistów z firmy Sedlak & Sedlak. Analiza ogłoszeń pozwoliła stwierdzić, że najtaniej jest właśnie w Łodzi. Godzina kosztuje tam średnio 135 złotych. Dalej znalazły się Katowice (150 zł), Gdańsk (160 zł) i Wrocław (180 zł), natomiast najdroższa okazała się Warszawa - 200 zł. Z kolei stawki za pół godziny uśredniają się na poziomie 110 zł, przy czym w Katowicach, Krakowie i Poznaniu jest taniej, bo tamtejsze studentki liczą sobie "jedyne" 100 zł za 30 minut. Gdańsk to już 120 zł, Warszawa 135 zł, a w najdroższym Wrocławiu ceny wywoławcze sięgają często 140 zł. Przy czym wiele zależy od szczęścia - niektóre dziewczyny ogłaszają się oferując np. trzy spotkania w tygodniu w zamian za czynsz, który wynosi np. 1000 czy 1500 zł.


Profesor Jacek Kurzępa ze Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej we Wrocławiu, będący ekspertem od tego rodzaju patologicznych zachowań (również on wypowiadał się na temat niemodnych już "galerianek"), pokusił się o przygotowanie zestawienia najczęstszych kierunków, których studentki dorabiają w seks-biznesie. I tak, zdecydowanie na czele plasują się dziewczyny z kierunków humanistycznych, szczególnie z filologii (25 proc. całości), na wyróżnienie zasługuje także pedagogika (18 proc.). Przy czym, o ironio, większość z dziewczyn, które otrzymują od swoich sponsorów wynagrodzenie za seks, żywi przekonanie że nie są one prostytutkami, że są lepsze. "Nie jesteśmy k....mi", piszą...

"Uniwersytutka", czyli kto?



"Zdecydowałam się na spotkanie z tobą, bo wk...a mnie nagonka na 'uniwersytutki'. I co to w ogóle za określenie? Uniwersytutka-prostytutka. Żałosny termin wymyślony przez pseudosocjologów. Ja nie jestem jakąś tam prostytutką, która sprzedaje się za marne grosze kilku facetom jednej nocy. Jestem wykształcona, ze mną nie tylko uprawia się seks, ale też rozmawia", mówi 22- letnia Dominika, w wywiadzie dla jednego z portali internetowych.

Jak właściwie studentka zostaje prostytutką? Bo przecież trzeba nazywać rzeczy po imieniu, tym bardziej, że wiele z tych "prawdziwych" prostytutek, które uprawiają zawód bez legitymacji studenckiej, również służy konwersacją czy nawet radą...

Dominika stwierdza, że do wyboru tej drogi pchnęło ją życie - po tym, jak w wyniku pogorszenia sytuacji materialnej rodziców musiała sama zorganizować fundusze na dalszą egzystencję i edukację. "Początkowo naiwnie szukałam w Warszawie pracy. Myślałam sobie: "Jestem zdolna, kreatywna, szybko się uczę. Na pewno ktoś mnie zatrudni". Teraz śmieję się na to wspomnienie. "Ale ja byłam infantylna!" dodaje. Takich dziewczyn, jak Dominika jest w Polsce bardzo wiele. Z danych opublikowanych przez "Dziennik Łódzki" wynika, że obecnie co najmniej co piąta studentka korzysta z tzw. sponsoringu.

Czy sponsoring to prostytucja?

A czym jest sponsoring? Jeden z forumowiczów napisał, że dla niego to jak wykupienie karnetu na siłowni, "Daję takiej dziewczynie tysiąc miesięcznie i chodzę do niej raz, dwa razy na tydzień..."

Zobacz: Oferty tylko dla dorosłych!


1 2 z 2
2012-02-21 źródło: wp.pl
(fot Fotochannels.com)
Więcej w kategoriach: Po godzinachLajfstajlFacet
Tagi: PROSTYTUCJA   |   POLSKA   |   STUDENTKI   |   SPONSORING
oceń
285
153
Podziel się
 

Zobacz więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl

Pytamy.pl

Pytamy.pl

Nokaut.pl

KobiecyPoradnik.pl



Opinie

Ocena: +77 [165]
~WszechPolak [2012-02-22 13:23]

I po co pisac takie artykuly? Ameryke odkryli ze studentki sie puszczaja. A pielegniarki albo sekretarki pewnie nie. Nie chodzi zeby pisac gdzie taniej ale gdzie lepiej. Ja bardzo chwale sobie medycyne i studia prawnicze. No te to dobre sa w te klocki. Pedagogike mam obstukana i powiem szczerze ze zeszla na psy. Za duzo wiesniactwa. Kierunki scisle, owszem, zdarzaja sie gwiazdy, mam taka w Krakowie, chemia molekularna. Najgorsze badziewie to studia platne zaoczne. Te toby jeszcze doplacaly, a mezatki na zjazdach to juz masakra. Poza tym rosnie zdrowa konkurencja w szkolach srednich. Niezla jakosc za niezla cene. Dlatego widze na tym forum kilka zbulwersowanych cierpiacych na syndrom niedopchniecia, ktore same poszlyby w cug ale przy tej podazy ciezko im sie wstrzelic, tym bardziej majac urode pasztetowej. Takze pozostaje wam tylko wiernosc mezowi, chlopakowi czy kolezance kaszance!

odpowiedz

pokaż 15 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [6]
~Jacek [2012-03-15 14:22]

Uwazam ze kazdy potrzebuje jakiejs odskoczni od dnia codziennego, tym bardziej gdy nasza kobieta nam czesto odmawia. Nie widze w tym nic nadzwyczajnego.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: -16 [22]
~mężatka [2012-02-23 10:52]

Czy według was jest to normalne że mój mąż chce się kochać ze mną prawie codziennie. Mnie osobiście strasznie to przeszkadza bo uważam że 2 , 3 razy w mcu jest ok dodam że mamy po 31 lat mąż daba o siebie i aktywnie czwiczy . Napiszcie proszę jak sprawa ma się u was?

odpowiedz

pokaż 17 ukrytych odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~kupa [2012-03-25 23:31]

jak się sprzedają teraz to później też będą

odpowiedz

Ocena: +2 [2]
~moje zdanie [2012-03-23 22:16]

czytam wszystkie wypowiedzi i dochodzę do wniosku Jeśli nie będzie popytu i przyzwolenia ze strony ludzi to nie będzie sponsoringu. Szkoda tylko tych dziewczyn które są naprawdę zdolne i biedne, które zmuszają się do upadłości by móc kiedyś wstać. Tylko jak spojrzą do lustra? A nie żałuje tych które mają i chcą więcej.

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~barbapapa [2012-03-23 06:51]

zarabiać w ten sposób pieniądze to ostatni kawałek chleba...wolałabym zostać sprzątaczką w kiblach publicznych

odpowiedz

Ocena: +26 [30]
~chamski ryj [2012-02-23 09:36]

mieszkam na wiosce w biednym regionie,sporo dziewczyn poszło stąd na studia,rodzice zbyt bogaci też nie są,zastanawia mnie które sie sqrwiły,jeśli ich jest dajmy 20 to 4,z lokalnych chłopaków którzy pracują uczciwie sie naśmiewają,a najgorsze ze one po tych studiach wrócą i zostaną ich żonami,szkoda tylko że oni dostaną towar przechodzony

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +2 [16]
~gość [2012-02-27 19:56]

jest na to prosty środek zapobiegawcz - to 1 tys. zł miesięcznie stypendium, czy 'moraliści' nie są w stanie na to wpaść ?!

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: +5 [9]
~ [2012-03-21 19:03]

Małżeństwo to też zawoalowana forma prostytucji, tylko droższa. Trzeba płacić, oddając cały miesięczny dochód nie mając gwarancji na nieskrępowany dostęp do uciech tego świata. I nie ta jakość.

odpowiedz

Ocena: -17 [39]
[2012-02-23 09:20]

POKAŻ MI TAKIEGO ,KTÓRY NIE KORZYSTA Z FUNKCJI PROSTYTUCJI...?

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +18 [20]
~Monika 1980 [2012-02-23 11:16]

Zastanawiam się czy mój mąż który 3 raz w tygodniu jeździ na piłkę faktycznie tam jeździ? Wraca zmęczony, nie ma ochoty na seks, mówi że skłądają sie na salę po 300pln miesięcznie, ma drugi telefon o którym wydaje mu się ze nie wiem. Nie wiem co myśleć. Doradzcie.

odpowiedz

pokaż 11 ukrytych odpowiedzi

Ocena: -10 [42]
~Supertramp [2012-02-22 16:20]

Na 1000% wolę te dziewczyny, niż zakłamane pokolenie JPII. Dlaczego jakoś nikomu nie przychodzi do głowy krytykowanie panów, którzy korzystają z ich usług. Sex za pieniądze był jest i będzie i nie widzę w tym nic strasznego, pod warunkiem, że te dziewczyny nie są do tego zmuszane i robią to z własnej woli.

odpowiedz

pokaż 4 ukryte odpowiedzi

Ocena: +4 [12]
~hana [2012-03-13 10:49]

SKÓRA MI CIERPNIE JAKBY MÓJ WNUK MIAŁ PRZYPROWADZIĆ TAKIEGO WYRĄBANEGO WYCIORA DO DOMU.NIGDY W ŻYCIU ŻADNEJ PO STUDIACH Z KU.....IM ŻYCIORYSEM.PRZESTROGA DLA MATEK.

odpowiedz

Ocena: +39 [59]
~ania z innej strony [2012-02-22 22:28]

przedstawie problem z innej strony i przykre jest ze nikt tego nie zauwaza, gdy bylam na studiach pewien profesor nie podpisal mi indeksu musialam specjelnie sie do niego przejsc okazalo sie ze zrobil to specjalnie by zaoferowac "propozycje" powiedzial ze to nie przymus i moge poweidziec nie, wtedy mnie zatkalo, nawstepnie mi powiedzial ze na zdjeciu wygladam lepie niz w rzeczywistosci gdy wyjasnil o co chodzi powiedzial ze moj biust jest wiekszy niz myslal wiec ze wygladam gorzej niz na zdjeciu sie wyrownuje, nie zgodzilam sie wtedy, zapytalam jedynie czy sie nie boi i ze powiem innym, powiedizal ze sprawdzil moje dochody(bralam stypendium socjalne) i moi rodzice nie sa kims wplywowym wiec nikt mi nie uwierzy, oferowal zarobek, lepsza ocene ewentualnie pomoc w dostaniu sie do lepszego kola naukowego. jestem z tradycyjnej rodzinny z reszta mialam w tedy stalego chlopaka. pozniej nie raz zastanawialam sie czy dobrze zrobilam, zwlaszcza gdy meczylam sie w szkole lub moj chlopak wyszedl za maz za laske duzo brzydsza i glupsza ale piekielnie bogata. nie raz zalowalam ze unioslam sie duma i powiedzialam nie, myslalam czasem zeby wrocic i powiedziec tak. dzis widze ze dobrze zrobilam moje przekonanie i wychowanie sprawily ze postapilam wlasciwie, za jakis czas dostalam podobna propozycje gdy jako hostessa dorabialam, wiec czy problemem jest ze mlode naiwne dziewczyny chca dla siebie czegos lepszego? lepszego zycia i troche luksusu? ze chca pomoc rodzicom ktorzy odmawiaja sobie wsyzystkiego zeby ich dziecko moglo studiowac? czy nie lepiej im troche pomoc samemu cos dostac za tak niby latwa rzecz i jeszcze gdy sie slyszy ze po studiach nie ma pracy? Mysle ze problem jest w tym ze bogaci wyksztalceni przewaznie starsi i zamezni sa wstanie wykorzystac mlode gupie dziewuchy? cemu tego nikt nie dostrzega? czego tu nie szukac moralnosci?? facet zdradza zona i wykorzystuje i krzywdzi dziewczyne ktora nawet nie zdaje sobie z tego sprawy? dlaczego wyksztalceni ludzie korzystaja z tego typu rzeczy?DLACZEGO NIKT NIE WIDZI TEGO PROBLEMU??:/

odpowiedz

pokaż 14 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +94 [118]
~inne_poglądy [2012-02-22 20:23]

Każde wytłumaczenie dla własnego lenistwa jest dobre... Ciężko usiąść z tyłkiem i pracy poszukać? Fakt, szkoda czasu na to, skoro można dużo szybciej i więcej zarobić... Przynajmniej 1300 w sklepie to za mało? Nie można pokoju wynająć, tylko od razu całe mieszkanie? No tak... Tańszych kosmetyków nie można kupić, tylko wyższa półka? Nie bądźmy śmieszni... K... to k... i nic tego nie zmieni, a jakiekolwiek wytłumaczenie jest żałosne... Sama studiuję i to zaocznie... Mieszkam poza rodzinnym domem... Pracuję... Wynagrodzenie 1300? Mówi się trudno... Jest na mieszkanie, jest na zakupy... Wyjście ma imprezę? Cóż, nie teraz... Coś kosztem czegoś... Ale jak wybiera się lansowanie, imprezy, lepsze życie kosztem szacunku to powodzenia... Po wielu trudach znalazłam lepszą pracę, zatrzymałam się w niej na stałe... Wynagrodzenie jest o niebo lepsze niż było to na samych początkach... Na mieszkanie mam, na studia również... Zaczęłam drugi kierunek... Zrobiłam kursy z nim związane... W wolnym czasie, po stałej pracy zamiast ganiać na imprezy, pracuję w oparciu o drugi kierunek... Czy to w mieszkaniu, czy u klientek w domu... Jedne studia kończę, drugie w połowie... Nie ma czasu na imprezy, wielkie zakupy, drogie kosmetyki... Ale mam na opłaty, mam na czesne, mam na jedzenie i drobne wydatki... Kwestia ustalenia priorytetów... Ale po co wybierać drogę z wyrzeczeniami, z zaciskaniem pasa, brakiem imprez, modnych ubrań skoro można szybko, łatwo zarobić i stwarzać pozory... A uroda przeminie, pojawią się młodsze, lepsze, ktoś kiedyś się czegoś dowie, opinia pójdzie... Ale przecież to jest lepsze niż uczciwie zarabiać i mieć szacunek dla samej siebie... I zostać z przypiętą metką k.... Też tak można... Co kto lubi a o gustach się nie rozmawia ponoć... Powodzenia tylko można życzyć...

odpowiedz

pokaż 14 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +12 [16]
~Facet [2012-03-06 10:43]

To sa prostytutki nie ma na to usprawiedliwienia ja tez nie mam dobrej sytuacji materialnej a jakos sie nie puszczam !

odpowiedz

Ocena: 0 [12]
~anonymous [2012-03-03 08:29]

Wszystko przez Tuska.

odpowiedz

Ocena: +14 [14]
~JACK [2012-03-02 01:28]

OPODATKOWAĆ RAZ ŻE BEDZIE CZYŚCIEJ DWA ZE ZAŁATA SIĘ DZIURE BUDŻETOWĄ , TRZY ZMNIEJSZY SIE WIEK EMERYTALNY DO 60 LAT , I MOZE NA AUTOSTRADY ZOSTANIE.

odpowiedz

Ocena: +8 [12]
~ja [2012-02-23 11:41]

zona a kobieta to (przynajmniej dla mnie) 2 rozne rzeczy. Do slubu miałem kobiete - po slubie zone....

odpowiedz

pokaż 5 ukrytych odpowiedzi

Ocena: +1 [9]
~Krzysztof [2012-02-27 21:23]

Za to też powinien kiedyś Tusk odpowiedzieć. One z dobrobytu to robią, prawda? Studentki. Naszemu państwu niepotrzebni ludzie wykształceni. Taniej siły roboczej dla Angeli potrzebujemy. Chcesz osiągnąć więcej? To trza Cię ruchać. Tak jak tę całą resztę społeczeństwa. Z Czaoczesku postąpiono krótko i węzłowato za głodzenie i doprowadzenie do ubóstwa narodu. Odejdź Ty Tusk dobrowolnie. Jeśli się spóźnisz, tłum cię rozszarpie. Ja będę w tym tłumie.

odpowiedz