Trwa ładowanie...
dl8sb2y
Ciekawostki

Aż przez tyle dni w roku ona ma muchy w nosie

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Aż przez tyle dni w roku ona ma muchy w nosie
(Fotolia)
dl8sb2y

Nazywamy to humorkami, dąsami bądź fochami. Miewają je właściwie wszystkie kobiety. Objawia się to na różne sposoby. Stara sprawdzona metoda, potwierdzająca, że jest to jedna z takich sytuacji, to zadanie partnerce prostego pytania – „czy coś się stało?” Jeśli odpowie zdawkowo: „nic”, to nie jest dobrze. Właśnie udało się policzyć, jak często takie wyrażające niezadowolenie zachowanie towarzyszy paniom.

Każdy mężczyzna wie, że takie sytuacje mogą zamienić cudownie zapowiadający się dzień w istne piekło. Zwłaszcza, jeśli jemu też udzielą się takie negatywne emocje. Czasami rzeczywiście trudno zachować spokój, gdy w jednej chwili ona się śmieje i tryska dobrym humorem, a chwilę później jest obrażona na cały świat. Dlatego wielu doświadczonych panów wie, że najlepszą metodą zapobiegania eskalacji kryzysu jest w takich sytuacjach jego przeczekanie. Większość mężczyzn (68 procent) przyznaje, że w chwili, gdy ich partnerki popadają nagle w zły nastrój, wolą się wycofać. Niestety, najnowsze badania pokazały także, że każdy dżentelmen musi na co dzień wykazywać się żelazną cierpliwością. Obliczono, że panie w sumie aż dziesięć dni w roku mają kiepski nastrój – średnio aż 5 godzin w tygodniu miewają swoje humorki.

Oczywiście takie zachowanie, które każdemu facetowi potrafi dać się mocno we znaki, nie bierze się znikąd. Zawsze jest jakaś iskra, która wyzwala te pokłady negatywnych emocji, nawet wtedy, gdy wydaje się, że nie ma ku temu podstaw. Czasami przyczyny są banalne, ale zawsze jakieś są. Badacze ustalili, że zmiana nastroju może pojawić się u niej np., gdy poczuje się grubo, gdy zorientuje się, że w portfelu kończą się pieniądze albo z powodu kiepskiej pogody. Kobiety przyznały, że spadek ich nastroju mogą spowodować problemy z komputerem, problemy z ułożeniem włosów, pusta szafa, nuda, mały głód, pryszcz czy złamany paznokieć. Z pewnością nie będzie też dobrze, gdy w pewnym momencie zorientuje się, że partner jej nie słucha.

dl8sb2y

Co ciekawe, w czasie tych samych badań ustalono, że mężczyźni są przekonani, iż ich partnerki mają swoje humory znacznie częściej. Z odpowiedzi udzielanych przez panów wynika, że ich chimeryczne partnerki są w złym nastroju średnio przez osiem godzin w tygodniu. Wielu z nich dodało też, że sytuacja pogarsza się wraz z wiekiem.

„Humory są barometrem naszego ogólnego samopoczucia” – powiedziała cytowana przez serwis „The Herald” Sally Brown, psychoterapeutka, która skomentowała wyniki badań. Stanęła ona jednak w obronie pań. „Badania pokazują, że zarówno kobiety, jak i mężczyźni bywają od czasu do czasu w złym nastroju, ale bardziej interesujące jest to, jak przedstawiciele poszczególnych płci sobie z tym radzą. Kobiety pragną być wtedy same, a mężczyźni polegają na swoich partnerkach w poprawie swojego samopoczucia”.

Tu warto jednak nadmienić, że nie tylko chwile spędzone w samotności przynoszą kobietom ukojenie w takich momentach. Same ankietowane przyznały, że równie skuteczne okazują się wówczas: lampka wina (40 procent), ćwiczenia (22 procent), zakupy (20 procent), czekolada (10 procent), drzemka (5 procent). 20 procent odpowiedziało, że w trudnych chwilach znajduje pocieszenie dzięki swoim dzieciom.

Kobiety przyznały także, że znacznie częściej popadają w zły nastrój niż ich partnerzy. Dużo łatwiej jest zepsuć im humor. Czynnikiem za to odpowiedzialnym może być w równym stopniu korek uliczny, jak i zmieniające się pory roku. Zdaniem Sally Brown, nastrój kobiet ulega natychmiastowej zmianie, gdy poczuje się niedoceniona albo w momencie, gdy zaczynają ją przytłaczać domowe obowiązki. Nie bez znaczenia są też szalejące żeńskie hormony.

dl8sb2y

Zaskoczeniem, choć prawdopodobnie nie dla wszystkich, może być fakt, że podczas badania, w którym udział wzięło 1000 kobiet i tylu samo panów, co czwarta ankietowana stwierdziła, że jednym ze źródeł nagłego pogorszenia się nastroju jest z reguły mężczyzna. 23 procent respondentów obu płci przyznało natomiast, że takie wahania mają istotny wpływ na ich związek.

Eksperci podkreślając rolę hormonów w zmiennym zachowaniu kobiet, przyznają, że szczególnie teraz, w okresie jesiennym, przedstawiciele obu płci – choć panie w większym stopniu – narażeni są na częste zmiany nastroju. Zaznaczają jednocześnie, że w wielu wypadkach można sobie z tym poradzić poprzez zmiany w odżywianiu. Idealnym rozwiązaniem będzie dieta bogata w kwasy tłuszczowe omega-3. Warto też pamiętać o dobroczynnym wpływie, jaki na samopoczucie ma magnez, witamina B12 oraz kwas foliowy.

RC/dm,facet.wp.pl

dl8sb2y

Podziel się opinią

Share
dl8sb2y
dl8sb2y