Trwa ładowanie...
d3p930r
d3p930r
Seks

Aż tylu Polaków kręci domowe porno?

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
d3p930r

Polacy nie gęsi i swoje porno mają! Jak się okazuje nie jesteśmy zaściankiem Europy, a pozycja misjonarska i seks przy zgaszonym świetle wyszły już z mody. Teraz królują kamerki i kręcone z ich pomocą filmiki erotyczne z udziałem... nas samych.

- Próbuje tego aż 25 proc. Polaków. Ten zwyczaj zaczął się upowszechniać wraz z popularyzacją telefonów nagrywających filmiki - informuje dr Stanisław Dulko na łamach Super Ekspressu. Seksuolog twierdzi, że przytoczone dane są wynikiem jego obserwacji trendów panujących w polskich sypialniach.

Można się zastanawiać, czy owa moda jest reakcją na poczynania naszych idoli, których seks-taśmy co i rusz pojawiają się w sieci. Trzeba nawet powiedzieć, że to już nam spowszedniało, a nagranie, na którym atrakcyjna młoda gwiazdka uprawia seks, jest obowiązkowym w CV "szanującej" się skandalistki, która pragnie zostać celebrytką.

d3p930r

Pamela Anderson, Carmen Electra, Kendra Wilkinson, Colin Farrell, Tila Tequila, Paris Hilton, nawet Hulk Hogan - wszyscy oni stali się ofiarami niechcianego wycieku domowego porno do internetu. W większości przypadków ów "wyciek" zdawał się być sprytną mistyfikacją mającą podsycić medialny szum wokół danej osoby. Sławna Kim Kardashian dosłownie zaistniała dzięki swojej seks-taśmie - oczywiście twierdziła, że bardzo przeżyła sprawę, jednak afera pozwoliła jej zarobić kilka milionów dolarów.

Jak się ma do tego polskie domowe porno? Nie można jednoznacznie stwierdzić, że wpadki lub sprytne zagrania PR-owe gwiazd mają decydujący wpływ na nasze zachowania, jednak należy liczyć się z tym, że kultura masowa znajduje odzwierciedlenie także w naszych upodobaniach seksualnych. Nawet jeśli krytykujemy młode "plastikowe lale" z telewizji, to i tak, na skutek kolejnych doniesień na ich temat, musimy o nich myśleć, a co za tym idzie, także myśleć o pieprznych filmikach.

Znaczącą rolę w "sypialnianej rewolucji" ma z pewnością szeroki dostęp do treści erotycznych. Przeciętny Kowalski nie rumieni się już słysząc o seksie analnym czy oralnym - on to wszystko widział setki razy! Pewne zachowania seksualne stały się modne właśnie dzięki różnej maści internetowym "tubom". Branża pornograficzna wręcz skapitulowała w obliczu zalewu tanich, najczęściej tylko udających domowe, produkcji z udziałem naturszczyków.

Obecnie wielką popularnością cieszą się serwisy społecznościowe skupiające ludzi, którzy chcą pokazywać publicznie to, co było niegdyś tajemnicą alkowy. Dzięki temu można zobaczyć zwyczajne gospodynie domowe, studentki oraz "niegrzecznych tatusiów" w akcji. Nic więc dziwnego, że przeciętny zjadacz chleba z łatwością sięga kamerę, by samemu przeżyć chwilę uniesienia, nagrywając siebie i swoją żonę - może się przecież wydawać, że robią to już wszyscy.

d3p930r

Dr Dulko tłumaczy, że zaczęliśmy podchodzić do seksu jak do pewnego rodzaju rytuału. Można z tego wywnioskować, że moda na domowe porno jest częścią fali seksualnych poszukiwań. Jednak, czy na pewno robię to wszyscy? A może wywiad zebrany wśród pacjentów poradni seksuologicznej, to jeszcze zbyt mało, żeby móc stwierdzić, iż faktycznie jedna czwarta wszystkich Polaków tworzy swoje seks-taśmy.

Puch, facet.wp.pl

Zobacz: "Seks oralny, którego ona nigdy nie zapomni"

d3p930r

Podziel się opinią

Share

d3p930r

d3p930r