Trwa ładowanie...
22-04-2015 10:43

Bajki na dobranoc prosto z więzienia

Bajki na dobranoc prosto z więzieniaŹródło: Shutterstock.com
d1lwor6
d1lwor6

Bajka na dobranoc prosto z więzienia? Okazuje się, że to możliwe. Brytyjscy ojcowie odbywający karę pozbawienia wolności mają możliwość nagrywania bajek i opowieści, które następnie trafiają do ich pociech. Więzienne "studio" nagrań działa pełną parą.

Kara więzienia, nawet jeśli słuszna, oznacza zazwyczaj traumę dla rodziny skazanego, a przede wszystkim dzieci oraz rodziców. Niezależnie od popełnionych czynów wielu mężczyzn chce kontynuować życie rodzinne (na tyle, na ile to możliwe zza krat) i jak najczęściej spotykać się przede wszystkim ze swoimi dziećmi. Biorąc pod uwagę częstotliwość i warunki widzeń, w wielu przypadkach, szczególnie jeśli dzieci skazanego są małe, "tata" staje się osobą coraz mniej rozpoznawalną czy wręcz obcą.

Takiemu stanowi rzeczy postanowiła zaradzić organizacja Storybook Dads, która oferuje więźniom unikalną możliwość nagrywania wiadomości i bajek dla swoich dzieci. W razie konieczności specjaliści ośmielają co bardziej spiętych i służą pomocą podczas rejestrowania historii (video plus audio). Więźniowie opowiadają lub czytają przed kamerą ulubione historie swoich dzieci. By całość wypadła jeszcze atrakcyjniej, mają do dyspozycji rekwizyty i pluszaki. Następnie nagranie podlega obróbce mającej na celu usunięcie niepotrzebnych szumów i innych dźwiękowych zgrzytów. Istnieje również możliwość podłożenia ścieżki muzycznej i efektów, które sprawiają, że dzieci skazanych mają do dyspozycji naprawdę profesjonalną wieczorynkę wprost z więzienia.

Jednak zarówno osoby kierujące inicjatywą, jak i sami więźniowie przyznają, że "profesjonalność" nagrań i efektów mających uatrakcyjnić przekaz to kwestia drugorzędna. Najważniejsze jest to, że dzięki "więziennym" bajkom dzieci nie zapominają twarzy ojca, jego głosu, sposobu mówienia, gestykulacji i ogólnej aparycji. To, że nagrania spełniają ważną rolę w podtrzymywaniu kontaktów, potwierdza jeden z więźniów, który wziął udział w projekcie. Podczas kolejnych przepustek jego dzieci reagowały na niego w sposób całkowicie normalny, nie były onieśmielone lub przestraszone.

Organizacja Storybook Dads działa w ponad stu więzieniach w Wielkiej Brytanii i pomogła już setkom tysięcy osadzonych (200 000 w 2012 roku). Inicjatywa ma również swoją "kobiecą" odsłonę w postaci Storybook Mums, która działa na analogicznych zasadach.

d1lwor6
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1lwor6