Trwa ładowanie...

Blondynki czy brunetki? My już wiemy!

Share
Blondynki czy brunetki? My już wiemy!
Źródło: Fotochannels.com
d2pydbr

Tak, wiemy: nie da się ostatecznie i jednoznacznie rozstrzygnąć sporu, czy faceci wolą blondynki, brunetki czy może rude. Jedni zażarcie bronić będą supremacji jasnowłosych pań, drudzy rozpływają się w peanach na cześć zmysłowości brunetek, a kolejni dowodzić niespożytej seksualnej energii rudych. Okazuje się jednak, że taka różnica zdań jest całkiem zrozumiała i zakodowana w męskiej naturze. Rzecz w tym, że wszystko zależy od okoliczności...

Brytyjscy naukowcy z Uniwersytetu w Westminster wzięli pod lupę męskie podejście do kobiet w zależności od koloru ich włosów. Eksperyment polegał na tym, że podstawiona jedna i ta sama kobieta, ale w trzech różnych odsłonach - z włosami blond, ciemnymi i rudymi - bawiła się w kilku różnych londyńskich klubach. Naukowcom pozostało jedynie dokładnie się przyglądać zachowaniu mężczyzn oraz zbadać ich opinie.

Jak się okazało, największym powodzeniem cieszyła się "przynęta" o włosach blond - to właśnie do niej najczęściej podchodzono i była najczęściej zagadywana przez przypadkowych mężczyzn (łącznie 60 razy). Dla porównania do brunetki "uderzano" 42 razy.

Jednak, gdy przyszło do oceny atrakcyjności damskiej urody, 130 zapytanych mężczyzn za najbardziej atrakcyjną uznało brunetkę. Jak to się zatem ma do częstotliwości zalotów i chęci flirtu?

d2pydbr

Brunetki wzbudzają w męskich sercach po prostu więcej respektu - ich uroda jest oceniana jako bardziej powalająca, a one same jako pewniejsze siebie i agresywniejsze od blondynek. Dlatego, choć teoretycznie są bardziej kuszące, mężczyźni częściej flirtują z blondynkami: "Postrzeganie blondynek jako osób bardziej bezradnych zmniejsza u mężczyzn lęk przed odrzuceniem lub agresywną odpowiedzią, co sprawia, że częściej flirtują z blondynkami" - tłumaczy jeden z naukowców.

Blondynki są również postrzegane w porównaniu do brunetek jako osoby młodsze i bardziej żywiołowe, co również nie pozostaje bez znaczenia - w męskiej podświadomości konotują się jako potencjalnie dobre matki.

Brunetki są postrzegane jako atrakcyjniejsze również dzięki zmieniającej się modzie - palma pierwszeństwa, którą blondynki dzierżyły od lat 70., a której apoteozą była Pamela Anderson w latach 90. powoli odchodzi do lamusa. Przyszłość należy do brunetek!

Co ciekawe, we wspomnianym eksperymencie największą przegraną okazała się kobieta w rudym wydaniu - zalecano się do niej zaledwie 18 razy! Czy rude onieśmielają jeszcze bardziej niż brunetki?

d2pydbr
d2pydbr

Podziel się opinią

Share
d2pydbr
d2pydbr