Trwa ładowanie...
11-02-2011 16:19

Całowała się pierwszy raz. Nie żyje!

Całowała się pierwszy raz. Nie żyje!Źródło: Thinkstockphotos
d452nvy
d452nvy

Podobno pierwszy pocałunek bardziej zapada w pamięć niż pierwszy raz, a wiele osób pamięta go do końca życia. Nic dziwnego - w końcu to jeden z najbardziej ekscytujących kroków na nowej, tajemniczej ścieżce i niezwykle emocjonująca chwila.

18-letnia Brytyjka Jemma Benjamin swój pierwszy pocałunek z pewnością pamiętała do końca życia. Dlatego, że kilka minut po nim... umarła!

Dziewczyna od kilka tygodni spotykała się ze starszym od niej o 3 lata studentem. Znajomi podkreślają, że była to platoniczna relacja - para spędzała wspólnie czas i chciała poważnego związku, nie spiesząc się z odkrywaniem swojej fizyczności, a skupiając się na poznawaniu swojego wnętrza.

[

]( #opinions )

d452nvy

Feralnego dnia para zamierzała iść na miasto coś przekąsić, jednak chłopak dziewczyny zapomniał swojej karty płatniczej i wrócili się po nią do jego mieszkania. W trakcie rozmowy spontanicznie doszło do pierwszego pocałunku pary. Następnie pokręcili się chwilę po mieszkaniu, a dziewczyna usiadła na sofie. Wtedy zaczęło się z nią dziać coś dziwnego. Jak opisuje chłopak, jej powieki "zaczęły nagle opadać", a z ust zaczęła wyciekać piana. Nastolatka straciła przytomność.

Przerażony chłopak zadzwonił szybko do jej matki (podejrzewał, że dziewczyna może mieć atak epilepsji)
, jednak kiedy ta powiedziała mu, że dziewczyna na nic nie choruje, wezwał pogotowie i próbował reanimować nieprzytomną Jemmę. Jednak ani on, ani przybyłe na miejsce służby medyczne nie zdołały jej uratować.

[

]( #opinions )

d452nvy

Prawdopodobnie dziewczyna zmarła w wyniku bardzo rzadkiego syndromu SADS (syndrom nagłej śmierci dorosłych) związanego z zaburzeniami kardiologicznymi. Po przeprowadzonej sekcji okazało się, że dziewczyna nie miała żadnych schorzeń i tak naprawdę ciężko stwierdzić, dlaczego trafiło właśnie na nią. Tym bardziej, że nastolatka była wysportowana, prowadziła zdrowy tryb życia, zajmowała się pływaniem długodystansowym i hokejem.

Wiadomo, że pocałunek musiał być dla niej emocjonującym wydarzeniem, ponieważ dziewczyna była bardzo nieśmiała i skromna - syndrom SADS nie występuje jednak z powodu silnego wzburzenia, a zatem nawet największe emocje związane z pocałunkiem nie tłumaczą jej śmierci.

Chłopak i rodzice dziewczyny są w szoku.

d452nvy
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d452nvy