Trwa ładowanie...
tatuaż

Co oznacza ten wytatuowany średnik? Robi go sobie coraz więcej osób

Share
Co oznacza ten wytatuowany średnik? Robi go sobie coraz więcej osób
Źródło: Facebook
d1c9v8b

Coraz więcej osób ozdabia swoje ciało tatuażem w postaci średnika i zapewne zastanawiacie się, dlaczego to robią. Bo - powiedzmy sobie szczerze - symbol ten nie ma nic wspólnego z artystyczną ekspresją i zazwyczaj wygląda raczej szkaradnie, przez co nie stanowi elementu upiększającego ciało. Co zatem skłania ludzi do nanoszenia na swoją skórę tego przecinka i kropki? Okazuje się, że to nowa moda, do której oczywiście dopisano odpowiednią ideologię.

Sam pomysł na akcję pojawił się w mediach społecznościowych już 2 lata temu. Wytatuowanie sobie tego znaku oznacza zmagania z problemami psychicznymi oraz depresją i ma być swoistym talizmanem chroniącym posiadacza przed samobójstwem. Zrzeszeni przez Facebooka ludzie sami określili siebie "ruchem mającym nieść nadzieję i miłość wszystkim tym, którzy są na skraju załamania psychicznego, zmagają się z depresją, okaleczają swoje ciało czy w końcu rozważają odebranie sobie życia. Projekt średnik ma być dla nich inspiracją".

d1c9v8b

Dlaczego średnik? Jak tłumaczą pomysłodawcy akcji, jest to analogia do znaczenia tego znaku interpunkcyjnego. "W literaturze autor stosuje średnik, kiedy nie jest pewien czy zdanie jest już zakończone, czy jeszcze nie. Tutaj autorem jesteś ty, a zdaniem jest twoje życie" - czytamy na facebookowym profilu The Semicolon [z ang. średnik - przyp. red.] Tattoo Project.

Inspiracją dla twórców projektu była drastycznie rosnąca liczba osób zmagających się z problemami psychicznymi w USA. W 2012 roku było ich aż 43 miliony - to prawie 15 proc. całej amerykańskiej populacji. Większość z nich traktuje swoje przypadłości jak piętno, które nad nimi ciąży, a o którym nie potrafią rozmawiać. Tatuaż ma być dla nich pierwszym krokiem do poradzenia sobie z tą stygmatyzacją. Widok innych ludzi, którzy oznaczają swoje ciało w ten sposób, ma im pokazać, że nie są ze swoimi problemami sami, że jest ich cała rzesza. - To także przyczynek do rozpoczęcia rozmowy, na którą prawdopodobnie nigdy byśmy się nie zdobyli. Jeżeli ktoś nas pyta, co to jest i dlaczego to mamy, możemy wyjawić cel i podzielić się swoimi problemami. Myślę, że jak widzisz czyjś tatuaż, to jesteś zainteresowany jego znaczeniem i pochodzeniem. One są naprawdę interesujące, a przecież znaki stawiamy na tych miejscach naszego ciała, które są dla nas najważniejsze - tłumaczy jeden z inicjatorów akcji Jeremy Jaramillo w rozmowie
z portalem upworthy.com.

Jak do tej pory facebookową akcję poparło już 20 tysięcy osób z całego świata. Niektóre wspierające projekt studia tatuażu wykonują go za darmo. Co ciekawe, można wykonać także tatuaż tymczasowy, który będziemy mogli usunąć, kiedy już poradzimy sobie z problemem. Chociaż w myśl założenia talizman powinien być stały i powinien nas chronić przed nawrotem problemów. - Kiedy przychodzą ciężkie dni, pocieram swoje znamię i przypominam sobie, że z problemami można wygrać - tłumaczy jedna z dziewcząt biorących udział w akcji. Tylko czy nie lepiej byłoby jednak zapomnieć i nie brać (czasem młodzieńczego) obciążenia na resztę swojego życia? Ocenę pozostawiamy wam.

d1c9v8b

Podziel się opinią

Share
d1c9v8b
d1c9v8b