Trwa ładowanie...
Co się czuje po zażyciu "Mocarza"?
Męskie sprawy

Co się czuje po zażyciu "Mocarza"?

Share
d31y031

Swoimi refleksjami postanowił podzielić się, cudem odratowany mężczyzna ze Śląska. Nie brzmi to za przyjemnie.

- Nie radzę tego palić, bo ciężko ze mną było. Zatrzymało mi akcję serca, oddychała za mnie maszyna, no, nie pamiętam dwóch dni - relacjonuje mężczyzna hospitalizowany w katowickim szpitalu po zażyciu dopalacza. Jak twierdzi, efekt po zapaleniu "Mocarza" przypomina nagłe wypicie litra wódki. Mężczyzna przeżył tylko dlatego, że ktoś z jego znajomych natychmiast wezwał pogotowie ratunkowe. - Gdyby zadzwonił 10 minut później, pewnie by mnie tu nie było - mówi mężczyzna.

d31y031

Przypomnijmy, że jak podaje PAP, już blisko 250 przypadków zatrucia dopalaczami odnotowano w ciągu ostatnich kilku dni w woj. śląskim - podało we wtorek Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego (WCZK). W poniedziałek wieczorem takich przypadków było 204.

Jak podało centrum, od czwartku do wtorku rano odnotowano 247 zatruć, najwięcej w Katowicach - 194. W Częstochowie było ich 29, w Sosnowcu - 21, w Bielsku-Białej - 3. - Możliwe są nieścisłości tych danych wynikające z tego, że pacjenci mogli docierać do szpitali samodzielnie, bez pośrednictwa zespołów ratownictwa medycznego lub też rozpoznanie wstępne na karcie Zespołu Ratownictwa Medycznego jest inne, a ostatecznie diagnostyka na poziomie szpitalnych oddziałów ratunkowych lub izb przyjęć szpitali wykazała zatrucie środkami psychoaktywnymi, tzw. dopalaczami - wyjaśniło WCZK w porannym komunikacie. Dwie osoby przebywające w szpitalach nadal są w stanie krytycznym.

Śląska policja zatrzymała dotąd 9 osób, które zajmowały się dystrybucją i handlem środkiem narkotycznym o nazwie "Mocarz", 3 z nich zostały aresztowane. To właśnie zażycie tego toksycznego środka było - według dotychczasowych ustaleń - przyczyną zatruć. Policjanci przejęli też ponad 2 tys. porcji niebezpiecznej substancji.

d31y031

Podziel się opinią

Share
d31y031
d31y031