Trwa ładowanie...
d4ew6w1

Czego boją się mężczyźni? Niecodzienna kampania stała się hitem

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Czego boją się mężczyźni? Niecodzienna kampania stała się hitem
(fot.fotolia)
d4ew6w1

Mężczyźni to płeć silna; faceci nie płaczą i się nie skarżą, bo po prostu im nie wypada – taki jest popularny pogląd. Ale niektórym zależy na stłumieniu tych stereotypów. Stąd też pomysł na zorganizowanie akcji, w ramach której panowie spontanicznie opowiadają o swoich lękach i niepokojach.

Lekarze nie mają wątpliwości. Tłamszenie problemów czy brak otwartości podyktowany obawą o reakcję innych nie działa na mężczyzn dobrze. Dlaczego panowie kryją się ze swoimi troskami? Otoczenie po prostu mogłoby uznać, że ich akcentowanie jest zbyt mało męskie. Stąd inicjatywy takie jak ta. Na całym świecie upowszechnia się niecodzienna akcja, w ramach której mężczyźni opowiadają o swoich obawach. Przedsięwzięcie „Włącz światło” („Switch on The Light”) ma pokazać prawdziwe problemy zwykłych mężczyzn. Akcja rozpoczęta została w ramach trwającego niedawno w Wielkiej Brytanii Tygodnia Świadomości Zdrowia Psychicznego. Projekt polegający na wyrażaniu przez mężczyzn swoich zmartwień odbił się szerokim echem w serwisach społecznościowych.

W internecie szybko zaroiło się od zdjęć mężczyzn, którzy jako pierwsi postanowili zrobić krok w kierunku przełamania stereotypu, zgodnie z którym mężczyźni to nieustraszeni, a czasami wręcz pozbawieni wrażliwości twardziele, na których nic nie robi wrażenia. Ochotnicy trzymali w rękach kartki, na których widniały informacje dotyczące ich największych demonów. W ten sposób starali się zainicjować dyskusję na temat poważnych, a czasami mniej naglących problemów, które nękają przeciętnego faceta.

d4ew6w1

Czego zatem boją się współcześni mężczyźni? Obawiają się samotności, niezrozumienia, lękają się o stan zdrowia swoich najbliższych; tego, że już nie zaznają miłości albo zostaną odrzuceni; tego, że otoczenie uzna ich za słabych. Wielu z nich boi się, że zawiedzie bliskich albo nie będzie w stanie im zapewnić właściwej opieki. Niektórych przeraża myśl, że mogliby się stać obiektem powszechnej krytyki. Ojcowie boją się, że nie podołają roli rodzica albo tego, że zamienią się w swoich ojców. Jeden z mężczyzn napisał zaś, że boi się powrotu do takiego punktu w swoim życiu, w którym samobójstwo zacznie się wydawać jedyną logiczną opcją rozwiązania wszystkich bolączek.

Akcja została zorganizowana przez trzy kobiety, które działają w brytyjskiej organizacji Self-Esteem Team (Drużyna Poczucia Własnej Wartości). Fundacja ta walczy ze stereotypami mającymi wpływ na stygmatyzację ludzi chorych psychicznie. W ramach swojej działalności panie odwiedzają m.in. szkoły oraz ośrodki akademickie. Pomysł na zorganizowanie akcji ukierunkowanej na przybliżenie problemów płci męskiej zrodził się podczas rozmów z chłopcami i młodymi mężczyznami. Po dyskusji z ekspertami doszły do wniosku, że trudności w wyrażaniu swoich emocji i trosk dotyczy właściwie niemal całej męskiej populacji. Gdy bliski przyjaciel jednej z założycielek fundacji popełnił samobójstwo, wszystkie stwierdziły, że nadszedł najwyższy czas, by zacząć głośno mówić o problemie, który może mieć poważny wpływ na kondycję psychiczną współczesnych mężczyzn – poinformował dziennik „The Daily Telegraph”.

Do udziału w akcji udało im się zaangażować m.in. zawodników profesjonalnej drużyny rugby, aktora i komika Stephena Fry'a czy rapera Professora Greena. Dzięki temu powstało nagranie uświadamiające, że samobójstwo jest coraz poważniejszym problemem wśród mężczyzn (w krajach Zachodu umierają w ten sposób nawet czterokrotnie częściej niż kobiety), a wśród przyczyn, które skłaniają ich do targnięcia się na własne życie są problemy w życiu osobistym, z którymi zazwyczaj pozostają sami. Akcja „Włącz światło” ma skłonić mężczyzn do mówienia o swoich bolączkach.

(( bigphoto http://i.wp.pl/a/f/jpeg/35149/fotoo.jpeg #source=(fot. telegraph.co.uk)

d4ew6w1

#

size=649x405#)) Inicjatywa, która została podjęta lokalnie, szybko wykroczyła poza granice Wielkiej Brytanii i stała się popularna w wielu krajach na świecie.

- Jesteśmy zaskoczone wsparciem, jakie zyskała akcja „Włącz światło”. Wielu mężczyzn skontaktowało się z nami tylko po to, by nam przekazać, że pomogła im już sama świadomość, iż inni mężczyźni, reprezentujący różne środowiska, też muszą stawiać czoła różnym problemom – powiedziała Natasha Devon, współorganizatorka akcji.

Członkinie fundacji Self-Esteem Team mają nadzieję, że podobne działania przyczynią się poważnej dyskusji, a w rezultacie do zmian społecznych, dzięki którym mężczyźni przestaną się w końcu wstydzić głośno mówić o swoich kłopotach.

Samobójstwa stanowią w naszym kraju już siódmą przyczynę zgonów. Średnio każdego dnia 16 osób w Polsce odbiera sobie życie - to więcej niż jest ofiar wypadków komunikacyjnych. Polscy eksperci zwracają także uwagę na to, że na całym świecie występuje tu negatywna, wzrostowa tendencja.

d4ew6w1

RC/dm,facet.wp.pl

Polecamy również:

d4ew6w1

Podziel się opinią

Share

d4ew6w1

d4ew6w1