Nie zapominaj o magicznej mocy palców, zarówno swoich, jak i jej. Suzanne, 27-letnia specjalistka od PR, mówi, że lubi być na górze. Ale pod jednym warunkiem. – Żeby szczytować, muszę pieścić się w trakcie stosunku. Lubię też stymulację sutków. Jedna ręka dotyka łechtaczki, a drugą, poślinioną, pieszczę moje sutki – mówi Suzanne. Właśnie ta podzielność uwagi pozwala osiągnąć orgazm niejednej kobiecie.
– Lubię, gdy mężczyzna zajmuje się moimi piersiami, delikatnie muskając językiem sutki. W tym samym czasie jego ręka powinna zajmować się łechtaczką – twierdzi Izabela, 32-letnia ekspedientka.
– Jest jeszcze jedna rzecz, która mnie rozgrzewa. To palec w okolicach tylnej dziurki. Ale pozwalam na to tylko partnerom, z którymi czuję się całkowicie bezpiecznie.
Najszybszą drogą do „wielkiego O” dla wielu kobiet jest dildo – szczególnie, gdy używa go pod- czas seksu z tobą.
– Korzystałam z dilda podczas zabaw z moim byłym – wyznaje Lauren, 23-letnia sekretarka. – Był świetny w łóżku. Prawdziwy altruista. Jednak ja miałam problemy z dojściem. Dlatego cieszył się, gdy brałam do łóżka dildo, bo to gwarantowało, że dojdę razem z nim, a on nie czuł się winny. Uwielbiał patrzeć, kiedy się zadowalałam – mówi. Jednak większość kobiet wstydzi się włączyć zabawki do igraszek. Dlaczego? Nie chcą, byś czuł się zagrożony. Jackie, 25-letnia asystentka, twierdzi:
– To super uczucie mieć w sobie jednocześnie i penisa, i dildo.