Trwa ładowanie...
d33fdcr
Ciekawostki

"Dieta aukcyjna", czyli chudnij i... zarabiaj. Efekty są zdumiewające!

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Dieta aukcyjna", czyli chudnij i... zarabiaj. Efekty są zdumiewające!
(fotochannels.com)
d33fdcr

Ty, albo twoja dziewczyna chcecie schudnąć? Jest na to rewelacyjny, a przede wszystkim innowacyjny sposób! Spora utrata wagi gwarantowana!

Pogoń za utratą zbędnych kilogramów niemal zawsze staje się męczarnią - nie dość, że trzeba zaciskać pasa, to praktycznie za każdym razem coś idzie nie tak i wtem - ani się człowiek obejrzy, wola zaczyna kuleć, a wraz z jej gaśnięciem powraca zgubiony tłuszcz - nierzadko nawet z naddatkiem (tzw. efekt jojo). Na szczęście, jak udowadnia 29-letnia Dee Oliver, wcale nie musi tak być.

Dziewczyna znalazła wspaniały sposób nie tylko na to, by schudnąć, ale również utrzymać smukłą linię. A w dodatku jeszcze przy tym trochę zarobić. W ciągu roku kobieta zrzuciła ponad 50 kilogramów, jednocześnie zwiększając przy tym stan swojego konta o 4 tys. zł. Jak to zrobiła? Ucz się mężczyzno...

d33fdcr

Kup teraz

"Ubrania z drugiej ręki, torby w stylu vintage, samochody - na eBay'u znaleźć można wszystko. Nawet, co odkryła Dee Oliver, nowe ciało" - pisze "The Sun" w jednym z ostatnich wydań, uchylając jednocześnie rąbka tajemnicy. Otóż każdy kto borykał się kiedyś z odchudzaniem wie, że największym problemem jest utrzymanie siły woli i motywacji. Skąd ją brać? Samo myślenie o spodniach rurkach czy dumnym paradowaniu po plaży nic nie daje - przynajmniej na dłuższą metę. Co w takiej sytuacji począć? Dee zaryzykowała. Gdy schudła kilka pierwszych kilogramów, wystawiła całą swoją "puszystą" garderobę na sprzedaż w serwisie aukcyjnym. Co to oznaczało? Że powrotów nie będzie...

- Po drodze wielokrotnie mogłam ulec swoim pragnieniom, np. sięgając po herbatnika lub batonik, jednak sprzedawszy swoje stare ubrania wiedziałam, że jeśli teraz przytyję, nie będę miała co na siebie włożyć. To potężna motywacja - przyznaje z uśmiechem odchudzona Dee Oliver reporterom "The Sun". Dziewczyna dodaje, że zatrzymywanie swoich starych ciuchów, po tym jak się zrzuciło trochę wagi, nie jest dobrym pomysłem. - W ten sposób podświadomie mamy zakodowane, że nawet jeśli waga wróci, nic się nie stanie, bo ot, nasze stare rozciągnięte dżinsy są swego rodzaju buforem bezpieczeństwa. Znacznie lepiej jest rzucić się na głęboką wodę - albo chudniesz, albo chodzisz na golasa.

Zarabiaj na odchudzaniu

d33fdcr

Przyznajemy, że pomysł Brytyjki, choć prosty, wydaje nam się genialny - czy może być coś bardziej przekonującego do chudnięcia, niż wymagająca garderoba? Nie dość, że mamy motywację, to w dodatku ciaśniejsze spodnie dość szybko alarmują nas, gdy zaczynamy na powrót tyć, co stanowi automatyczne ostrzeżenie. A jak Dee w ogóle wpadła na to rozwiązanie? Dziewczyna zaliczała się do pulchnych praktycznie od zawsze, co jednocześnie sprawiło, że przez całe dotychczasowe życie była na diecie - to chudła, to tyła, ostatecznie oscylując jednak wokół stałej wagi. Wtem stało się coś niezwykłego - jej przyjaciółka poprosiła, by Dee została druhną na jej ślubie. Jak dziś wspomina 29-latka, była "najgrubszą druhną w historii". A potem chłopak poprosił ją o rękę.

Oświadczyny sprawiły, że przez głowę przeszedł dziewczynie inny obraz: "najgrubszej panny młodej" i to skłoniło ją do poważnego odchudzania. Jako fanka zakupów internetowych pomyślała, że za każdym razem, kiedy awansuje o rozmiar niżej, będzie sprzedawała wszystkie swoje ciuchy i kupowała nowe, mniejsze. I tak też się stało. Stopniowo, Dee schodziła z ubrań wielkości 22 (polskie 50) do... 10 (38). Z czasem, to właśnie te transakcje stały się jej głównym motywatorem. Dziewczyna wspomina ten dreszczyk emocji, kiedy czuła, że już niedługo wbije się w czternastkę, a potem dwunastkę. A do tego, miała praktycznie co chwilę nowe ciuchy - jej garderoba zmieniała się jak w kalejdoskopie. Ponadto, Brytyjka odkryła w sobie duszę handlowca - wypatrywała okazji, sprzedawała swoje ciuchy, chudła i... zarabiała. Dziś jest szczupła, bogatsza i zawsze modna.

MW/PFi, facet.wp.pl

Dieta sokowa. 3 kg mniej w 7 dni!

d33fdcr

Podziel się opinią

Share
d33fdcr
d33fdcr