Trwa ładowanie...

"Genialny" sposób na wcześniejszą emeryturę!

Share
"Genialny" sposób na wcześniejszą emeryturę!
Źródło: Jupiterimages
d6i9wa6

Męskim okiem

* 68-letni Christopher Timbrell, który w 2000 r. zmienił płeć i imię na Christine, wygrał (a) w sądzie apelacyjnym sprawę o przyznanie jej państwowej emerytury od 60 roku życia, o 5 lat wcześniej niż w przypadku, gdyby nadal była mężczyzną.*

W dwa lata po zmianie płci na żeńską , 61-letnia wówczas Christine wystąpiła do urzędu podatkowego o przyznanie jej państwowej emerytury, przysługującej kobietom w Wielkiej Brytanii p od 60 roku życia.

d6i9wa6

Christina chciała uznania jej praw emerytalnych jako kobiety i wypłacenia jej zaległej emerytury rok wstecz. Zarówno urząd podatkowy, resort pracy i emerytur, jak i sąd pierwszej instancji oddaliły jej wniosek ponieważ nie rozwiodła się z żoną Joy.

Zmienił(a) płeć, stracił(a) emeryturę >>

Brytyjskie prawo z 2004 r. postanawia, iż transseksualiści mogą korzystać z pełni praw nowej płci w tym emerytalnych, ale jeśli przed zmianą płci byli żonaci, lub zamężni, to ich nowa płeć jest uznana prawnie, tylko wówczas, jeśli się rozwiedli, lub ich związek został uznany za nieważny z mocy prawa.

Orzeczenie sądu apelacyjnego jest ważnym wyłomem w dotychczasowym stanie prawnym i ustanawia precedens, którym sądy będą się kierować w podobnych sprawach w przyszłości.

d6i9wa6

Nas zastanawia, czy aby jedynym z głównych powodów zmiany płci Christophera nie było przypadkiem czyste lenistwo. W końcu pięć lat pracy mniej, to nie tak mało. Z drugiej jednak strony, może za jego decyzją stało coś więcej. Biorąc pod uwagę wyniki badań fińskich naukowców, Christophera można by podejrzewać o bezsenność. Dlaczego? Zdaniem naukowców koniec pracy zawodowej przynosi natychmiastową poprawę jakości snu.

ZOBACZ TAKŻE:

15 lat z Wirtualną Polską

Aby to udowodnić, badacze z Uniwersytetu w Turku zebrali dane 15 tys. mężczyzn i kobiet, którzy w latach 1990-2006 przeszli na emeryturę. Każdy z nich przed wyrwaniem się z biura przynajmniej raz opowiadał lekarzowi o problemach ze snem.

d6i9wa6

Okazało się, że brak obowiązków zawodowych podziałał na ochotników ozdrowieńczo. W rok po przejściu na emeryturę odsetek osób, które narzekały na kłopoty z snem, zmniejszył się z 24,2 do 17,8. Zmiana była jeszcze większa w przypadku ludzi, którzy wcześniej narzekali na depresję.

Jak podkreślają naukowcy, emerytura to prawdziwe wybawienie dla zapracowanego dorosłego. Największą ulgę odczuwają menedżerowie, którzy musieli radzić sobie w pracy z silnym stresem, oraz ludzie pracujący na nocnej zmianie. Niemniej jednak warunkiem uzdrowienia snu jest... przyzwoita emerytura

_ (PAP), menonwaves_

ZOBACZ TAKŻE:

15 lat z Wirtualną Polską

d6i9wa6

Podziel się opinią

Share
d6i9wa6
d6i9wa6