Trwa ładowanie...
04-04-2011 16:05

Jak kradną Polacy?

Jak kradną Polacy?Źródło: FotoPAP/Krzysztof Świderski
d12syc6
d12syc6

Metka Polaka-złodzieja przylegała do naszej nacji przez długie lata. Wydawało się jednak, że wraz ze wzbogaceniem się naszego społeczeństwa, szkodliwy stereotyp zaczyna się zacierać. Nic z tych rzeczy.

W zeszłym miesiącu niemieckie media odtrąbiły, że Polacy znowu zaczynają uprawiać znaną z początku lat 90. "turystykę samochodową". Po okresie względnego spokoju z niemieckich parkingów ponownie zaczęły znikać samochody. Ich dalszy szlak wiódł przez otwartą za sprawą Schengen wschodnią granicę Niemiec.

Jednak to nie wszystko. Jak podaje "Rzeczpospolita", statystyki Komendy Głównej Policji odnośnie kradzieży są zatrważające, w Polsce w ubiegłym roku liczba przestępstw przeciwko mieniu drastycznie wzrosła, a metody przestępców stały się bardziej wyrafinowane.

[

]( #opinions )

d12syc6

Warto wspomnieć chociażby o cieszącej się niesłabnącą popularnością metodzie "na wnuczka" - jak donosi "Rzeczpospolita", dwa miesiące temu tylko dwóch oszustów ukradło w ten sposób ponad 900 000 zł. Wraz z rozwojem Internetu, znacząco zwiększyła się także liczba przestępstw popełnianych drogą elektroniczną: dzięki wysyłanym fałszywym linkom i trojanom, cyberprzestępcy uzyskują dostęp do tajnych haseł użytkownika i kont bankowych, skanują i podrabiają karty płatnicze dokonując nimi transakcji i wypłacając gotówkę, a prawdziwą zmorą staje się sprzedaż na portalach aukcyjnych towarów, które nigdy nie są wysyłane odbiorcy.

Jeśli chodzi o ten ostatni problem, to faktyczne dane mogą być jeszcze wyższe niż te, którymi dysponuje policja -znacząca część oszukanych Internautów najzwyczajniej w świecie nie zgłasza spraw, z jednej strony wstydząc się tego, że dali się naciągnąć, z drugiej często odpuszczają stwierdzając, że zakupiony towar nie kosztował przecież zbyt dużo.

"Rzeczpospolita" informuje także o coraz poważniejszych przestępstwach gospodarczych. Gazeta przedstawia informacje uzyskane od wrocławskiej policji, w których donosi o ujęciu w listopadzie dwóch przestępców - ojca i syna - którzy powołując się na znajomości zagraniczne, głównie w USA i Rosji, oraz wpływy w rządzie, wyłudzili od różnych przedsiębiorstw i osób prywatnych ponad 5,5 miliona złotych. Ich proceder trwał siedem lat.

- Posługiwali się podrobioną legitymacją wiceprezesa Rady Ministrów RP. Nakłonili różne osoby i firmy do udziału w przedsięwzięciach o charakterze międzynarodowym, chociaż wiedzieli, że nie dojdą do skutku - mówi "Rzeczpospolitej" jeden z prowadzących.

d12syc6

Ale milionowe malwersacje to nie wszystko. Rośnie także liczba rozbojów z kradzieżą. Łupem złodziei padają telefony komórkowe, portfele i dokumenty.

[

]( #opinions )

Mimo coraz większej kontroli i coraz lepszej współpracy policji z punktami skupu złomu, nie maleje ilość kradzieży studzienek kanalizacyjnych, torów czy miedzianych drutów.

Przypomnijmy o zuchwałej kradzieży, której dopuszczono się w marcu w Międzyrzeczu w woj. Lubuskim. Zorganizowana grupa, w ciągu jednej nocy ukradła ponad 2 km torów. Kolej oszacowała straty na prawie milion złotych.

Przykłady kradzieży moglibyśmy mnożyć. Nas zastanawia tylko jedno - dlaczego złodzieje czują się tak bezkarni?

PFi/BL

d12syc6
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d12syc6