Trwa ładowanie...
d3985kk
Męskie sprawy

Kac nasila się wraz z wiekiem.

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Kac nasila się wraz z wiekiem.
(Hill+Knowlton Strategies)
d3985kk

Ból i zawroty głowy, zamroczenie, ociężałość oraz suchość i "kapeć" w ustach - u większości z nas kac objawia się właśnie w ten sposób. I choć niektórzy mogą wypić więcej od innych, nie ponosząc nazajutrz nadzwyczajnych konsekwencji, nawet największych twardzieli wcześniej czy później zaczyna dopadać "syndrom dnia następnego". Nie pomagają wcześniej wypróbowane sposoby - duża ilość wody przed snem, sok czy spacer. W ostatecznym rozrachunku każdy skazany jest na kaca. Dlaczego tak się dzieje?

Z wiekiem nasz organizm coraz gorzej toleruje alkohol, upijamy się łatwiej, a konsekwencje w dniu następnym stają się coraz bardziej dotkliwe. Pośrednio dzieje się tak dlatego, że starzejąc się, mamy coraz mniej wody w organizmie, a procent tkanki tłuszczowej rośnie. Kluczowym czynnikiem odpowiadającym za taką kolej rzeczy jest jednak co innego.

Jim Schaefer, amerykański specjalista od metabolizmu alkoholu i antropolog z Union College w Schenectady uważa, że enzymy, które odpowiadają za rozkład alkoholu, w miarę jak nasze ciało się starzeje, stają się coraz mniej skuteczne - chodzi przede wszystkimi o skuteczność dehydrogenazy alkoholowej i dehydrogenazy aldehydowej. Pierwsza z nich odpowiada za jedną z początkowych faz rozkładu alkoholu we krwi, m. in. do toksycznego aldehydu octowego. To właśnie ten produkt uboczny rozkładu odpowiada za nasz "rozkład", czyli potężnego kaca na drugi dzień. By zminimalizować ilość aldehydu octowego, w kolejnej fazie zaczyna działać drugi z wymienionych enzymów - dzięki reakcjom chemicznym z udziałem dehydrogenazy aldehydowej z aldehydu powstaje bezpieczniejszy od niego kwas octowy.

d3985kk

Niestety, w miarę jak się starzejemy, poziom oby enzymów spada, a zatem nasz organizm dysponuje znacznie mniejszymi środkami do "walki" z wprowadzonym do krwi alkoholem. Rozkład alkoholu zachodzi coraz wolniej i mniej efektywnie - szczególne znaczenie ma niepełnowartościowość pierwszej fazy rozkładu, wskutek czego w naszym organizmie pozostaje więcej aldehydu octowego. W efekcie pojawia się kac (o ile wcześniej go nie miewaliśmy) lub staje się on coraz dłuższy i bardziej dotkliwy (jeśli wcześniej był stosunkowo lekki).

Na taki stan rzeczy niestety nie ma żadnej rady, a czasu nie da się cofnąć. Pozostaje umiar oraz rozważniejsze dobieranie rodzaju alkoholu, który mamy zamiar spożyć. Dobre gatunkowo piwo, wino czy mocne alkohole to z pewnością rozsądniejsze wyjście. Oczywiście należy również wziąć sobie do serca "złote rady" dotyczące zasad spożywania napojów wyskokowych (nawet jeśli wcześniej nimi gardziliśmy). A zatem: nie pić na pusty żołądek, wypijać szklankę soku lub wody na jednostkę alkoholu, nie mieszać z napojami gazowanymi, a także robić długie przerwy między kolejnymi toastami. Lepiej również unikać tzw. alkoholi kolorowych (whisky) na rzecz białych (czysta wódka) - zawierają mniej substancji, z którymi musi sobie poradzić nasz organizm. Jednak nawet jeśli będziemy przestrzegać wszystkich zasad, nic nie uchroni nas przed kacem, gdy będziemy pić za dużo. Lepiej zatem po prostu nie przesadzać.

(fot. Hill+Knowlton Strategies)/TNS, Tiger

KP/PFi, facet.wp.pl

Dieta dopasowana do stylu życia mężczyznyDieta dopasowana do stylu życia mężczyzny

d3985kk

Podziel się opinią

Share
d3985kk
d3985kk