Trwa ładowanie...
Męskie sprawy

Kiedy jest już za późno, żeby zostać ojcem?

Share
Kiedy jest już za późno, żeby zostać ojcem?
Źródło: 123RF.COM
d2a1x58

Różnorodne badania prowadzone na kilkunastu uczelniach na całym świecie. Wiele ekspertyz, wniosków i analiz. I wszędzie bardzo podobne wnioski - wraz z wiekiem mężczyzny pogarsza się jakość jego nasienia. Zwiększa to ryzyko wad genetycznych u potomka, jak również problemów związanych z poczęciem dziecka. Choć dziś ta informacja nie jest w najmniejszym choćby stopniu szokująca, to nie zawsze tak było - przez wiele lat to przede wszystkim kobiety obarczano "winą" za te wady wrodzone u dzieci, które związane są z wiekiem rodzica. Dziś wiadomo, że równie istotny jest wiek obu rodziców.

I choć dużo mówi się o niebezpieczeństwach odkładania na później macierzyństwa, to negatywny wpływ starszego wieku ojca na zdrowie dzieci jest zdecydowanie gorzej zbadany. Jest to o tyle dziwne, że mężczyźni są znacznie dłużej płodni niż kobiety. Pytanie, które automatycznie się nasuwa, jest oczywiście niezwykle kontrowersyjne - czy jest możliwe ustalenie granicy wieku, po przekroczeniu której mężczyźni nie powinni zostawać ojcami?

Radosław Jerzy Utnik, znakomity psycholog i seksuolog, zapytany przez Wirtualną Polskę o społeczne następstwa późnego ojcostwa, wskazywał na cały szereg konsekwencji takiej decyzji: - Z wielu względów nie jest pożądana sytuacja, w której dzieci mają rodziców w wieku dziadków. W opiece nad dziećmi istotne są kwestie sprawności fizycznej i odporności psychicznej, zwłaszcza w przy wielu trudnych wyzwaniach, które stawia się przed rodzicami. Trzeba pamiętać także o tym, że dzieci późnych rodziców mogą być poddawane pewnego rodzaju presji społecznej, powodowanej odróżnianiem się od rówieśników. Bardzo często takie dzieci są też pozbawione rodzeństwa, co również ma określony wpływ na ich zachowanie - mówił specjalista. Co oczywiste, z punktu widzenia psychologii nie jest jednoznaczne, że dojrzali rodzice będą "gorszymi" czy "lepszymi" opiekunami dla swoich dzieci: - Choć nie jest to regułą, to starsi rodzice bardzo często są w lepszej sytuacji materialnej. Mogą pozwolić sobie na to, aby poświęcać dziecku więcej
czasu, czy zadbać o jego lepsze wykształcenie
- precyzuje psycholog. Z punktu widzenia psychologii i seksuologii nie można w jednoznaczny sposób odpowiedzieć na pytanie o granice wieku ojcostwa czy macierzyństwa. Czy biologia jest w tym względzie bardziej pomocna?

d2a1x58

Zapytaliśmy o to prof. dr hab. n. med. Krzysztofa Łukaszuka, kierownika Kliniki Leczenia Niepłodności INVICTA: - Eksperci z międzynarodowych stowarzyszeń zajmujących się medycyną rozrodu mają trudność z jednoznacznym określeniem granicy wieku dla mężczyzn starających się o potomstwo. W przeciwieństwie do kobiet, nie obserwuje się u nich spadku płodności powiązanego z wiekiem. Ilość plemników obecnych w nasieniu może nawet wzrosnąć (co eksperci wiążą m.in. z rzadszym współżyciem). Wraz z wiekiem postępuje natomiast fragmentacja DNA plemników. Wzrasta też ryzyko występowania chorób jednogenowych u poczętych dzieci w związku z rosnącą liczbą podziałów komórkowych w procesie produkcji nasienia. Szacuje się, że u mężczyzny w wieku 20 lat występuje ok. 300 takich podziałów, zaś u pana po 40-tce – już blisko 700. Z każdym podziałem rośnie ryzyko wystąpienia błędów w sekwencji genów, a więc i przekazania choroby jednogenowej potomstwu. W rozważaniach nt. granicy wieku prokreacyjnego u mężczyzn należy – poza
uwarunkowaniami biologicznymi – zwrócić też uwagę na kwestie etyczne i społeczne, a więc możliwość realizowania roli ojca przez osobę starającą się o potomstwo.
- przyznał profesor.

Pogarszająca się jakość nasienia

Mężczyźni produkują spermę "na bieżąco" i nawet w bardzo zaawansowanym wieku mogą z powodzeniem zostać ojcami - taki pogląd przeważał do niedawna. Dzisiejsze badania mocno zmieniają tę opinię. Zacytowaną wyżej wypowiedź prof. dr hab. n. med. Krzysztofa Łukaszuka potwierdzają liczne badania, m. in. te, które prowadzono na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley. Przeprowadzono tam cały szereg ekspertyz, z których wprost wynika, że jakość męskiego nasienia ulega pogorszeniu wraz z wiekiem. - Nasze badania każą podejrzewać, że także w organizmach mężczyzn bije zegar biologiczny - tylko na inny trochę sposób - stwierdziła jedna z prowadzących badanie, dr Brenda Eskenazi . Eskenazi i jej współpracownicy zbadali próbki nasienia pochodzącego od 97 mężczyzn w wieku 22-80 lat. Z badania wykluczono palaczy, panów z ewidentnymi problemami z płodnością, jak również osoby poddane kiedykolwiek radio- lub chemioterapii. Spermę badano pod kątem ruchliwości plemników; zmierzono też jej uszkodzenia, mogące wpływać na
płodność, poczęcie i utrzymanie ciąży w jej wczesnych stadiach.

Problemy związane z uszkodzeniami plemników stwierdzano najczęściej u panów w wieku powyżej 56 lat. Np. skala mutacji genetycznych niosących ryzyko karłowatości dziecka rosła stopniowo o blisko 2 proc. z każdym rokiem życia mężczyzny. Badanie pokazało, że mężczyźni czekający z posiadaniem dzieci do starszego wieku ryzykują nie tylko problemy przy poczęciu, ale mogą zwiększać ryzyko dzieci z wadami genetycznymi - stwierdził jeden z naukowców.

d2a1x58

Gorsze wyniki w testach na inteligencję

Inne badanie dotyczące wpływu wieku rodziców na zdrowie dziecka prowadzono w na uniwersytecie w Queensland. Przeanalizowano tam dane zebrane wśród 33 437 amerykańskich dzieci urodzonych w latach 1959-65 i zbadano związek między wiekiem ojców a ogólnymi zdolnościami umysłowymi dziecka. W wieku 8 miesięcy oraz 4 i 7 lat dzieci przeszły serię testów oceniających wrażliwość ich zmysłów, koordynację ruchową, zdolność myślenia i rozumowania, koncentrację uwagi oraz zdolność zapamiętywania i uczenia się; a w wieku 7 lat także testy na czytanie, sylabizowanie i liczenie.

Autorzy pracy przeanalizowali dane uwzględniając wiek rodziców - ojca, a następnie matki. Wykonali też analizę, która brała pod uwagę czynniki społeczno-ekonomiczne, jak wykształcenie rodziców i ich dochody. Okazało się, że dzieci starszych ojców częściej uzyskiwały niższe wyniki w testach na inteligencję niż dzieci, które miały młodych tatusiów (choć różnice były małe - rzędu 2 punktów między dziećmi dwudziestolatków i pięćdziesięciolatków). Odwrotną prawidłowość zaobserwowano w odniesieniu do wieku matki - im starsza była mama, tym dziecko miało wyższe noty w testach umysłowych. Zdaniem badaczy, można to tłumaczyć czynnikami społecznymi lub genetycznymi, ale równie dobrze mogą one ze sobą współdziałać. W przeciwieństwie do komórek jajowych, które zostają uformowane w życiu płodowym (kobiety rodzą się już z ustaloną ich liczbą), plemniki powstają stopniowo w ciągu życia mężczyzny, co zwiększa ryzyko wystąpienia w nich mutacji w starszym wieku. Mogłoby to wyjaśniać, dlaczego we wcześniejszych badaniach
wykazano istnienie wyższego ryzyka autyzmu, schizofrenii oraz psychozy maniakalno- depresyjnej u potomstwa starszych ojców.

Problem będzie narastał?

To nie jedyne badania dotyczące płodności, które związane jest z wiekiem rodziców. Amerykańskie Towarzystwo Medycyny Reprodukcyjnej publikuje podobne wnioski w swoich raportach od kilku lat. Konkluzje są jednoznaczne - w poprzednich pokoleniach rodzicami zostawały młodsze kobiety i mężczyźni niż obecnie. Ten podnoszący się wiek rodziców ma często zgubny wpływ na zdrowie dzieci. Szczególnie złowieszczo brzmi fakt narastania skali problemu - dowiedziono, że córki kobiet, które z różnych względów zdecydowały się na późne macierzyństwo (a także starszych ojców), mogą mieć trudności z zajściem w ciążę.

Nie sądzę, że mamy wystarczająco dużo dowodów na to, żeby odradzać ojcostwo po przekroczeniu pewnego wieku, ale powinniśmy edukować ludzi na temat ryzyka, z którego mogą nie zdawać sobie sprawy - komentował John McGarth, który prowadził badania na uniwersytecie w Queensland.

(ac/pf)

Zobacz: Tacierzyństwo. Zostajesz tatusiem i wszystko się zmienia

d2a1x58

Podziel się opinią

Share
d2a1x58
d2a1x58