Trwa ładowanie...

Kobiety mają coraz większe piersi. Są ogromne!

Share
Kobiety mają coraz większe piersi. Są ogromne!
Źródło: 123RF
d4wz1xm

Przedstawicielki producentów damskiej bielizny potwierdzają to, co podejrzewać mogliśmy już od jakiegoś czasu - od kilku dekad, kobiece piersi nieustannie pęcznieją, osiągając coraz to większe rozmiary. Dlaczego? Czy tak właśnie wygląda ewolucja i czy przyszłość mieni się w rozmiarze DD?

To nie żart, kobiece biusty faktycznie "ewoluują" i stają się coraz większe, a najdobitniej świadczą o tym... staniki. Firma Berlei dodaje do swojej oferty biustonosz z miseczką H, Eveden produkuje modele o rozmiarze K, natomiast Triumph planuje wzbogacenie portfolio swoich produktów o modele w rozmiarze J. Jak podaje "The Sydney Morning Herald", analiza biustów Australijek wykazała, że ze średniego rozmiaru 10B (70B wg systemu europejskiego obowiązującego w Polsce))
w 1960 roku, piersi tamtejszych pań urosły do rozmiaru 12B (75B) w roku 2000, natomiast obecnie przeciętna to już 14C (80C). Podobny wzrost zauważyć można na całym świecie.

Do podobnych wniosków doszli ostatnio Amerykanie. Jak wynika z badań przeprowadzonych na 60 tysiącach klientek kupujących biustonosze firmy Intimacy przeciętny rozmiar biustu zwiększył się, w ciągu zaledwie 20 lat, aż o kilka numerów - w 1992 roku był to 32B (70B), a w 2013 już 34DD (75E) Alana Jones z Triumph'a wydaje się zaskoczona tą gwałtowną tendencją. Rzeczniczka szwajcarskiej marki stwierdza, że jeszcze 20 lat temu panie o szczególnie imponujących krągłościach praktycznie były zdane na siebie, bowiem mało który producent decydował się wypuszczać linie bielizny dedykowanych właśnie im. Zwyczajnie, popyt był zbyt mały, co oznacza, że i kobiet o obfitym biuście nie mogło być za wiele. Obecnie, rynek domaga się zmian. - Od naszych klientek dostajemy bardzo dużo próśb o większe modele. W zasadzie to potrzeba wymusiła na nas produkcję staników w rozmiarze J.- dodaje Jones.

d4wz1xm

W związku z powyższym, nawet ludzie nauki porzucili rozważania natury filozoficznej na rzecz zagadki rosnących miseczek. Jedna z podstawowych teorii głosi, że kobiece piersi zwiększają się za sprawą bogatszej diety. W dzisiejszych czasach panie są lepiej odżywione, a wszystko to za sprawą świeżych owoców, warzyw, mięs i nabiału. Klienci mogą przebierać do woli w produktach spośród wszystkich grup żywieniowych - jedynym ograniczeniem jest tu zasobność portfela. A w efekcie - jak stwierdza profesor Jenny O'Dea z Uniwersytetu w Sidney - Kobiety stają się bardziej kształtne i zdrowsze. A ich piersi większe?

Owszem, podobnie jak i cała reszta - kolejnym czynnikiem wzrostu biustów jest galopująca otyłość, z którą boryka się coraz więcej społeczeństw z całego świata. Oczywistym jest fakt, że skoro tkanki tłuszczowej więcej jest w całym ciele, musi mieć to swoje przełożenie również na wielkość biustu. Jednak otyłość nie tłumaczy wszystkiego: - Można zauważyć, że kobiece ciała bardzo się zmieniły przez ostatnie dziesięć lat. Obecnie spotkać można nawet szczupłe dziewczyny z przesadnie rozwiniętym biustem. Kiedyś tego nie było - twierdzi Guy Mosel z magazynu "FHM". Zatem, skoro nie jedna z poważniejszych chorób cywilizacyjnych, jaką jest otyłość, to co wywołuje "piersiastą rewolucję"?

Otóż, na rozmiar piersi równie skutecznie, jak skalpel chirurga wpływają hormony, a zwłaszcza poziom estrogenu w organizmie. A ten, zdaniem profesor Susan Davis z Uniwersytetu Monash, systematycznie się zwiększa, z różnych powodów. Jednak głównie za sprawą żywności, którą spożywamy oraz produktów, z jakimi mamy styczność na co dzień. Przykładowo, hodowcy drobiu znani są z praktyki podawania estrogenu w celu szybszego utuczenia kurczaków. Do tego dochodzą pestycydy i herbicydy, które trafiają do pożywienia w toku produkcji. Nie można również zapomnieć o wszechobecnym plastiku. Niektóre opakowania tego typu zawierają Bisfenol A, związek organiczny który zdaniem naukowców może wpływać na ludzki organizm podobnie jak estrogen.

Między innymi z tych powodów, obserwuje się coraz szybsze dojrzewanie dziewczyn. Obecnie, już dziesięciolatki doświadczają pierwszej miesiączki, przez co estrogen produkowany jest wcześniej, co ma oczywisty wpływ na rozwój piersi. Profesor Davis zauważa również, że decyzja o posiadaniu dziecka odkładana jest w czasie - czy to ze względu na chęć robienia kariery zawodowej, czy też z racji problemów finansowych, które dla wielu młodych ludzi stanowią chyba najlepszą antykoncepcję. Warto dodać, że ciąża także odbija się na układzie hormonalnym.

d4wz1xm

Jak widać, piersiasta rewolucja może być wytłumaczona na wiele sposobów, ostatecznie jednak pozytywną informacją dla wszystkich amatorów kobiecych krągłości jest fakt, że w ogóle ma ona miejsce. Na koniec, warto się jeszcze zastanowić dokąd to wszystko zmierza? Czy w tym tempie, za 20, 30 lub 40 lat wszystkie kobiety będą miały biusty w rozmiarze DD czy nawet FFF? I czy aby wobec tego widok dużych biustów nam nie spowszednieje - a może kanon piękna się zmieni i w modzie będą mniejsze piersi?

PFi, facet.wp.pl

d4wz1xm

Podziel się opinią

Share
d4wz1xm
d4wz1xm