Trwa ładowanie...
24-11-2011 11:16

Kogo naprawdę one pragną? Już wiadomo

Kogo naprawdę one pragną? Już wiadomoŹródło: Thinkstockphotos
dsrhgq2

Męskim okiem

Czekają na mężczyznę marzeń... Panny na wydaniu? Niespełnione kobiety? Komórki jajowe.

Wiele kobiet przed 40 rokiem życia zamraża komórki jajowe, bo doczekały się mężczyzn swoich marzeń. Badania przeprowadzone w belgijskiej klinice wykazały, że blisko połowa kobiet chciała zamrozić swoje komórki jajowe, aby złagodzić napięcie związane z poszukiwaniem partnera. Z kolei jedna trzecia zrobiła to, w celu uzyskania swoistej "polisy ubezpieczeniowej" w przypadku bezpłodności.

Inne badanie przeprowadzone w Wielkiej Brytanii wskazały, że wiele studentek również rozważyłoby takie przedsięwzięcie, aby przed macierzyństwem skupić się na karierze. Wśród dwustu uczestniczek badania, studiujących medycynę, 8 na 10 zrobiłoby to, aby opóźnić założenie rodziny.

dsrhgq2

Pośród pozostałych studentek połowa stwierdziła, że rozważyłaby taką decyzję. Mrożenie komórek jajowych jest wciąż nową technologią. Pozwala ona na przechowanie komórek, które będzie można użyć w przypadku zapłodnienia metodą in vitro.

Szanse na sukces są tym większe, im komórki są młodsze, zdrowsze. Jednak większość kobiet, które się na to decydują jest przed 40 rokiem życia. To ostatni dzwonek na zamrożenie komórek. Clare Lewis-Jones z Infertility Network w Wielkiej Brytanii twierdzi, że bardzo ważne jest, że ludzie są świadomi znaczenia upływu czasu dla ich płodności.

- Współcześnie wiele kobiet decyduje się odłożyć w czasie posiadanie potomstwa. Powinny być w tym wspierane i chronione przed potencjalnymi problemami, z którymi mogą się spotkać, kiedy na macierzyństwo się już zdecydują - powiedziała Clare Lewis-Jones.

- Wiek ma wpływ na płodność zarówno mężczyzn, jak i kobiet, które kiedy odnajdą wreszcie "tego właściwego" mogą odkryć, że to on ma problem z płodnością. Dlatego trzeba być również świadomym, że leczenie bezpłodności nie zawsze gwarantuje sukces - dodaje Lewis- Jones.

dsrhgq2

Pytanie tylko, czy w życiu człowieka jest jak w życiu zwierząt. Atrakcyjne samce oszczędniej wydatkują spermę, aby maksymalnie zwiększyć swoje szanse na posiadanie potomstwa z wieloma samicami. Jak wykazały badania naukowców z Oksfordu i University College w Londynie, paradoksalnie kopulacja z bardziej atrakcyjnym samcem daje samicy mniejsze szanse na potomstwo niż z mniej atrakcyjnym.

Naukowcy matematycznie modelowali wiele różnych strategii ejakulacji, aby znaleźć dla nich optymalny "ładunek spermy". Wcześniejsze badania dotyczyły miedzy innymi domowego drobiu i ryb w rodzaju spokrewnionej z łososiami palii alpejskiej (Salvelinus alpinus). Wykazano wówczas, że samce mające lepszy dostęp do samic miały ejakulat dający mniejsze szanse na zapłodnienie.

U niektórych gatunków samica parzy się z wieloma samcami, a ich plemniki rywalizują ze sobą. Ponieważ możliwości samców są ograniczone, inwestują one swoje zasoby genetyczne z rozwagą. Duża liczba plemników pozostawiona każdej samicy dałaby wiele potomstwa, lecz z niewielką liczbą samic. Rozsądniej jest nie lokować wszystkich nadziei na przyszłość w niewielu samicach. Im większą liczbę samic ma okazję zapłodnić samiec, tym mniejsze znaczenie ma dla niego każda z nich - dlatego nie warto dawać z siebie zbyt wiele.

Dobrym przykładem są żyjące w stanie dzikim kury - gdy kogut zdobędzie wyższą pozycję w "porządku dziobania" i ma lepszy dostęp do kur, jakość jego nasienia od razu się pogarsza.

mow

dsrhgq2
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dsrhgq2