Trwa ładowanie...

Koniec Kałasznikowa

Koniec KałasznikowaŹródło: Jupiterimages
d3l0utb
d3l0utb

Jest bodajże najbardziej znanym karabinem świata. Ilość wyprodukowanych sztuk można liczyć w milionach. Mowa oczywiście o serii AK, wraz z kultowym AK- 47, czyli popularnym Kałasznikowie.

Kiedy w roku 1949 (prace ukończono już w 1947 roku) pierwsze modele karabinu skonstruowanego przez Michaiła Kałasznikowa, schodziły z produkcji i zasilały szeregi radzieckiej armii, nikt nie spodziewał się, że ta broń na długie lata zmonopolizuje rynek karabinków automatycznych, a nazwisku jego twórcy przyniesie nieśmiertelną sławę.

Dziś, 60 lat po tym jak z produkcji zszedł pierwszy z AK- 47, karabin, który „brał udział” niemal we wszystkich większych konfliktach po zakończeniu drugiej wojny światowej, „ma zostać przeniesiony do rezerwy”, czy raczej przejść na wojskową emeryturę. I choć dla wielu jest to wiadomość co najmniej niewiarygodna, od przyszłego roku zostaje wstrzymana produkcja popularnego _ Kałacha_.

Jak podała wczoraj rosyjska gazeta Prawda w fabryce w Iżmaszu, gdzie mieściły się największe zakłady produkujące AK, podjęto decyzję o zaniechaniu dalszej produkcji.

d3l0utb

Dyrektor stojącej u progu bankructwa fabryki (jeszcze do niedawna zdarzały się przypadki, że robotnikom wypłacano pensje w cukrze) uznał, że dalsze produkowanie popularnego Kałasznikowa jest nieopłacalne, ponieważ sam karabin ma przestarzały mechanizm (owszem dotychczas pojawiały się różne modele AK- ale każdy bazował na takiej samej konstrukcji automatu), przez co cieszy się coraz mniejszym zainteresowaniem kontrahentów.

[

]( http://jegoego.pl/ )

d3l0utb

Co ciekawe, pierwszy raz w historii postanowiono, całkowicie zrezygnować z wysłużonej nazwy, będącej wręcz rosyjskim symbolem narodowym ( i nie tylko rosyjskim, do dziś wizerunek AK- 47 znajduje się na godle państwowym Mozambiku) i zastąpiono ją zupełnie inną. Nową nazwę poznamy w przyszłym roku, wraz z prototypem nowego karabinu.

Kałasznikow, będzie produkowany do końca bieżącego roku.

d3l0utb

Co ciekawe, „bieda” doskwiera też samemu „ojcu” serii AK, po którym karabin odziedziczył nazwisko. W przeciwieństwie do innych słynnych konstruktorów broni, Michaił Kałasznikow niewiele zarobił na swoim wiekopomnym dziele. Dla przykładu twórcy legendarnego pistoletu magnum357: Elmer Keith i Daniel B. Wesson, na swojej broni zarobili miliony, podobnie jak twórca dynamitu - Alfred Nobel.

Na pocieszenie pozostaje M. Kałasznikowowi, jak sam mówi, duma z tego, że jego karabin przyczynił się do wyswobodzenia wielu narodów, oraz najwyższe rosyjskie odznaczenie państwowe Order Świętego Andrzeja Powołańca i nagroda stalinowska I stopnia.

Jakby tego było mało, Kałasznikow, może topić swoje smutki nad półlitrówką wódki sygnowanej jego imieniem, która niedawno wypuścił na rosyjski rynek.

[

]( http://jegoego.pl/ )

d3l0utb
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3l0utb