Trwa ładowanie...
24-10-2013 15:57

Ludzie już naprawdę mają dość seksu

Ludzie już naprawdę mają dość seksuŹródło: AFP
d1v9b70
d1v9b70

W tym kraju 30 proc. 30-latków nigdy nie było na randce. Nie chcą uprawiać seksu, nie mają ochoty na związki. Twierdzą, że życie jest prostsze bez miłości.

- Zarówno mężczyźni, jak i kobiety mówią mi, że nie widzą sensu w formowaniu relacji miłosnych. Nie wierzą, że to może do czegoś prowadzić - mówi brytyjskiemu dziennikowi The Guardian , japońska doradczyni ds. miłosnych. W Kraju Kwitnącej Wiśni pojawia się coraz więcej tego typu ekspertów, a wszystko przez uczuciowy kryzys, jaki dotyka Japończyków. Ci bowiem coraz częściej wybierają samotność. - Owszem, uważam, że niektóre z moich koleżanek są atrakcyjne, ale nauczyłem się żyć bez seksu. Zawiłości emocjonalne są zbyt skomplikowane - mówi gazecie 31-letni Satoru Kishino. I choć Europejczykom jego nastawienie - wciąż jeszcze - może wydawać się dziwne, dla Japończyków myślenie w tych kategoriach to już norma. Według danych japońskiego Narodowego Instytutu ds Populacji i Bezpieczeństwa Społecznego (ipss.go.jp), 61 proc. mężczyzn i 49 proc. kobiet, nie będących w związkach małżeńskich, nie ma obecnie nikogo. Mowa o ludziach w wieku 18-34. Więcej, 30 proc. z nich nie było na randce.

Szczęście to domena samotnych?

Nic dziwnego, że w odniesieniu do Japończyków do 40. roku życia mówi się, iż jest to pokolenie dotknięte "syndromem celibatu". "Japan Family Planning Association" donosi, że 45 proc. tamtejszych kobiet w wieku od 16 do 24 lat "nie jest zainteresowanych, lub wręcz gardzi kontaktem seksualnym". Panie doszły ponadto do wniosku, że małżeństwo im się nie opłaca. Rzecz w tym, że w Japonii ciężko jest pogodzić karierę z obowiązkami matki - zarówno pod względem praktycznym jak i moralnym. Nie dość, że społeczeństwo krzywo patrzy na pracujące matki, to w dodatku skąd brać na to czas, skoro pracodawca żąda bezwzględnego oddania swoim obowiązkom zawodow6m? Dodatkowo, o kobietach, które wybrały rodzinę mówi się, że przez to usychają. Naturalnie, młode i ambitne dziewczyny nie chcą się na to godzić. One wolą się realizować, korzystać z życia. I nie ważne, że nie ma w nim miłości. Bo nowe pokolenie Japończyków ma inne priorytety.

Podobnie mężczyźni - im również nie zależy na związkach. Aczkolwiek panami kierują nieco inne pobudki. Podczas gdy panie wybrały karierę i pogoń za ambicjami, panowie ruszyli w stronę przeciwną. Oni mają dość walczenia o każdy grosz, byle tylko zagwarantować bezpieczeństwo materialne całej rodzinie. Wspomniany już Satoru Kishino twierdzi, że nie ma pieniędzy na randki. A po ślubie, gdyby pojawiły się dzieci, byłoby już tylko gorzej. A więc nie warto. Mężczyzna woli spokojnie żyć, pracować w granicach rozsądku i zarabiać akurat tyle, by starczyło na utrzymanie i drobne zachcianki. O dziwo, ten "plan minimum" staje się powoli metodą na życie coraz większej grupy japońskich facetów. Jeśli natomiast najdzie ich ochota na seks, zawsze mają internet i prostytutki (choć te również notują ostatnio spadek popytu na swoje usługi) oraz niezwykle popularne w Japonii... dmuchane lalki.

d1v9b70

Obszerny reportaż "Guardiana" na temat "syndromu celibatu" dowodzi, że opisywane powyżej zmiany zaszły na przełomie dekady lub dwóch. Co się zatem stało? Czy Japończycy zwariowali, a może to właśnie oni jako pierwsi odkryli receptę na naprawdę szczęśliwe życie - bez miłosnych stresów i zmartwień? Jakkolwiek by nie było, efekty zmiany stylu życia mogą być katastrofalne - ostrzegają naukowcy. Nie dość, że populacja Kraju Kwitnącej Wiśni dość mocno ostatnio topnieje, to w dodatku - jeśli przybliżone tu tendencje się utrzymają - w roku 2060 Japonia będzie uboższa o 30 proc. populacji. Musimy przyznać, że jesteśmy ciekawi, jak sytuacja się rozwinie - czy Japończycy pójdą po rozum do głowy i ponownie zaczną łączyć się w pary? Czy może to reszta świata doświadczy olśnienia i ludzie zaczną żyć w pojedynkę, tylko i wyłącznie dla siebie?

MW/PFi, facet.wp.pl

d1v9b70
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1v9b70