Trwa ładowanie...
d3wrjm0
Ciekawostki

Mężczyźni chorują częściej

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Mężczyźni chorują częściej
(Thinkstockphotos)
d3wrjm0

Parafrazując tekst wielkiego przeboju Wojciecha Młynarskiego, naukowcy nawołują: "Dziewczyny, bądźcie dla nas dobre na zimę!", tym samym specjaliści przyznają, że to faceci gorzej znoszą choroby. Trzeba o nas dbać?

W oczach kobiet mężczyźni - mimo swej siły i licznych przymiotów - nierzadko uchodzą za hipochondryków. "No bo jak to się dzieje, że taki chłop na schwał rozkłada się przy byle przeziębieniu?", głowią się często dziewczyny, nie szczędząc przy tym sarkastycznych komentarzy powalonemu przez grypę facetowi. Teraz okazuje się jednak, że wbrew pozorom daleko nam do hipochondrii, czego dowodzi dr Ramona Scotland z Queen Mary University of London. Ale wobec tego, dlaczego panowie "nie radzą sobie" z chorobami?

Otóż wypadamy pod tym względem blado - zwłaszcza w kontraście z płcią piękną - a to z tej prostej przyczyny, że to kobiety są zwyczajnie silne, jak czołgi! Nie dajcie się zwieść ich niewinnemu wyglądowi i kruchej konstrukcji fizycznej: panie to prawdziwa silna płeć!

d3wrjm0

A przynajmniej, jeśli chodzi o zdrowie, bo na tym polu nie mamy co się równać z kobietami. W końcu nie od dziś wiadomo, że mężczyźni częściej umierają od nowotworów, częściej chorują na serce i gorzej znoszą otyłość. Nawet z przeziębieniami i infekcjami, jakże charakterystycznymi dla zimowej pory, nasze organizmy radzą sobie gorzej - w związku z czym przetrwać grudzień, czy styczeń bez wysokiej gorączki, drgawek i kaszlu to dla faceta najcięższa próba, taka, której nawet sam Herkules by nie podołał. A dlaczego? Ponieważ, jak wykazują badania dr Scotland, Herkules - podobnie zresztą jak i każdy inny facet - posiada dwa razy mniej białych krwinek, niż przeciętna kobieta.

"To odkrycie było dla nas olbrzymią niespodzianką. Co więcej, kiedy zaczęliśmy obserwować zachowanie białych krwinek, zauważyliśmy, że nie dość, że samice miały ich znacznie więcej, to w dodatku leukocyty były u nich znacznie bardziej reaktywne w przypadku pojawienia się nowych infekcji, a przez to działały efektywniej", mówi na łamach "Express.co.uk" dr Scotland. W praktyce oznacza to, że męski ustrój nie jest tak dobrze chroniony, jak kobiecy, a w efekcie faceci szybciej poddają się infekcjom, natomiast ich organizmy dłużej są przez nie trawione. Niestety, dr Scotland nie podała żadnej, nawet hipotetycznej, przyczyny takiego stanu rzeczy. Być może odpowiedzi pojawią się na dalszych etapach badań.

Warto zauważyć, że eksperymenty pani doktor odbywały się na myszach, jednak rezultaty zostały ekstrapolowane także na ludzi, ponieważ jak twierdzi brytyjska uczona: "Sądzę, że w przypadku człowieka mamy do czynienia z analogiczną zależnością, jako że jest to bardzo stary mechanizm, charakterystyczny dla wszystkich ssaków". Cóż, drogie panie, jak same widzicie najwyższy czas skończyć z uszczypliwościami i złośliwymi docinkami - my naprawdę cierpimy bardziej. To potwierdzone naukowo. Dlatego też bądźcie dla nas dobre na zimę!

d3wrjm0

Podziel się opinią

Share

d3wrjm0

d3wrjm0