Mężczyźni wolą aromat boczku od zapachu niemowlęcia

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Mężczyźni wolą aromat boczku od zapachu niemowlęcia
(Thinkstockphotos)

Do takich wniosków doszli naukowcy, po tym, jak przepytali 4000 Brytyjczyków o ich preferencje zapachowe oraz rolę, jaką aromaty odgrywają w ich codziennym życiu.

Okazuje się, że to, co przyjemnie pachnie mężczyznom, wcale nie musi podobać się kobietom i odwrotnie. Płeć piękna, jako najprzyjemniejsze zapachy wymieniała woń świeżo pieczonego chleba, skoszonej trawy, czystej pościeli, kwiatów, wanilii, świeżo zmielonej kawy, czekolady, niemowlaków, lawendy i deszczu. 9 na 10 badanych pań deklaruje, że zapachy wpływają na ich samopoczucie, a specyficzne aromaty, z uwagi na to, że wiążą się z nimi miłe wspomnienia, sprawiają, iż są szczęśliwe. Wśród zapachów, jakich kobiety nie mogą znieść, znalazły się pot, publiczne toalety, wymioty, kosz na śmieci, mokra sierść psa, dym z papierosów i śmierdzące stopy.

Panowie podobnie ocenili trzy ulubione zapachy - po aromacie świeżo upieczonego chleba znalazła się czysta pościel i świeżo skoszona trawa. Dalej jednak, wśród preferowanych zapachów wymieniali: woń ryby z frytkami, pieczeni, kawy, świeżego powietrza po deszczu, lawendy czy placka jabłkowego. Co ciekawe, mężczyźni lubią zapach benzyny i smażonego boczku, nie wzruszają ich jednak aromaty związane z noworodkami.

Prawie połowa badanych (48%) przyznaje się do aromatyzowania własnego mieszkania czy domu, gdyż pomaga im się to zrelaksować i uspokoić. 94% z nich uważa, że ładny zapach w domu jest ważny.

Zapach i muzyka

Brytyjskie badania potwierdzają popularność tzw. aromamarketingu, czyli różnego rodzaju woni, rozpylanych w sklepach, galeriach handlowych, nawet biurach. Jak podkreśla ekspert Wiktor Koszycki, miły aromat nie tylko poprawia wizerunek takiego miejsca, ale i częstotliwość jego odwiedzania, lepszą ocenę produktów, co wiąże się oczywiście ze wzrostem sprzedaży. - Użycie zapachu kremu do opalania w sklepie ze strojami kąpielowymi zwiększy chęć ich zakupu, a woń pierników, cynamonu czy świerku, w połączeniu ze świąteczną muzyką wprowadzi potencjalnego klienta w "zakupowy" nastrój - przyznaje Koszycki.

[

Podziel się

]( #opinions )

Zamierzony efekt jest bardziej widoczny, kiedy zapachy współgrają z innymi elementami wnętrza. - Jeśli chcemy, by klienci czy goście poczuli się zrelaksowani (w tle gra już spokojna muzyka), należy rozpylić aromaty, które wywołują uczucie odprężenia, jak np. lawenda, rumianek czy pomarańcza - dodaje.

Również Holendrzy zauważyli, że rozpylane w klubach zapachy, mają wpływ na zachowanie gości. Wyniki ich badań sugerują, że zarówno te generowane, jak i naturalne mają istotny wpływ na obszary podniecenia i odczuwanej przyjemności. Inaczej mówiąc, przyjemna woń wywołuje u nas pozytywny nastrój.

Polub WP Facet
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.