Trwa ładowanie...
d2ae25c
Męskie sprawy

Moje postanowienie noworoczne - będę pił więcej!

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Moje postanowienie noworoczne - będę pił więcej!
(AFP)
d2ae25c

Osoby, które cechuje przesada w konsumpcji trunków wysokoprocentowych, powinny w 2013 trochę zwolnić, jednak ci z was, którzy nie piją prawie wcale, także nie idą "optymalną" drogą. Zatwardziali abstynenci, czy wiecie dlaczego powinniście pić więcej?

W pierwszych dniach stycznia ludzie jeszcze nadal zarzekają się, że zaczną dbać o linię, pozbędą się nałogów lub będą spełniali swoje marzenia. Po szaleństwach związanych z zabawami sylwestrowymi ograniczenie spożycia alkoholu staje się jednym z najczęstszych postanowień noworocznych - ale czy słusznie? Okazuje się, że w przypadku panów, którzy na co dzień i tak już mocno stronią od napojów dla dorosłych, niekoniecznie. Jak pokazuje coraz większa ilość piętrzących się wyników badań naukowych, alkohol niekoniecznie musi być wrogiem człowieka, przeciwnie - może być przyjacielem. Jak jednak podkreślają specjaliści z portalu "Medical News Today", zdrowotne właściwości alkoholu ujawniają się tylko w przypadku picia z umiarem (3, 4 razy w tygodniu w małych ilościach: lampka wina, piwo) i przynoszą najlepsze rezultaty u mężczyzn w starszym wieku. A jakie dokładnie? Serce ze stali i kości z granitu

Korzyści płynące z rozsądnego racjonowania sobie alkoholu mogą być wielorakie. W przypadku mężczyzn warto jednak zacząć od usprawnienia pracy układu krążenia. Tezę, że procenty bronią przed wylewami i zawałami potwierdziło już mnóstwo ośrodków naukowych. Na łamach "WebMD" hiszpański uczony dr Ramon Estruch wychwala częste picie wina w małych ilościach. - Zarówno winogrona, jak i alkohol są dobre dla serca - mówi specjalista, wyjaśniając tym samym, czemu pyszne cabernet do obiadu jest tak znakomitym pomysłem. Alkohol rozrzedza krew, ma też oczyszczać tętnice i likwidować stany zapalne. Z kolei dr Kenneth Mukamal z Harvard Medical School przekonuje wręcz, że jego badanie wykazało, iż mężczyźni, którzy konsumują alkohol od trzech do siedmiu dni w tygodniu, statystycznie mają mniejsze ryzyko zawału, niż ci, którzy piją tylko raz w tygodniu. Sekretem jest tu nie tylko niewielka ilość, ale również częstotliwość picia. Upijanie się do nieprzytomności może jedynie zaszkodzić, jednak codzienne dogadzanie sobie
lampką wina wręcz przeciwnie.

d2ae25c

Na zalety umiarkowanego picia uwagę zwrócił także portal Yahoo.com, który punktuje fakt, że zarówno wino, jak i piwo - znowu, w śladowych ilościach, acz przyjmowane regularnie - wywierają pozytywny wpływ na kości, co ważne jest szczególnie w późniejszym wieku. Wino zawiera substancje zwiększające produkcję estrogenu (dlatego jest lepsze dla pań), z kolei piwo zawiera wzmacniający kości krzem. Trunki te mogą cię ustrzec przed "złodziejem kości" - osteoporozą. Być może właśnie z tego powodu Harvard, po serii testów, ogłosił, że amatorzy wina żyją znacznie dłużej niż miłośnicy mocnych alkoholi, czy - co szczególnie zaskakujące - abstynenci.

Alkoholowy umysł

Jakiś czas temu naukowcy podali do wiadomości dość kontrowersyjną tezę, mówiącą o tym, że umiłowanie alkoholu jest domeną ludzi o wysokim poziomie IQ. Co ciekawe, tęgie głowy z University of Illinois dowiodły, że sam alkohol może czynić nas mądrzejszymi, a także bardziej kreatywnymi (czy właśnie dlatego spece od reklamy w światowym hicie "Mad Men" nie oszczędzali się w pracy - szczególnie jeśli chodzi o spożywanie whisky). Prawda jest jednak odrobinę inna. Amerykańscy badacze dowiedli, że ludzie, którzy mają 0,075 alkoholu we krwi wypadają zauważalnie lepiej w łamigłówkach i zadaniach na lotność umysłu niż ich trzeźwi koledzy - spożycie tego rzędu ma prowadzić do maksymalnej ostrości umysłu. Warto jednak pamiętać, że przekroczenie tej dawki doprowadzi do efektu wprost przeciwnego - każdy kolejny drink będzie nas coraz mocniej ogłupiał. Morał z tego taki, że gdy stajemy przed ciężkim zadaniem, czasami warto wesprzeć się lampką wina lub też dwoma. Oczywiście nie w pracy! To jest bowiem w Polsce zabronione.

Naturalny krem do opalania i morderca tłuszczu

d2ae25c

"Medical News Today" sugeruje, jakoby spożywany z rozwagą, alkohol stanowił dobre zabezpieczenie przed cukrzycą. Naukowcy wykazali bowiem, że małe jego ilości sprawiają, że ciało staje się wrażliwsze na insulinę, co może doprowadzić do obniżenia jej poziomu, a tym samym zapobiec cukrzycy. Ale na tym wciąż nie koniec. Warto wspomnieć także o dwóch innych ciekawych właściwościach piwa i wina. Pierwsza opisana została w "Journal of Agricultural and Food Chemistry" przez hiszpańskich naukowców i mówi, że flawonoidy zawarte w winie wzmacniają skórę, sprawiając, że podczas opalania nie jest ona aż tak bardzo narażona na poparzenia. Kolejna ciekawa właściwość napojów "wyskokowych" może spodobać się twojej partnerce - wino pomoże jej utrzymać linię. O tej nietypowej zalecie wina - bo ono działa tu zdecydowanie najlepiej ze wszystkich alkoholi - donosi "Cosmopolitan".

"Como” pisze o badaniu, w którym naukowcy przez 13 lat śledzili losy grupy 20 000 kobiet - w tym ich szeroko pojęte nawyki żywieniowe i parametry ciała. Okazało się, że te panie, które spożywały jeden lub dwa kieliszki wina dziennie miały o 30 proc. mniejsze szanse na "wypracowanie" nadwagi. Czemu? Teorie są dwie. Pierwsza głosi, że chodzi o produkcję enzymu, który pomaga rozłożyć alkohol w organizmie - u kobiet występuje on w mniejszych ilościach niż u mężczyzn, stąd po spożyciu wina, ciało musi go wyprodukować, a to prowadzi do spalania kalorii. Kolejnym wytłumaczeniem jest tzw. termogeneza. Zasada działania jest tu prosta - wiele kobiet po spożyciu alkoholu odnotowuje wzrost temperatury ciała (ich policzki zalewają rumieńce, etc). Podczas tego procesu kalorie są spalane, by wytworzyć rzeczone ciepło.

Jak widzicie, drodzy abstynenci - bo to głównie do was kierowany jest ten tekst - rozsądna "inwestycja" w alkohol może być wspaniałym postanowieniem noworocznym. Ale pamiętajcie, by zbytnio się w tym "leku" nie rozsmakować...

MW/Puch,facet.wp.pl

Zobacz: "1001 piw, których warto spróbować"

d2ae25c

Podziel się opinią

Share
d2ae25c
d2ae25c