Trwa ładowanie...
28-04-2011 14:30

Na co umierają mężczyźni

Share
Na co umierają mężczyźniŹródło: AFP
d1e3vse

O tym, że mężczyźni żyją krócej niż kobiety wiedzą wszyscy - jest to domena krajów cywilizacji zachodniej. Średnia długość życia mężczyzn w tych państwach jest statystycznie o pięć lat krótsza niż w przypadku długości życia kobiet.

Naukowcy, niemal bez zastrzeżeń uznają, że przyczyn należy doszukiwać się w trybie życia. Mężczyźni pracują dłużej, na bardziej stresujących stanowiskach, gorzej się odżywiają i mniej o siebie dbają oraz rzadziej decydują się na wizytę u lekarza. Większy jest też odsetek spożywania przez nich alkoholu czy używania środków psychoaktywnych. Należy dodać jeszcze jedno - mężczyźni wypalają zdecydowanie więcej papierosów, i co trzeba odnotować, częściej niż kobiety wybierają te gorsze gatunkowo. Co się zaś tyczy pracy, pamiętać należy, że męskiemu zdrowiu zagraża nie tylko stres. Zawody tradycyjnie uznawane za "męskie", niosą za sobą większe ryzyko śmiertelnych urazów, szczególnie głowy.

Po zapoznaniu się z kilkoma najnowszymi raportami dotyczącymi umieralności, chcieliśmy, w charakterze ostrzeżenia, przedstawić Wam najczęstsze przyczyny zgonów wśród mężczyzn.

Choroby krążenia

Jak wynika z raportu przygotowanego przez dr Zofię Kubińską, największym zabójcą mężczyzn w wieku 25 - 85+ są choroby układu krążenia. Przede wszystkim chodzi tu o zawały serca oraz wylewy. U panów w wieku 25-44 niewydolność układu krwionośnego jest przyczyną 16,6% wszystkich zgonów.

d1e3vse

Odsetek ten wzrasta wraz ze zmianą grupy wiekowej - dla wieku 45-64 wynosi już 29,7% , a w przypadku osób powyżej 65 roku życia stanowi ponad połowę wszystkich przypadków śmiertelnych (54,1%).

Z obliczeń dr Kubińskiej wynika, że to właśnie choroby układu krążenia są przyczyną śmierci 45,6% mężczyzn. O śmiertelnym żniwie zbieranym przez niewydolność układu krwionośnego informuje też raport Eurostatu.

[

]( #opinions )

d1e3vse

Należy dodać, że mężczyźni blisko o 10 lat wcześniej niż kobiety zapadają na chorobę wieńcową. Za najczęstsze przyczyny zachorowalności uważa się: stres, palenie tytoniu, nadmierne spożywanie alkoholu, złą dietę i zanieczyszczenie środowiska.

Nowotwory złośliwe

Na drugim miejscu, jeśli chodzi o ilość ofiar śmiertelnych, plasują się choroby nowotworowe. Dotyczy to w większości nowotworów złośliwych.

Jak wynika z raportu Eurostatu, w przypadku mężczyzn szczególnie groźne okazują się nowotwory krtani i płuc, a w dalszej kolejności rak prostaty. Pytanie o przyczyny takiego stanu rzeczy wydaje się w pewien sposób bezzasadne. Głównym zabójcą są papierosy. Swoje robi także brak odpowiedniej kultury zdrowotnej - mężczyźni, którzy obserwują u siebie pierwsze symptomy choroby, często je bagatelizują. Nagminne odkładanie badań lekarskich, szczególnie w przypadku raka prostaty (w głównej mierze ze względu na specyficzny, nieprzyjemny charakter takiego badania) to również plaga. Nowotwory złośliwe stanowią blisko 25% wszystkich zgonów mężczyzn w Polsce.

[

]( #opinions )

d1e3vse

Przyczyny niezależne

Na trzecim miejscu w zestawieniu znalazły się enigmatycznie określane przez specjalistów tzw. przyczyny niezależne. Chodzi głównie o różnej maści wypadki i zdarzenia losowe. W przypadku mężczyzn najczęściej są to wypadki samochodowe. Jak wynika z informacji przekazanych nam przez Komendę Główną Policji: w 2010 roku tylko na polskich drogach zginęło 2977 mężczyzn i 912 kobiet. Mężczyźni stanowią zatem aż 76,2% wszystkich ofiar śmiertelnych.

Mimo znacznych zmian, które możemy od pewnego czasu obserwować, ciągle za kierownicą zasiada więcej mężczyzn niż kobiet. Wbrew obiegowej opinii powodują oni dziesięć razy więcej wypadków niż panie. I nie jest to tylko polska tendencja. Nie tak dawno brytyjski dziennik "Daily Express" informował, że mężczyźni za kółkiem są znacznie bardziej nieuważni niż przedstawicielki płci pięknej. Znacznie częściej też, jak wynika z danych policji, decydują się na prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu. Tylko w zeszłym roku w Polsce za kierownicą zasiadło 165 885 pijanych kierowców.

Ale wypadki samochodowe to nie jedyna przyczyna "zewnętrzna". Dla mężczyzn powyżej 65 roku życia najczęstszą niezależną przyczyną zgonów są... upadki. Z danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego wynika, że w roku 2006, upadki były przyczyną śmierci aż 38 % osób powyżej 65 roku życia (przy wyłączeniu chorób)!

Pisząc o przyczynach niezależnych, należy jeszcze wspomnieć o śmierci podczas czynnej rekreacji (wspinaczka górska, sporty ekstremalne, etc.). Jednak odsetek zgonów nie jest w tym przypadku aż tak zatrważający.

d1e3vse

[

]( #opinions )

Samobójstwa

Kolejną przyczyną śmierci, która częściej dotyka mężczyzn niż kobiety są samobójstwa. Za dowód niech posłuży nam kolejny przykład z naszego polskiego podwórka. W 2005 roku w województwie lubelskim na życie targnęło się 399 osób, z czego 359 ze skutkiem śmiertelnym. Jak podaje portal wstroneojca.pl z 399 odnotowanych prób samobójczych, aż 344 było podjętych przez mężczyzn, a zaledwie 55 przez kobiety. Jak powiedział w rozmowie z Facetem psychiatra Michał Grzelak, temat jest jednak zbyt szczególny, żeby pokusić się o tak głębokie uogólnienia, a problem należy rozpatrywać z szerszej perspektywy. Jednocześnie zaznaczył on, że powody częstszych samobójstw męskich mogą wynikać z dwóch czynników. Po pierwsze, mężczyźni znacznie częściej są ofiarami uzależnień, szczególnie od alkoholu, co powoduje, że na ostateczny krok niejednokrotnie decydują się pod wpływem, mając ograniczoną świadomość.

d1e3vse

Po drugie, Michał Grzelak zaznaczył, że wciąż istnieje tendencja, że mężczyźni bardziej tłamszą swoje emocje, chcąc sprostać pewnym wzorcom kulturowym, które nakazują im być twardym. Psychiatra zaznaczył jednak, że w porównaniu z przeszłością zaczyna się to jednak trochę zmieniać. Nieco inaczej określiła powody męskich prób samobójczych psychiatra Anna Nitka Simińska, która w rozmowie z nami zauważyła, że większa skuteczność tych prób u mężczyzn, w porównaniu z kobietami, może wynikać z tego, że panowie rzadziej i później niż panie decydują się na wizytę u specjalisty. Kobiety w momencie pojawienia się problemu, reagują znacznie szybciej i, co istotne, podejmują próby jego rozwiązania. U mężczyzn wciąż pokutuje stereotyp nakazujący za wszelką cenę nie okazywać słabości.

[

]( #opinions )

d1e3vse

Biorąc pod uwagę zachorowalność na choroby krążenia i śmiertelne skutki chorób nowotworowych, które dotykają mężczyzn oraz przyczyny, które te choroby powodują (głównie stres, alkohol, papierosy i zły styl życia), a także fakt, że mężczyźni częściej niż panie giną w wypadkach drogowych, a odsetek udanych prób samobójczych jest wyższy niż w przypadku pań, można postawić tezę: to, iż umieramy szybciej niż kobiety wynika przede wszystkim z naszej psychiki.

PFi/BL

d1e3vse
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1e3vse
d1e3vse