Trwa ładowanie...

Nie pozwól jej czytać! To szkodzi!

Share
Nie pozwól jej czytać! To szkodzi!
Źródło: Fotochannels.com
dczwi7l

Jesteś zadowolony, że twoja partnerka pozwala ci spokojnie obejrzeć mecz, sama w tym czasie zajmując się czymś innym? Święte prawo każdego mężczyzny do chwilki relaksu ze wzrokiem utkwionym w murawę jest niepodważalne, ale warto czasami się zastanowić, co porabia w tym czasie twoja ukochana? Czy aby nie czyta książek?

Na wstępie uprzedzamy - nie mamy nic przeciwko spędzaniu czasu na czytaniu. Wręcz przeciwnie, jako miłośnicy słowa drukowanego na odpowiednim poziomie, musimy ostrzec was przed niebezpieczeństwem, jakie niesie czytanie przez kobiety romansideł, byście w porę uchronili je przed szkodliwymi konsekwencjami!

Najnowsze doniesienia brytyjskich naukowców opublikowane w czasopiśmie medycznym nie pozostawiają złudzeń - romansidła robią kobietom wodę z mózgu i są przyczyną... chorób wenerycznych. Bajki o księciu na białym koniu, wielkiej idealnej miłości, gdzie mężczyzna obsypuje kobietę kwiatami, nie pije piwa i nie spotyka się z kolegami sprawiają, że mają wypaczone pojęcie o rzeczywistości i nierealne oczekiwania w stosunku do własnych partnerów. To z kolei prowadzi do konfliktów w związku oraz niepotrzebnych rozstań.

Szczytem szczęścia przedstawianym przez romantyczne czytadła jest dom i gromadka dzieci. Kolejne ciąże przedstawiane są jako doświadczenia łatwe, przyjemne i scalające związek, a przecież wcale nie muszą takie być, co jest bolesnym rozczarowaniem dla bujających w obłokach pań. Z kolei, jeśli chodzi o życie seksualne, bohaterki szczytują właściwie od samego dotknięcia dłoni swojego wybranka. Zaczytane w takich opowieściach kobiety są nieprzyjemnie zaskoczone, gdy okazuje się, że do udanego życia erotycznego potrzebna jest również znajomość własnych ciał oraz minimalne zgranie: "Jeśli czytelniczka zaczyna wierzyć w to, co oferują jej romanse, sama kręci na siebie bat" - komentuje jeden z naukowców.

dczwi7l

Nie mogło się również obyć bez bardziej kuriozalnych wniosków wynikających z analizy wpływu popularnych czytadeł na kobiety - naukowcy niemal oburzają się, że zaledwie w 11 procentach takich książek wspomina się o użyciu prezerwatywy, która na dodatek jest przedstawiona jako bariera niszcząca uczucie między kochankami chcącymi się oddać sobie w całości.

Tymczasem podstawowa przezorność w krótko trwających związkach, które wydają się na pierwszy rzut oka "nieśmiertelną miłością na wieki" jest raczej wskazana. Inna sprawa, że zaślepione uczuciem kobiety w ogóle nie myślą o tym, że ich aktualny partner może je po prostu oszukiwać w kwestii własnego zdrowia - następnie mamy kolejne ofiary "Simonów Moli". Winą za szerzenie się chorób wenerycznych wśród kobiet naukowcy obciążają właśnie naiwne romansidła.

Nie ma innej rady - pilnujcie, by wasze przyszłe i aktualne żony, a także córki twardo stąpały po ziemi! Lepszy brak lektury niż marna lektura.

KP/PFi

Oceń jakość artykułu:
Zależy nam na podnoszeniu jakości naszego dziennikarstwa. Twoja opinia jest dla nas ważna!
dczwi7l

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dczwi7l
dczwi7l